Archiwa tagu: Imprezki

Aula 36 - fotorelacja

Opo­wie­ści dla o robo­tach (Robo­tach) i to nie dro­go­wych w wyko­na­niu Damiana D.
Widok z łodzi pod­wod­nej oczami Jakuba P. 1 oso­bowy talk-​show pod wodzą nie­ja­kiego Marcina G. w tema­cie ścią­ga­nia do słuchania. Oraz Artur K. w pozy­cji horyzontalnej.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Democamp Poznań 2009 - (foto)relacja

Przy oka­zji war­szaw­skiej edy­cji Seed­campu nie­jaki Wik­tor S. zapro­po­no­wał poja­wie­nie się z obiek­ty­wem i całą resztą na Demo­cam­pie. W Pozna­niu byłem wieki temu więc chęt­nie przy­sta­łem na pro­po­zy­cję. Tym bar­dziej, że stwo­rzyło to oka­zję aby odwie­dzić zna­jo­mych. Ze względu na braki loka­lowe wybra­łem nie­dzielę. Trasę Warszawa-​Poznań posta­no­wi­łem zali­czyć „sta­rym szla­kiem” . Ku mojemu zdzi­wie­niu aut w jedną jak i w drugą stronę było jak na lekar­stwo. Widać auto­strada robi swoje.

Loka­li­za­cja w postaci Tagów Poznań­skich tro­chę przy­tła­czała ogro­mem pustki na zewnątrz. Mar­twy sezon? Miej­scówka w postaci budynku była okrą­gła. Dobrze. Nie będzie żadnych kantów. To była już druga edy­cja tej imprezy w Pozna­niu. Tym razem na mię­dzy­na­ro­dowo czyli in english przy­naj­mniej na sce­nie. Imprezę pro­wa­dził i fir­mo­wał twa­rzą nie­jaki Adam Z. znany w krę­gach zbli­żo­nych do poin­for­mo­wa­nych jako twórca ser­wisu flaker i oraz ani­ma­tor cyklicz­nych spo­tkań barcamp w mie­ście Poznań. Fotki na sali bez lampy. Nie dość że czarno-​szaro to jesz­cze w czorta wysoko. No cóż, chyba czas pod­jąć decy­zję o zaku­pie reflektora-​deflektora. W lobby dużo lepiej. pew­nie za sprawą uro­czych hostess, które ścią­gały obiek­tyw ;) Oprócz foce­nia były pogawędki. Marcin G. pre­zen­to­wał i testo­wał. Ze spo­sobu trzy­ma­nia pizzy wywnio­sko­wa­łem żeśmy się już spo­tkali na Auli. Ze spo­sobu mówie­nia zaś, że kariera mię­dzy­na­ro­dowa pisana mu . Krótka poga­wędka z Artu­rem K. poskut­ko­wała sesją gru­pową kolo­ro­wego zespołu mob.pl oraz zapro­sze­niem do odwie­dze­nia startup’owej imprezki w Szcze­ci­nie. Co nie wąt­pli­wie uczy­nię. Bowiem, ponie­waż, dla­tego że … zna­jo­mych w Szcze­ci­nie 2 razy więcej.

Zapra­szam do obej­rze­nia fotoreportaż„u

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 35 - czyli narodziny po raz drugi

Z cyklu dawno temu we War­sza­wie. Dru­gie uro­dziny Auli Polska.

W sali New Con­nect w maju tego roku Aule­rzy świę­to­wali . Pro­szona kola­cja we wąskim gro­nie. Nor­mal­nie uro­czy­ście było. Wino też było, ale się szybko skoń­czyło. Po czę­ści pre­zen­ta­cyj­nej, auto­rzy imprezy przy­stą­pili do czę­ści inte­rak­tyw­nej. Wycią­gali za pomocą roż­nych gadże­tów publikę do mikro­fonu. Publika została obda­ro­wana, a co ponie­która nawet nagro­dzona. Z pew­nym zasko­cze­niem usły­sza­łem, że wywo­ły­wany jestem do tablicy. A już oczy prze­cie­ra­łem jak się zoba­czy­łem w roli mikro-​sponsora. Dzięki to było naprawdę miłe. Czło­wiek tylko chciał, żeby tra­dy­cja spo­ży­wa­nia pizzy w towa­rzy­stwie nie zamarła.

Kolejna moja kon­try­bu­cja wizu­alna. Moja oso­bi­sta fawo­rytka to „mul­ti­co­lor audience”. Nie od dziś wia­domo, że na auli różne posta­cie spo­tkać można.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Seedcamp London '09

After some strolling around London on Satur­day and Sun­day, busy Mon­day came. I knew that the event’s timing was tight and there was not eno­ugh time for taking a bre­ath. But I was ready with 3 len­ses, 2 CF cards and 1 camera. What’s more, sche­dule was simi­lar to the one in Warsaw.

The venue was the NESTA office at 1 Plo­ugh Place. A modern design with vivid, colo­ur­ful fur­ni­ture. Quick rec­kon reve­aled dif­fe­rent kind of ligh­ting and huge win­dows instead of walls. There were also two round con­fe­rence rooms, both lovely in terms of posi­tive atmo­sphere cre­ation, but dif­fi­cult for a pho­to­gra­pher, as I had no wide lens in my bag. Well, nobody pro­mi­sed me an easy day. I deci­ded not to flash. After all, it wasn’t a F1 Cham­pion­ship, so 130 sho­uld have been enough.

Lots of inte­re­sting people came, so I’ve set the shut­ter on con­ti­nu­ous mode. As always I was focu­sed on people, for­get­ting some­ti­mes about con­text. I know, I know. If only I went those 2 steps back and took a wide shot… :) Well — it’s people who cre­ate atmo­sphere of such events, so for­give me. Men and women were tal­king all the day long about busi­ness, new ven­tu­res, ideas and inve­st­ments. „Exe­cu­tion is the king” pop­ped into my ear twice or more. So I star­ted to won­der „Who’s the queen?”. Isn’t it a queen who rules the King­dom being just a sha­dow of H.M. The King? Well, you can find a sim­ple answer in this event photo cove­rage ;) but I still think that the real answer is still to be discovered.

After. The best part. Char­ming Brown-​Rudnick office set the mood. There was wine, pizza and a lot of laugh. And those sho­ots are my favs.

Okay. Below you’ll find short from Seed­camp Lon­don ’09 mini edition.


You can find full coverage as a col­lec­tion on my flickr account.

Next day I visi­ted OpenCoffe meeting. I had a cup of cofee of course and nice chat with few people.

I’d like to thank Reshma and Alas­dair from Seedcamp for invi­ting me there as a pho­to­gra­pher so I had a an oppor­tu­nity to take these photos.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula and Seedcamp rendez-vous

Need I say more?

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Muwie Womm - Punkt widzenia

Czas na ulu­bioną robotę, czyli łącze­nie pozor­nie nie­zwią­za­nych rze­czy i fak­tów w coś nowego :)

Weżmy więc
1. Wpis o rela­cji video z muwie WOMM — bo wypo­wie­dzi celne a u mnie potrzeba kre­atyw­no­ści rucho­wej (motion cre­ation)
2. Pre­zen­ta­cje Jeff’a bo poka­zuje case-​study start-up’a który bez EC2 wyło­żyłby by się tak, że żaden pan Gąbka nie pomoże. Nie wyło­żył się (thank you Jeff) i pro­po­nuje coś dla ludzi zza obiek­tywu.
3. Inspi­ra­cje od Alek­san­dry L., która poka­zuje jak różne rze­czy można do gara wło­żyć z fan­ta­stycz­nym efek­tem koń­co­wym.
4. Fakt, że skoro punkt widze­nia zależy od punktu sie­dze­nia to jeśli autor nie ma czasu usiąść punkt widze­nia może być kom­plet­nie różny od powszech­nie uznanego.

Pomoc­ni­czy środek sta­nowi karta płat­ni­cza we walucie.

Ladies and gen­tel­men. It’s time to rock’n’roll

*** Disc­la­imer ***
Clip was done for both: media and fun

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Muwie Womm - szklanym okiem

taka konferencja

Mia­łem oka­zję popeł­nić kolejne zdję­cia impre­zowe. Na zapro­sze­nie wspo­mnia­nego wcze­śniej Macieja B. sta­wi­łem się pew­nego popo­łu­dnia w Ośrodku Sportu i Rekre­acji. Sama loka­li­za­cja wska­zy­wała, że będzie cie­ka­wie. Nadzieję, iż impreza odby­wać się będzie w miej­sco­wym base­nie roz­wiała Pani szat­niarka kie­ru­jąc mnie na pierw­sze piętro.

Ago­rowa sala nauczyła mnie pokory, ale to co zasta­łem tamże zakrę­ciło mi łzę w oku. Fachowo zamon­to­wane jarze­niówki dają nastę­pu­jące opcje:

  1. świe­cimy do przodu, na ekra­nie nic nie widać, publika „letko zemglona”, pre­le­genci w porząsiu.
  2. świe­cimy do tyłu, uję­cia pre­le­gen­tów spo­wite mgłą, na ekra­nie coś widać, publika do fotografowania
  3. nie świe­cimy w ogóle, widać tylko ekran ja sie­dzę popi­jam wodę i odpi­suje na sms’y

Orga­ni­za­tor dał wolną rękę a ludzie dla­cze­goś cie­kawsi od ekra­nów więc wybór padł na opcję 2. Z pełną świa­do­mo­ścią, iż pre­le­genci będą wyzwa­niem dla sprzętu i umie­jęt­no­ści. Poza tym mówiono coś o meto­dach ilo­ścio­wych a gości było wię­cej niż prelegentów.

(więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Seedcamp Warsaw '09

seedcamp warsaw '09

seed­camp war­saw ’09

Zda­rzyło mi się popeł­nić zdję­cia na war­szaw­skiej edy­cji Seedcamp'u. Tematy były poważne bo uśmiech nie czę­sto gościł na twa­rzach uczest­ni­ków. Tro­chę szczę­ścia i parę sztu­czek ujaw­niło, że była to powaga uda­wana. Sala w Ago­rze ze swoim oświe­tle­niem dała mi się we znaki. Na szczę­ście Jan R. tchnął we mnie wiarę na zna­le­zie­nie wła­ści­wego poło­że­nia suwaka balansu bieli wysy­ła­jąc fotki z poprzed­nich imprez. Pełna relacja foto w końcu wrzu­cona flickr’a. Wyjąt­kowo miło wspo­mi­nam po-imprezkę gdzie była oka­zja potre­no­wać strze­la­nie lampą „pro­sto w dziób” na dłu­gich cza­sach i poba­wić się krę­ce­niem czym się da w Cano­nie. Pozo­staje podzię­ko­wać zespo­łowi Auli za wkrę­ce­nie w temat i współorganizację.

Poru­szane tematy były w kręgu moich zain­te­re­so­wań więc sta­ra­łem się nad­sta­wiać ucho. Nie­stety po raz kolejny oka­zało się, że facet ma wbu­do­wany pro­ce­sor jedno-​wątkowy. Mając wybór padło na rybki. O akwa­rium poczy­ta­cie u Artura K. oraz u Jana R. Nie­ja­kiemu Maciejowi B. z uprzed­nio wymie­nio­nym popeł­niło się parę wywiadów w formie wizualnej.

Trzy­mam kciuki za spa­cer po Regent’s Park dla wybra­nych.
Poni­żej short.

Zobacz cały wpisNapisane przez w