Archiwa tagu: wizje

True stories - same'n'different

Nic dwa razy się nie zda­rza
i nie zda­rzy. Z tej przy­czy­ny
zro­dzi­li­śmy się bez wpra­wy
i pomrze­my bez ruty­ny.

This is love­ly poem by Wisła­wa Szym­bor­ska. The­re are things that seem to be con­stant and tho­se that come and go in a blink of eye. Nothing hap­pens twi­ce. Chan­ce comes une­xpec­te­dly. Once and never aga­in. I felt it so deeply in my heart and soul it almost… Almost.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Ogrzewajka

Zima daje w kość jak mało któ­ra. Ener­gia na pozio­mie tem­pe­ra­tu­ry na zewnątrz. Chęć do robo­ty na pozio­mie socjal­ne­go mini­mum. Wszyt­ko w niedź­wie­dzim letar­gu, co widać nawet po wpi­sach a raczej ich bra­ku. Dra­ftów za to przy­by­wa.
Czas pod­grzać atmos­fe­rę, żeby luty nie zamro­ził przed­się­wzię­cia i zacząć prze­ku­wać dra­fty na wpi­sy.

Wspo­mnie­nie lata znad pol­skie­go morza.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Droga do szczęścia

Zda­rzy­ło mi się w ramach wyjść kul­tu­ral­nych być na film Droga do szczęscia (Revo­lu­tio­na­ry Road). Póź­ny seans w kinie Luna i w mia­rę puste kino sprzy­ja­ło spa­niu, „kon­wer­sa­cji” z przy­ja­ciół­ką lub emo­cjo­nal­nej inte­gra­cji z wyświe­tla­nym obra­zem. Ostat­ni­mi cza­sy sto­su­ję świa­do­mie „go with the flow” więc było wszyst­ko jed­no. Sia­da­jąc w fote­lu przed ocza­mi poja­wił się obraz gaze­to­wej recen­zji. Tym razem nie o wiatr we włosach cho­dzi. Kaś­ka i Leo. Zapo­wia­da­ło się cie­ka­wie. Ich wspól­ne figu­ry sce­nicz­ne odci­snę­ły swo­ję pięt­no na róż­nych bran­żo­wych pro­duk­cjach.

Film wcią­gnął mnie bez resz­ty (na szczę­ście przy­ja­ciół­ka wyro­zu­mia­ła). No dobra to może do rze­czy. Ona pamię­ta iskrę w jego oku, któ­ra zga­sła stłam­szo­na codzien­no­ścią. Nie­chcia­ną ale akcep­to­wa­ną z leni­stwa i dla wygo­dy. Ona wie jakie są jego marze­nia. Pro­po­nu­je wyjazd do Pary­ża. Po szczę­ście. Po sie­bie. Auto-magicz­nie życie nabie­ra kolo­rów. Nie wyda­ję się już takie sza­re. Zna­jo­mi i przy­ja­cie­le odwo­dzą, zazdrosz­czą, wąt­pią. Zaczy­na dzia­łać mecha­nizm bala­stu… po resz­tę zapra­szam do kina.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w