Archiwa tagu: photo

Sunday at studfarm

Love­ly weather. Real people and beau­ti­ful ani­mals. Pas­sion to live and work. That was gre­at Sun­day at Tarant stud­farm.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Just be yourself with me

It’s raining aga­in. Sum­mer shows col­der face. Face I won’t accept. Never. 🙂 Here goes the Cure.
Con­si­de­ring this pho­to­cast was done more than year ago I think I have to recon­si­der publi­shing time.

Che­ers

If you don’t see video here is direct link.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 64 - fotorelacja

Zapra­szam do obej­rze­nia fotro­re­la­cji z sześć­dzie­sią­tej czwar­tej Auli. 

Link do pokazu slajdów.
Link bez­po­średni do zdjęć na flickr.
Zobacz rów­nież zdjęcia z poprzednich Auli.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 63 - fotorelacja

Naj­krót­sza Aula w histo­rii. Wszy­scy pre­le­gen­ci zdy­scy­pli­no­wa­ni i posłusz­ni dzwon­ko­wi 🙂
Zapra­szam do fotro­re­la­cji.

Link do pokazu slajdów.
Link bez­po­średni do zdjęć na flickr.
Zobacz rów­nież zdjęcia z poprzednich Auli.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 56 - felieton i fotorelacja

Poprzed­nio zare­kla­mo­wa­li­śmy się jako posia­dacz foto­gra­fii z Auli fifty­fajf. Mało tego wci­ska­li­śmy czy­tel­ni­kom, że wystę­po­wał na niej nie­ja­ki Viren B. Wyba­czyć pro­szę bowiem numer­ki się już nam mylą. Chy­ba czas się udać do AK74 po kropelki. Infor­ma­cja o ter­mi­nie Auli fifty -fajf bowiem zasta­ła nas dosyć dale­ko od gma­chu wydzia­łu Mecha­tro­ni­ki. Na tyle dale­ko, że foto­gra­fo­wa­nie nie wcho­dzi­ło w rachu­bę.

Poker face training

Poker face tra­ining

Z żalu posta­no­wi­li­śmy więc potre­no­wać przyj­mo­wa­nie przy­krych wia­do­mo­ści z kamien­ną twa­rzą. Jak widać na załą­czo­nym obraz­ku nie wycho­dzi­ło nam to zbyt dobrze. Przy oka­zji kto wie gdzie taki sym­pa­tycz­ny tre­ner sobie sie­dzi będzie też wie­dział jak dale­ko nas od świę­te­go Bobo­li nas wywia­ło. Kto nie wie, ten sie dowie nie­ba­wem bo zdję­cia w obrób­ce. Tre­ning czy­ni mistrza więc jeste­śmy dobrej myśli. Póki co jed­nak, zamiast tre­no­wać dobrą minę do złej gry posta­no­wi­łem sfo­to­gra­fo­wać Aulę fifty-siks. Na tej to bowiem Auli, zapo­wie­dzia­ny był posia­dacz zaraź­li­we­go uśmie­chu oraz dwóch milio­nów.

Co na Auli

Listo­pa­do­wą porą w sali jede­na­stej gma­chu Mecha­tro­ni­ki sta­wi­li się na wezwa­nie orga­ni­za­to­rów:

  • Bar­tosz B. oraz Artur S., któ­rzy szczę­śli­wie doje­cha­li. O tym od kie­dy jecha­li, ile jecha­li i jak dojechali — opo­wia­da­li.
  • Tomasz K. w bran­ży tury­sty­ki od dawien daw­na, bo sko­ro wie­my jak doje­chać to może war­to zwe­ry­fi­ko­wać gdzie się wybrać.
  • Prze­mek Ł. archi­tekt od gadania.
  • Viren B. guru e-biznesu dolno-tekstylnego, posia­dacz języ­ka cię­te­go oraz pasz­por­tu obce­go.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 53 - fotorelacja i felieton

Aula 53. Zaraz zaraz kie­dy to było? Jakoś w pięć­dzie­sią­tym trze­cim… Lato prze­le­cia­ło na bło­gim leni­stwie i z gło­wy wywie­trza­ły emo­cje i wspo­mnie­nia towa­rzy­szą­ce ostat­niej w trze­cim sezo­nie Auli. Na szczę­ście zosta­ły zdję­cia i speł­ni­ły swo­ją funk­cję odświe­ża­cza pamię­ci. Dla przy­po­mnie­nia więc, w tej­że edy­cji wystą­pi­li.

  • Prze­my­sław W. praw­nik ze spe­cja­li­za­cją kosze­nia (eversheds.pl)
  • Michał M. auto­ma­gik od rekla­my (admatik.pl)
  • Mar­cin Sz. orga­ni­za­tor zajęć gru­po­wych (groupon.pl)
  • Łukasz Ł. loka­li­za­tor atrak­cji oko­licz­nych (lokter.pl)
  • Piotr W. mobil­ny ban­kier z nie­biań­ski­mi inkli­na­cja­mi (skycash.pl)

oraz last but not least

Wię­cej o tych cie­ka­wych posta­ciach oraz o tym co raczy­li byli nam opo­wia­dać na stro­nie Auli a tutaj zaś jak zwy­kle …

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Warsztaty fotografii ekspresyjnej

Pomyśl o kobie­tach Tomek 😉

Gru­dnio­wa sesja z Weroniką dała mi impuls do poszu­ki­wa­nia wie­dzy w for­mie prak­ty­ki. Szko­leń co nie mia­ra, a wie­dzy o ich jako­ści nie­wie­le. Przy­po­mnia­łem sobie więc powie­dze­nie, że jak uczyć się to tyl­ko od naj­lep­szych. Uwa­gę moją nie­ba­wem przy­cią­gnę­ło ogło­sze­nie o pierw­szej edy­cji warsztatów mistrzowskich w tema­cie por­tret i foto­gra­fia eks­pre­syj­na. Powa­dzo­ne mia­ło być przez Mariana Schmidt’a sze­fa War­szaw­skiej Szko­ły Foto­gra­ficz­nej. Ponie­waż była to pierw­sza edy­cja, pro­mo­cyj­na cena w wyso­ko­ści 450 zł rów­nież zachę­ca­ła. I tak ostat­ni sycz­nio­wy week­end spę­dzi­łem nie­opo­dal war­szaw­skie­go Tor­wa­ru.

Piątek

Wykład z teo­rii. Nasta­wio­ny na zaję­cia prak­tycz­ne i głod­ny pra­cy w stu­dio potrak­to­wa­łem go jako koniecz­ność. Już na samym począt­ku oka­za­ło się ze nie­słusz­nie. Przede wszyst­kim wykła­dow­ca, któ­ry prze­ka­zał i poka­zał to cze­go do tej pory nie zna­la­złem w książ­kach.

Naci­skasz migaw­kę wte­dy kie­dy czu­jesz, że war­to”
„Świa­do­mość foto­gra­fa potra­fi zabić zdję­cie”

No pro­szę czy­li moja intu­icja nie zawo­dzi. War­to jed­nak było usły­szeć to od auto­ry­te­tu. To tro­chę jak z prze­pi­sem na dobrą potra­wę. Ile tej soli? Dokład­nie tyle, żeby Tobie albo innym sma­ko­wa­ło. Dodat­ko­wo oczy­wi­ście dużo war­to­ścio­wej wie­dzy. Aktyw­ne oko, zasa­dy kom­po­zy­cji, barie­ra pry­wat­no­ści itd.

Cza­sem jest tak, że przyj­dziesz na zdję­cia a zdjęć nie będzie. Nie dobry stan psy­chicz­ny Twój albo mode­la”. Skąd ja to znam?…

Sobota

Znów teo­ria plus oglą­da­my zdję­cia i malar­stwo. “Naj­lep­szą meto­dą nauki jest kopio­wa­nie”. Here­zja? Ależ skąd. Mój ulu­bio­ny Vet­tria­no tak wła­śnie zaczy­nał. A kogo kopio­wać? „Tyl­ko i wyłącz­nie naj­lep­szych”. To też wie­dzia­łem pod­świa­do­mie. Dla­te­go ostat­nia moja wizy­ta w Natio­nal Gal­le­ry trwa­ła 3 razy dłu­żej niż pla­no­wa­łem.

Po czę­ści teo­re­tycz­nej przy­szedł czas coś prze­ką­sić i roz­po­cząć część prak­tycz­ną. W wyni­ku prze­ta­so­wań wylą­do­wa­łem w gru­pie zaawan­so­wa­nej, co powo­do­wa­ło lek­ki dys­kom­fort, bio­rąc pod uwa­gę rze­czy­wi­ste zaawan­so­wa­nie. Wie­dza co zna­czy „przy­mknąć prze­sło­nę” musia­ła chwi­lo­wo wystar­czyć. Dru­gim nega­tyw­nym aspek­tem był cał­ko­wi­ty brak kobiet w gru­pie. Lubię obser­wo­wać jak kobie­ty foto­gra­fu­ją ludzi. Moż­na wie­le pod­pa­trzeć. Foto­gra­fia ludzi to jed­nak sfe­ra emo­cji a tam kobie­ty maja ewi­dent­ny han­di­cap. Face­ci za to uwiel­bia­ją się chwa­lić. Stad też nie bar­dzo się zdzi­wi­łem męskim skła­dem gru­py pro­fe­sjo­na­li­stów. Foto­gra­fo­wa­nie czas było zacząć.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 52 - fotoreportaż i mini-felieton

Aula 52 za nami. Było bom­bo­wo… dokład­nie jak w ame­ry­kań­skiej super­for­te­cy. Tym razem słod­ki cię­żar foto­re­por­ter­ki z bra­ku Jana R. spo­czy­wał na mnie. Brak tele­obiek­ty­wu zastą­pi­łem mega­pi­xe­la­mi. W koń­cu na coś te 21 mega się przy­da.

Wciąż szu­kam dobre­go narzę­dzia do photo-storytelling’u z komen­ta­rza­mi.
Chwi­lo­wo, jako że czas pik­ni­ków nastał — sta­ry dobry pik​nic​.com

Co pro­szę? Że niby tak nie było? Pań­stwo wyba­czą ale w cza­sach post-Kapu­ściń­skie­go wszyst­ko było tak jak JimB napi­sał. Nawet jeśli coś lek­ko pod­ko­lo­ro­wał. Dla tych jed­nak co lubią twar­de fak­ty zna­ny blog­ger Grze­gorz M. spre­pa­ro­wał wpis a nawet dwa.

W tej edy­cji Auli raczy­li byli wystą­pić:

  • Andrzej P. praw­nik od opty­ma­li­za­cji
  • Jakub T. spe­cja­li­sta od reko­men­da­cji
  • Jakub K. oraz Tomasz W. magi­cy od gra­nia on-line
  • Albert H. cza­ro­dziej od trendesetter’ów szu­ka­nia
  • Maciej M. ści­ga­ją­cy się muzyk

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 50 - fotorelacja

Zaległa fotorelacja z 50 jubileuszowej Auli. Felietonu nie będzie bo po takim czasie emocje ulatują w siną dal. Było na bogato. Przyjmowało się sumy wielocyfrowe nominowane w walucie rodzimej lecz w barterze realizowane. Odbierało sie sprzęty do puszczania zajączków w słoneczne dni zwane potocznie Aulerami. Jadło się sushi i wino piło a w przerwach pomiedzy tym wszystkim pozowało do zdjęć.

Czego nie omieszkałem wykorzystać.

Bez­po­śred­ni link do galerii zdjęć na flickr.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 49 - felieton

Ostat­nia Aula przed “siąt­ka­mi”. Pięć­dzie­siąt­ka, sześć­dzie­siąt­ka … a jak na licz­ni­ku set­ka to zwy­kle man­dat.

Aula Polska z wie­ku doro­słe­go wcho­dzi w doj­rza­łość. Mamy nadzie­ję, że do póź­niej sta­ro­ści nie zabrak­nie jej wigo­ru. Póki co krew gorą­ca. Emo­cji nie bra­ku­je, szcze­gól­nie gdy trup ściele się gęsto.

Yes, yes, yes

Czy materiał w TVN się przy­czy­ni do popra­wy jako­ści dys­po­no­wa­nia środ­ka­mi na inno­wa­cje? To się dość szyb­ko wyja­śni, bo pro­jek­ty i kolej­ne unij­ne nabo­ry w trak­cie.

A na Auli:

One milion for begin­ners

Jacek M. opo­wie­dział o tym jak dostać milion na start. Nic za dar­mo. Żeby wyjąć trze­ba wło­żyć. Podob­no 10 tysię­cy pol­skich zło­tych wystar­cza aby się zmo­ty­wo­wać do robo­ty na okrą­gło. Korze­nie inku­ba­to­ra w Nowym Sączu nale­ży wpi­sać po stro­nie akty­wów. Z tym, że po casu­sie Romana K. zwra­cać nale­ży bacz­ną uwa­gę na kwe­stie roz­li­czeń podat­ku VAT. Ile zaś milio­nów dosta­nie­my na finisz? Musi­cie się dowie­dzieć sami. Na pro­mo­cyj­nym video jed­ną z twarzy przedsięwzięcia jest Michał L. Odkry­wa on know-how zdo­by­cia pierw­sze­go milio­na w posta­ci kom­bi­na­cji dłu­gu finan­so­we­go i infor­ma­cji o potom­ku płci męskiej. Zna­jąc „stan posia­da­nia” Micha­ła w zakre­sie dzie­ci i aktu­al­ny kurs giełdowy K2 wnio­sku­ję, że każ­da taka kom­bi­na­cja jest w sta­nie wyge­ne­ro­wać kil­ka milio­nów zło­tych. Ponie­waż nigdy nie wia­do­mo kie­dy i w jakiej sytu­acji otrzy­ma­my takie­go news’a, na wszel­ki wypa­dek war­to mieć jed­no kon­to ze sta­łym debe­tem. (więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 48 - felieton

Przed­wio­sen­na Aula.

Zanim Aula roz­po­czę­ła się na dobre, psy­cho­lo­gicz­ną pre­sję w posta­ci wzmo­żo­nych gra­tu­la­cji odpie­rał Maciej B. Pierw­szy inter­nau­ta, któ­ry powstrzymał „pierw­sze­go” poli­ty­ka w tym kra­ju. Przy­pad­ków prób samo­bój­czych nasto­la­tek póki co nie zano­to­wa­no. Chwi­lę póź­niej czter­dzie­sta ósma Aula powi­ta­ła swo­ich pre­le­gen­tów.

  • Tomasz Z. opo­wia­dał czy i jak, zgod­nie z pra­wem, moż­na zara­biać na tre­ściach użyt­kow­ni­ków. Bio­rąc pod uwa­gę tre­ści, bazo­wa­nie na przy­kła­dzie kuli­nar­no-gastro­lo­gicz­nym było strza­łem w dzie­siąt­kę.
  • Następ­nie na sce­nę wkro­czył pro­duk­tyw­ny Michał Ś. bowiem rzecz była o wkra­cza­niu do Pol­ski. Z uro­czym uśmie­chem doda­wał sobie do lan­su jako że do obro­tu podob­no się nie da. Moż­na się było rów­nież dowie­dzieć, ile pro­duk­tyw­no­ści jest w jed­nej kawie oraz któ­ra kura domo­wa jest czy­im klien­tem. Oka­za­ło się też, ze dro­ga do imple­men­ta­cji Nozbe w Pol­sce opie­ra się o GTD (Get Trans­la­tion Done). Po pol­skie­mu „no i weź to prze­tłu­macz”. (więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Auto Expo 2009

Luc­ky 7

W pod koniec listo­pa­da tra­fi­ła się oka­zja zmie­rze­nia się z tema­tem auta w obiek­tyw­nie. W cen­trum Expo na Woli odby­wa­ła się wysta­wa Auto Expo. Spe­cjal­nie wybra­łem ostat­ni dzień licząc na mniej­szy ruch zwie­dza­ją­cych a tym samym łatwiej­szą spo­sob­ność do „czy­ste­go kadru”. Fak­tycz­nie widzów nie było wie­lu. Nie­ste­ty efek­tem ubocz­nym było zmę­cze­nie mate­ria­łu jeśli cho­dzi o hostes­sy. No ale prze­cież nie o ład­ne dziew­czy­ny cho­dzi­ło 🙂

Po trze­cim uję­ciu zro­zu­mia­łem, że uchwy­ce­nie błysz­czą­cej karo­se­rii bez widocz­nej któ­rej­kol­wiek lam­py pod sufi­tem było mało real­ne. Zma­to­wie­nie karo­se­rii też raczej nie wcho­dzi­ło w rachu­bę. I tak uni­ka­jąc bli­ków oraz gapiów spę­dzi­łem 2 godzin­ki wśród mecha­nicz­nych koni.

Efekt poni­żej.

Link bez­po­śred­ni do galerii na flickr.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Seedcamp London '09

After some strolling around London on Satur­day and Sun­day, busy Mon­day came. I knew that the event’s timing was tight and the­re was not eno­ugh time for taking a bre­ath. But I was ready with 3 len­ses, 2 CF cards and 1 came­ra. What’s more, sche­du­le was simi­lar to the one in War­saw.

The venue was the NESTA offi­ce at 1 Plo­ugh Pla­ce. A modern design with vivid, colo­ur­ful fur­ni­tu­re. Quick rec­kon reve­aled dif­fe­rent kind of ligh­ting and huge win­dows inste­ad of walls. The­re were also two round con­fe­ren­ce rooms, both love­ly in terms of posi­ti­ve atmo­sphe­re cre­ation, but dif­fi­cult for a pho­to­gra­pher, as I had no wide lens in my bag. Well, nobo­dy pro­mi­sed me an easy day. I deci­ded not to flash. After all, it wasn’t a F1 Cham­pion­ship, so 130 sho­uld have been eno­ugh.

Lots of inte­re­sting people came, so I’ve set the shut­ter on con­ti­nu­ous mode. As always I was focu­sed on people, for­get­ting some­ti­mes abo­ut con­text. I know, I know. If only I went tho­se 2 steps back and took a wide shot… 🙂 Well — it’s people who cre­ate atmo­sphe­re of such events, so for­gi­ve me. Men and women were tal­king all the day long abo­ut busi­ness, new ven­tu­res, ide­as and inve­st­ments. „Exe­cu­tion is the king” pop­ped into my ear twi­ce or more. So I star­ted to won­der „Who’s the queen?”. Isn’t it a queen who rules the King­dom being just a sha­dow of H.M. The King? Well, you can find a sim­ple answer in this event pho­to cove­ra­ge 😉 but I still think that the real answer is still to be disco­ve­red.

After. The best part. Char­ming Brown-Rud­nick offi­ce set the mood. The­re was wine, piz­za and a lot of laugh. And tho­se sho­ots are my favs.

Okay. Below you’ll find short from Seed­camp Lon­don ’09 mini edi­tion.


You can find full coverage as a col­lec­tion on my flickr acco­unt.

Next day I visi­ted OpenCoffe meeting. I had a cup of cofee of cour­se and nice chat with few people.

I’d like to thank Resh­ma and Alas­da­ir from Seedcamp for invi­ting me the­re as a pho­to­gra­pher so I had a an oppor­tu­ni­ty to take the­se pho­tos.

Zobacz cały wpisNapisane przez w