Archiwa tagu: photo

Aula 64 - fotorelacja

Zapra­szam do obej­rze­nia fotro­re­la­cji z sześć­dzie­sią­tej czwar­tej Auli. 

Link do pokazu slajdów.
Link bez­po­średni do zdjęć na flickr.
Zobacz rów­nież zdjęcia z poprzednich Auli.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 63 - fotorelacja

Naj­krót­sza Aula w histo­rii. Wszy­scy pre­le­genci zdy­scy­pli­no­wani i posłuszni dzwon­kowi :)
Zapra­szam do fotrorelacji.

Link do pokazu slajdów.
Link bez­po­średni do zdjęć na flickr.
Zobacz rów­nież zdjęcia z poprzednich Auli.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 56 - felieton i fotorelacja

Poprzed­nio zare­kla­mo­wa­li­śmy się jako posia­dacz foto­gra­fii z Auli fifty­fajf. Mało tego wci­ska­li­śmy czy­tel­ni­kom, że wystę­po­wał na niej nie­jaki Viren B. Wyba­czyć pro­szę bowiem numerki się już nam mylą. Chyba czas się udać do AK74 po kropelki. Infor­ma­cja o ter­mi­nie Auli fifty –fajf bowiem zastała nas dosyć daleko od gma­chu wydziału Mecha­tro­niki. Na tyle daleko, że foto­gra­fo­wa­nie nie wcho­dziło w rachubę.

Poker face training

Poker face training

Z żalu posta­no­wi­li­śmy więc potre­no­wać przyj­mo­wa­nie przy­krych wia­do­mo­ści z kamienną twa­rzą. Jak widać na załą­czo­nym obrazku nie wycho­dziło nam to zbyt dobrze. Przy oka­zji kto wie gdzie taki sym­pa­tyczny tre­ner sobie sie­dzi będzie też wie­dział jak daleko nas od świę­tego Boboli nas wywiało. Kto nie wie, ten sie dowie nie­ba­wem bo zdję­cia w obróbce. Tre­ning czyni mistrza więc jeste­śmy dobrej myśli. Póki co jed­nak, zamiast tre­no­wać dobrą minę do złej gry posta­no­wi­łem sfo­to­gra­fo­wać Aulę fifty-​siks. Na tej to bowiem Auli, zapo­wie­dziany był posia­dacz zaraź­li­wego uśmie­chu oraz dwóch milionów.

Co na Auli

Listo­pa­dową porą w sali jede­na­stej gma­chu Mecha­tro­niki sta­wili się na wezwa­nie organizatorów:

  • Bar­tosz B. oraz Artur S., któ­rzy szczę­śli­wie doje­chali. O tym od kiedy jechali, ile jechali i jak dojechali — opowiadali.
  • Tomasz K. w branży tury­styki od dawien dawna, bo skoro wiemy jak doje­chać to może warto zwe­ry­fi­ko­wać gdzie się wybrać.
  • Prze­mek Ł. archi­tekt od gadania.
  • Viren B. guru e-biznesu dolno-tekstylnego, posia­dacz języka cię­tego oraz pasz­portu obcego.

(więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 53 - fotorelacja i felieton

Aula 53. Zaraz zaraz kiedy to było? Jakoś w pięć­dzie­sią­tym trze­cim… Lato prze­le­ciało na bło­gim leni­stwie i z głowy wywie­trzały emo­cje i wspo­mnie­nia towa­rzy­szące ostat­niej w trze­cim sezo­nie Auli. Na szczę­ście zostały zdję­cia i speł­niły swoją funk­cję odświe­ża­cza pamięci. Dla przy­po­mnie­nia więc, w tejże edy­cji wystąpili.

  • Prze­my­sław W. praw­nik ze spe­cja­li­za­cją kosze­nia (eversheds.pl)
  • Michał M. auto­ma­gik od reklamy (admatik.pl)
  • Mar­cin Sz. orga­ni­za­tor zajęć gru­po­wych (groupon.pl)
  • Łukasz Ł. loka­li­za­tor atrak­cji oko­licz­nych (lokter.pl)
  • Piotr W. mobilny ban­kier z nie­biań­skimi inkli­na­cjami (skycash.pl)

oraz last but not least

Wię­cej o tych cie­ka­wych posta­ciach oraz o tym co raczyli byli nam opo­wia­dać na stro­nie Auli a tutaj zaś jak zwykle …

(więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Warsztaty fotografii ekspresyjnej

Pomyśl o kobie­tach Tomek ;)

Gru­dniowa sesja z Weroniką dała mi impuls do poszu­ki­wa­nia wie­dzy w for­mie prak­tyki. Szko­leń co nie miara, a wie­dzy o ich jako­ści nie­wiele. Przy­po­mnia­łem sobie więc powie­dze­nie, że jak uczyć się to tylko od naj­lep­szych. Uwagę moją nie­ba­wem przy­cią­gnęło ogło­sze­nie o pierw­szej edy­cji warsztatów mistrzowskich w tema­cie por­tret i foto­gra­fia eks­pre­syjna. Powa­dzone miało być przez Mariana Schmidt’a szefa War­szaw­skiej Szkoły Fotograficznej. Ponieważ była to pierw­sza edy­cja, pro­mo­cyjna cena w wyso­ko­ści 450 zł rów­nież zachę­cała. I tak ostatni sycz­niowy week­end spę­dzi­łem nie­opo­dal war­szaw­skiego Torwaru.

Pią­tek

Wykład z teo­rii. Nasta­wiony na zaję­cia prak­tyczne i głodny pracy w stu­dio potrak­to­wa­łem go jako koniecz­ność. Już na samym początku oka­zało się ze nie­słusz­nie. Przede wszyst­kim wykła­dowca, który prze­ka­zał i poka­zał to czego do tej pory nie zna­la­złem w książ­kach.

“Naci­skasz migawkę wtedy kiedy czu­jesz, że warto”
„Świa­do­mość foto­grafa potrafi zabić zdjęcie”

No pro­szę czyli moja intu­icja nie zawo­dzi. Warto jed­nak było usły­szeć to od auto­ry­tetu. To tro­chę jak z prze­pi­sem na dobrą potrawę. Ile tej soli? Dokład­nie tyle, żeby Tobie albo innym smakowało. Dodatkowo oczy­wi­ście dużo war­to­ścio­wej wie­dzy. Aktywne oko, zasady kom­po­zy­cji, bariera pry­wat­no­ści itd.

“Cza­sem jest tak, że przyj­dziesz na zdję­cia a zdjęć nie będzie. Nie dobry stan psy­chiczny Twój albo modela”. Skąd ja to znam?…

Sobota

Znów teo­ria plus oglą­damy zdję­cia i malar­stwo. “Naj­lep­szą metodą nauki jest kopio­wa­nie”. Here­zja? Ależ skąd. Mój ulu­biony Vet­triano tak wła­śnie zaczy­nał. A kogo kopio­wać? „Tylko i wyłącz­nie naj­lep­szych”. To też wie­dzia­łem pod­świa­do­mie. Dla­tego ostat­nia moja wizyta w Natio­nal Gal­lery trwała 3 razy dłu­żej niż planowałem.

Po czę­ści teo­re­tycz­nej przy­szedł czas coś prze­ką­sić i roz­po­cząć część prak­tyczną. W wyniku prze­ta­so­wań wylą­do­wa­łem w gru­pie zaawan­so­wa­nej, co powo­do­wało lekki dys­kom­fort, bio­rąc pod uwagę rze­czy­wi­ste zaawan­so­wa­nie. Wie­dza co zna­czy „przy­mknąć prze­słonę” musiała chwi­lowo wystar­czyć. Dru­gim nega­tyw­nym aspek­tem był cał­ko­wity brak kobiet w gru­pie. Lubię obser­wo­wać jak kobiety foto­gra­fują ludzi. Można wiele pod­pa­trzeć. Foto­gra­fia ludzi to jed­nak sfera emo­cji a tam kobiety maja ewi­dentny han­di­cap. Faceci za to uwiel­biają się chwa­lić. Stad też nie bar­dzo się zdzi­wi­łem męskim skła­dem grupy pro­fe­sjo­na­li­stów. Foto­gra­fo­wa­nie czas było zacząć.

(więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 52 - fotoreportaż i mini-felieton

Aula 52 za nami. Było bom­bowo… dokład­nie jak w ame­ry­kań­skiej super­for­tecy. Tym razem słodki cię­żar foto­re­por­terki z braku Jana R. spo­czy­wał na mnie. Brak tele­obiek­tywu zastą­pi­łem mega­pi­xe­lami. W końcu na coś te 21 mega się przyda.

Wciąż szu­kam dobrego narzę­dzia do photo-storytelling’u z komen­ta­rzami.
Chwi­lowo, jako że czas pik­ni­ków nastał — stary dobry pik​nic​.com

Co pro­szę? Że niby tak nie było? Pań­stwo wyba­czą ale w cza­sach post-​Kapuścińskiego wszystko było tak jak JimB napi­sał. Nawet jeśli coś lekko pod­ko­lo­ro­wał. Dla tych jed­nak co lubią twarde fakty znany blog­ger Grze­gorz M. spre­pa­ro­wał wpis a nawet dwa.

W tej edy­cji Auli raczyli byli wystąpić:

  • Andrzej P. praw­nik od optymalizacji
  • Jakub T. spe­cja­li­sta od rekomendacji
  • Jakub K. oraz Tomasz W. magicy od gra­nia on-​line
  • Albert H. cza­ro­dziej od trendesetter’ów szukania
  • Maciej M. ściga­jący się muzyk

(więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 50 - fotorelacja

Zale­gła foto­re­la­cja z 50 jubi­le­uszo­wej Auli. Felie­tonu nie będzie bo po takim cza­sie emo­cje ula­tują w siną dal. Było na bogato. Przyj­mo­wało się sumy wie­lo­cy­frowe nomi­no­wane w walu­cie rodzi­mej lecz w bar­te­rze reali­zo­wane. Odbie­rało sie sprzęty do pusz­cza­nia zającz­ków w sło­neczne dni zwane potocz­nie Aule­rami. Jadło się sushi i wino piło a w prze­rwach pomie­dzy tym wszyst­kim pozo­wało do zdjęć.

Czego nie omiesz­ka­łem wykorzystać.

Bez­po­średni link do galerii zdjęć na flickr.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 49 - felieton

Ostat­nia Aula przed “siąt­kami”. Pięć­dzie­siątka, sześć­dzie­siątka … a jak na licz­niku setka to zwy­kle mandat.

Aula Polska z wieku doro­słego wcho­dzi w doj­rza­łość. Mamy nadzieję, że do póź­niej sta­ro­ści nie zabrak­nie jej wigoru. Póki co krew gorąca. Emo­cji nie bra­kuje, szcze­gól­nie gdy trup ściele się gęsto.

Yes, yes, yes

Czy materiał w TVN się przy­czyni do poprawy jako­ści dys­po­no­wa­nia środ­kami na inno­wa­cje? To się dość szybko wyja­śni, bo pro­jekty i kolejne unijne nabory w trakcie.

A na Auli:

One milion for beginners

Jacek M. opo­wie­dział o tym jak dostać milion na start. Nic za darmo. Żeby wyjąć trzeba wło­żyć. Podobno 10 tysięcy pol­skich zło­tych wystar­cza aby się zmo­ty­wo­wać do roboty na okrą­gło. Korze­nie inku­ba­tora w Nowym Sączu należy wpi­sać po stro­nie akty­wów. Z tym, że po casu­sie Romana K. zwra­cać należy baczną uwagę na kwe­stie roz­li­czeń podatku VAT. Ile zaś milio­nów dosta­niemy na finisz? Musi­cie się dowie­dzieć sami. Na pro­mo­cyj­nym video jedną z twarzy przedsięwzięcia jest Michał L. Odkrywa on know-​how zdo­by­cia pierw­szego miliona w postaci kom­bi­na­cji długu finan­so­wego i infor­ma­cji o potomku płci męskiej. Zna­jąc „stan posia­da­nia” Michała w zakre­sie dzieci i aktu­alny kurs giełdowy K2 wnio­skuję, że każda taka kom­bi­na­cja jest w sta­nie wyge­ne­ro­wać kilka milio­nów zło­tych. Ponie­waż nigdy nie wia­domo kiedy i w jakiej sytu­acji otrzy­mamy takiego news’a, na wszelki wypa­dek warto mieć jedno konto ze sta­łym debe­tem. (więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 48 - felieton

Przed­wio­senna Aula.

Zanim Aula roz­po­częła się na dobre, psy­cho­lo­giczną pre­sję w postaci wzmo­żo­nych gra­tu­la­cji odpie­rał Maciej B. Pierw­szy inter­nauta, który powstrzymał „pierw­szego” poli­tyka w tym kraju. Przy­pad­ków prób samo­bój­czych nasto­la­tek póki co nie zano­to­wano. Chwilę póź­niej czter­dzie­sta ósma Aula powi­tała swo­ich prelegentów.

  • Tomasz Z. opo­wia­dał czy i jak, zgod­nie z pra­wem, można zara­biać na tre­ściach użyt­kow­ni­ków. Bio­rąc pod uwagę tre­ści, bazo­wa­nie na przy­kła­dzie kulinarno-​gastrologicznym było strza­łem w dziesiątkę.
  • Następ­nie na scenę wkro­czył pro­duk­tywny Michał Ś. bowiem rzecz była o wkra­cza­niu do Pol­ski. Z uro­czym uśmie­chem doda­wał sobie do lansu jako że do obrotu podobno się nie da. Można się było rów­nież dowie­dzieć, ile pro­duk­tyw­no­ści jest w jed­nej kawie oraz która kura domowa jest czyim klien­tem. Oka­zało się też, ze droga do imple­men­ta­cji Nozbe w Pol­sce opiera się o GTD (Get Trans­la­tion Done). Po pol­skiemu „no i weź to prze­tłu­macz”. (więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Auto Expo 2009

Lucky 7

W pod koniec listo­pada tra­fiła się oka­zja zmie­rze­nia się z tema­tem auta w obiek­tyw­nie. W cen­trum Expo na Woli odby­wała się wystawa Auto Expo. Spe­cjal­nie wybra­łem ostatni dzień licząc na mniej­szy ruch zwie­dza­ją­cych a tym samym łatwiej­szą spo­sob­ność do „czy­stego kadru”. Fak­tycz­nie widzów nie było wielu. Nie­stety efek­tem ubocz­nym było zmę­cze­nie mate­riału jeśli cho­dzi o hostessy. No ale prze­cież nie o ładne dziew­czyny cho­dziło :)

Po trze­cim uję­ciu zro­zu­mia­łem, że uchwy­ce­nie błysz­czą­cej karo­se­rii bez widocz­nej któ­rej­kol­wiek lampy pod sufi­tem było mało realne. Zma­to­wie­nie karo­se­rii też raczej nie wcho­dziło w rachubę. I tak uni­ka­jąc bli­ków oraz gapiów spę­dzi­łem 2 godzinki wśród mecha­nicz­nych koni.

Efekt poni­żej.

Link bez­po­średni do galerii na flickr.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Seedcamp London '09

After some strolling around London on Satur­day and Sun­day, busy Mon­day came. I knew that the event’s timing was tight and there was not eno­ugh time for taking a bre­ath. But I was ready with 3 len­ses, 2 CF cards and 1 camera. What’s more, sche­dule was simi­lar to the one in Warsaw.

The venue was the NESTA office at 1 Plo­ugh Place. A modern design with vivid, colo­ur­ful fur­ni­ture. Quick rec­kon reve­aled dif­fe­rent kind of ligh­ting and huge win­dows instead of walls. There were also two round con­fe­rence rooms, both lovely in terms of posi­tive atmo­sphere cre­ation, but dif­fi­cult for a pho­to­gra­pher, as I had no wide lens in my bag. Well, nobody pro­mi­sed me an easy day. I deci­ded not to flash. After all, it wasn’t a F1 Cham­pion­ship, so 130 sho­uld have been enough.

Lots of inte­re­sting people came, so I’ve set the shut­ter on con­ti­nu­ous mode. As always I was focu­sed on people, for­get­ting some­ti­mes about con­text. I know, I know. If only I went those 2 steps back and took a wide shot… :) Well — it’s people who cre­ate atmo­sphere of such events, so for­give me. Men and women were tal­king all the day long about busi­ness, new ven­tu­res, ideas and inve­st­ments. „Exe­cu­tion is the king” pop­ped into my ear twice or more. So I star­ted to won­der „Who’s the queen?”. Isn’t it a queen who rules the King­dom being just a sha­dow of H.M. The King? Well, you can find a sim­ple answer in this event photo cove­rage ;) but I still think that the real answer is still to be discovered.

After. The best part. Char­ming Brown-​Rudnick office set the mood. There was wine, pizza and a lot of laugh. And those sho­ots are my favs.

Okay. Below you’ll find short from Seed­camp Lon­don ’09 mini edition.


You can find full coverage as a col­lec­tion on my flickr account.

Next day I visi­ted OpenCoffe meeting. I had a cup of cofee of course and nice chat with few people.

I’d like to thank Reshma and Alas­dair from Seedcamp for invi­ting me there as a pho­to­gra­pher so I had a an oppor­tu­nity to take these photos.

Zobacz cały wpisNapisane przez w