Archiwa tagu: pływanie

Nauka pływania dla dorosłych i wyjątkowo niesubordynowanych cz. 2

Sta­ra­łem trak­to­wać się to co robię jak dobrą zabawę.

W części pierwszej opi­sa­łem co mnie skło­niło do pod­ję­cia „mokrego” wyzwa­nia. Tym razem będzie o spo­so­bie reali­za­cji mojego posta­no­wie­nia nauki pły­wa­nia, wybo­rze nie­ty­po­wego spo­sobu reali­za­cji, oraz kto jest tre­ne­rem skoro tre­nera nie ma.

Intu­icyj­nie mia­łem blo­kadę przed sko­rzy­sta­niem z wie­dzy instruk­tora. Z dru­giej zaś strony ode­zwał się tak zwany owczy pęd. Inni tak robią i się im udaje więc: “Nie kom­bi­nuj tylko sio do stada”. Dodat­kowo był to czas kiedy zaczą­łem dostrze­gać, że cza­sami odrzu­cam war­to­ściową wie­dzę z bli­żej nie­okre­ślo­nych powo­dów. Być może jed­nak należy zapi­sać się na kurs lub wziąć tre­nera? Jak to powia­dają dać sobie pomóc.

I tutaj jak wiele razy w życiu, wkrada się przy­pa­dek. W godzi­nach, w któ­rych mogłem cho­dzić na basen nie było żadnych zajęć. Owczy pęd to jed­nak poważna sprawa. Zaczą­łem pytać czy któ­ryś z czte­rech lub pię­ciu gości krę­cą­cych się po base­nie ze znu­dzoną miną nie mógłby mi poświę­cać swo­jego czasu pry­wat­nie. Halo Zie­mia! Prze­cież to OSiR. Klient chcący pła­cić dodat­kowo jest pro­ble­mem. Burzy mister­nie budo­wane poczu­cie spo­koju. O koniecz­no­ści pod­ję­cia uchwał w tej spra­wie nie wspo­mi­na­jąc. Innymi słowy był zakaz. Nie żartuje. Co nie­praw­do­po­dobne sze­fo­stwo wielu takich obiek­tów wciąż jesz­cze pocho­dzi “z klu­cza”. Po co ryzy­ko­wać cie­pła posadę?

Zawie­dziony i zeźlony bra­kiem entu­zja­zmu ze strony pra­cow­ni­ków OSiR’u posta­no­wi­łem, że skoro tak, to ja się nauczę SAM! Powie­dzieć było łatwo wyko­nać tro­chę trud­niej. Skąd wziąć wie­dzę? Inter­net? Zacza­łem prze­glą­dać strony w poszu­ki­wa­niu porad­ni­ków, ale żadnych ksią­żek nie było. Pły­wa­nia się z książki uczyć? Kon­cep­cja po tro­chu śmie­szyła nawet mnie samego. Ale dru­giego dnia tra­fi­łem na nie­złe filmy instruk­ta­żowe na youtube, potem kolejne aż w końcu na film pro­mu­jący metodę nauki pły­wa­nia zwaną Cał­ko­wi­tym Zanu­rze­niem. Była do tego książka z płytą DVD. (więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Nauka pływania dla dorosłych i wyjątkowo niesubordynowanych cz. 1

Gdzie jest klucz do sukcesu?

Pły­wa­nie ‘na czymś’ towa­rzy­szy mi w życiu od zawsze. Zawsze nato­miast, przy­pada pre­cy­zyj­niej na pierw­szą połowę lat sie­dem­dzie­sią­tych, kiedy to wybie­ra­jąc się na jagody musia­łem zabie­rać dra­binę. Rok­rocz­nie wizy­to­wa­li­śmy Wiel­kie Jeziora Mazur­skie prze­by­wa­jąc tam nie­rzadko mie­siąc lub dłu­żej. Wspo­mnie­nia obar­czone są zawsze więk­szą lub mniej­szą dozą sen­ty­men­ta­li­zmu, ale tamte waka­cje zawsze przy­wo­łują w mojej pamięci pozy­tywne emo­cje. Jed­no­stek pły­wa­ją­cych nie było wiele. Woda była czy­sta. Goto­wało się ją z jeziora (pro­szę dziś nawet nie pró­bo­wać). Wie­czo­rem, przy­bi­ja­jąc do cypla na noc­leg, trzeba było cza­sem prze­go­nić tar­pany. No i ‘last but not least’ nikt nie pły­wał, susząc gacie na relin­gach, słu­cha­jąc muzyki na pełny regu­la­tor, czy drąc się jak opę­tany ‘ahoj’ do każ­dego mija­nego kajaka. Tyle mazur­skiej dygre­sji, bo jak mówią słowa pio­senki “ale to już było i nie wróci wię­cej…”
Ludzie, któ­rzy zara­zili mnie swoją pasją, ode­szli. Pły­wa­nie zostało. Przy­cho­dzi taka chwila, że cią­gnie mnie wsiąść na coś, co ma roz­pięte na patyku kawał szmaty. Zazwy­czaj były to jed­nostki sta­bilne. Z bie­giem czasu poja­wiły się jed­nak sta­bilne ina­czej oraz nie­sta­bilne kom­plet­nie. I tu, na zakoń­cze­nie wstępu, poja­wia się temat w postaci ówcze­snego problemu.

nie potra­fię pły­wać wpław

Jak nie­je­den kor­sarz pod wodzą Jana Mar­tensa z mojej ulu­bio­nej try­lo­gii Janusza Meissnera. Wypad­niesz z okrętu na środku oce­anu, to umie­jęt­ność pły­wa­nia prze­dłuży tylko Twoją ago­nię. :) Piękne i roman­tyczne. Ale chwila, ja prze­cież zwy­kle pły­wam na wodach śródlą­do­wych.
Zdrowy roz­są­dek, patrząc z poli­to­wa­niem na roman­tyzm, cedził przez zaci­śnięte zęby: szansa na ura­to­wa­nie się 400 metrów od linii brze­go­wej jest zde­cy­do­wa­nie więk­sza. Nie­od­łączną czę­ścią pły­wa­nia na kata­ma­ra­nie lub desce windsurfing’owej, jest spek­ta­ku­larne lądo­wa­nie w wodzie od czasu do czasu. Po kolej­nym wypły­nię­ciu na szybko, bez kapoka (bywam roz­tar­gniony), spoj­rza­łem na zdję­cie swo­ich córek i posta­no­wi­łem dać im oraz sobie szansę. Nauczę się pły­wać!
(więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Ogrzewajka

Zima daje w kość jak mało która. Ener­gia na pozio­mie tem­pe­ra­tury na zewnątrz. Chęć do roboty na pozio­mie socjal­nego mini­mum. Wszytko w niedź­wie­dzim letargu, co widać nawet po wpi­sach a raczej ich braku. Dra­ftów za to przy­bywa.
Czas pod­grzać atmos­ferę, żeby luty nie zamro­ził przed­się­wzię­cia i zacząć prze­ku­wać dra­fty na wpisy.

Wspo­mnie­nie lata znad pol­skiego morza.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Droga do szczęścia

Zda­rzyło mi się w ramach wyjść kul­tu­ral­nych być na film Droga do szczęscia (Revo­lu­tio­nary Road). Późny seans w kinie Luna i w miarę puste kino sprzy­jało spa­niu, „kon­wer­sa­cji” z przy­ja­ciółką lub emo­cjo­nal­nej inte­gra­cji z wyświe­tla­nym obra­zem. Ostat­nimi czasy sto­suję świa­do­mie „go with the flow” więc było wszystko jedno. Sia­da­jąc w fotelu przed oczami poja­wił się obraz gaze­to­wej recen­zji. Tym razem nie o wiatr we włosach cho­dzi. Kaśka i Leo. Zapo­wia­dało się cie­ka­wie. Ich wspólne figury sce­niczne odci­snęły swoję piętno na róż­nych bran­żo­wych produkcjach.

Film wcią­gnął mnie bez reszty (na szczę­ście przy­ja­ciółka wyro­zu­miała). No dobra to może do rze­czy. Ona pamięta iskrę w jego oku, która zga­sła stłam­szona codzien­no­ścią. Nie­chcianą ale akcep­to­waną z leni­stwa i dla wygody. Ona wie jakie są jego marzenia. Proponuje wyjazd do Paryża. Po szczę­ście. Po sie­bie. Auto-​magicznie życie nabiera kolo­rów. Nie wydaję się już takie szare. Zna­jomi i przy­ja­ciele odwo­dzą, zazdrosz­czą, wąt­pią. Zaczyna dzia­łać mecha­nizm bala­stu… po resztę zapra­szam do kina.

(więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w