Archiwa tagu: Imprezki

Aula 66 - fotorelacja


Aula Sześć­dzie­siąt i sześć. Jeź­dzi­my na dwóch kół­kach, więc chwi­la­mi odpły­wa­li­śmy w kie­run­ku jedynej słusznej trasy dla miło­śni­ków wia­tru we wło­sach i much na zębach. W uszach sączył się bluesik Magdy i Michała. Kto z czy­tel­ni­ków wie co to Górska Chłodnica domy­śla się sko­ja­rze­nia, resz­ta czy­tel­ni­ków niech kli­ka. Jaki wpływ miał odpływ pozsta­wiam oce­nie oglą­da­ją­cych. Tak czy ina­czej zdję­cia powsta­ły po raz kolej­ny. Kolej­ny zna­czy dwu­dzie­sty siód­my. Z przy­jem­no­ścią uczy­ni­li­śmy to zatem po raz dwu­dzie­sty siód­my.

Co na Auli

Dwu­dzie­ste­go szó­ste­go dnia majo­we­go roku dwa­ty­sią­ce jede­na­ste­go w Auli numer jede­na­ście na War­szaw­skiej Poli­tech­ni­ce pre­zen­to­wa­li się:
Wojtek

Łukasz

Marcin

Arek

  • Woj­tek S. — posia­dacz jedy­ne­go sku­ecz­ne­go narzę­dzia na tłu­my, zwa­ne­go kie­dyś szcze­kacz­ką — megafoni.pl
  • Łukasz T. — posia­dacz narzę­dzia do zaglą­da­nia Fla­sh’o­wi pod spód­ni­ce — UseItBetter.com
  • Mar­cin B. — posia­dacz kolek­cji cza­so-umi­la­czy dla posia­da­czy czte­rech kółek, spę­dza­ją­cych śred­nio 2 godzi­ny dzien­nie bez­pro­duk­tyw­nie. — audioteka.pl
  • Arek S. — wyna­laz­ca spo­so­bu dla foto­gra­fów jak zaosz­czę­dzić parę zło­tych na książ­kach — SaveUp.com
Rela­cja video Maćka B oraz pre­ze­zn­ta­cje jak zwy­kle na stronie Auli.
U nas zaś zdję­cia z sześć­dzie­sią­tej szó­stej Auli. Jak zwy­kle jedy­ne praw­dzi­we. (więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 62 - fototeportaż

Link bez­po­śred­ni do zdjęć na flickr.
Zobacz rów­nież zdjęcia z poprzednich Auli.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 53 - zaproszenie

Już jutro, po raz ostat­ni w trze­cim sezo­nie aulo­wym, sala numer 11 wydzia­łu Mecha­tro­ni­ki Poli­tech­ni­ki War­szaw­skiej gościć będzie osob­ni­ki róż­nej płci, wyzna­nia i poglą­dów poli­tycz­nych. Mają­cych jed­nak­że wspól­ne zain­te­re­so­wa­nie. Jak przed­się­bior­czo zacząć i skoń­czyć. Cokol­wiek by to nie było.

Igor & Co przy­go­to­wa­li róż­no­ko­lo­ro­wy kok­ta­il na mia­rę beach­ba­ru.

  • Gość zza kana­łu zwa­ne­go od zacho­du angiel­skim a od wscho­du La Man­che, poka­że nam jak to się robi w wiel­kim świe­cie.
  • Auten­tycz­nie i auto­ma­gicz­nie zosta­nie­my namó­wie­ni do rekla­mo­wa­nia się.
  • Spraw­dzi­my co jesz­cze eks­cy­tu­ją­ce­go moż­na robić w gru­pie, poza tym co do tej pory robi­li­śmy.
  • Jeź­dzić na kom­baj­nie jest faj­nie. Wie­my bo pró­bo­wa­li­śmy. Teraz dowie­my się czy to było legal­ne.
  • Prze­te­stu­je­my co w oko­li­cy pisz­czy oprócz paska kli­no­we­go w aucie.
  • Będzie­my mie­li szan­se prze­lać dota­cję na Aulę w trak­cie prze­miesz­cza­nia się na after.

Ano wła­śnie after będzie. Roz­gwież­dżo­na let­nia noc sprzy­ja prze­cież roz­mo­wom o … tech­no­lo­giach.
Ktoś wąt­pi? Polecam sprawdzić. Bile­ty w cenie zero zło­tych jak zwy­kle stro­nie Auli Polska.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 48 - felieton

Przed­wio­sen­na Aula.

Zanim Aula roz­po­czę­ła się na dobre, psy­cho­lo­gicz­ną pre­sję w posta­ci wzmo­żo­nych gra­tu­la­cji odpie­rał Maciej B. Pierw­szy inter­nau­ta, któ­ry powstrzymał „pierw­sze­go” poli­ty­ka w tym kra­ju. Przy­pad­ków prób samo­bój­czych nasto­la­tek póki co nie zano­to­wa­no. Chwi­lę póź­niej czter­dzie­sta ósma Aula powi­ta­ła swo­ich pre­le­gen­tów.

  • Tomasz Z. opo­wia­dał czy i jak, zgod­nie z pra­wem, moż­na zara­biać na tre­ściach użyt­kow­ni­ków. Bio­rąc pod uwa­gę tre­ści, bazo­wa­nie na przy­kła­dzie kuli­nar­no-gastro­lo­gicz­nym było strza­łem w dzie­siąt­kę.
  • Następ­nie na sce­nę wkro­czył pro­duk­tyw­ny Michał Ś. bowiem rzecz była o wkra­cza­niu do Pol­ski. Z uro­czym uśmie­chem doda­wał sobie do lan­su jako że do obro­tu podob­no się nie da. Moż­na się było rów­nież dowie­dzieć, ile pro­duk­tyw­no­ści jest w jed­nej kawie oraz któ­ra kura domo­wa jest czy­im klien­tem. Oka­za­ło się też, ze dro­ga do imple­men­ta­cji Nozbe w Pol­sce opie­ra się o GTD (Get Trans­la­tion Done). Po pol­skie­mu „no i weź to prze­tłu­macz”. (więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Me Myself And I

Mam nie­od­par­te wra­że­nie, że o Mag­dzie i Micha­le będę sły­szał coraz wię­cej w mediach. I nie mówię tu o rekla­mie sie­ci komór­ko­wej. Zde­cy­do­wa­nie pole­cam na żywo. Duża daw­ka pozy­tyw­nej ener­gii. memyselfandi.pl

Mag­da & ZGAS

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Strzelanie na polanie - fotoreportaż

Dzik jest dzi­ki

Strze­la­nie zawsze było obec­ne w moim życiu. Facet, któ­ry w dzie­ciń­stwie miał duży wpływ na to kim jestem, lubił strze­lać. Szef fir­my, z któ­rą zda­rzy­ło mi się spę­dzić zawo­do­wo tro­chę cza­su lubił strze­lać. Broń zawsze była „nie­opo­dal” i kusi­ła magią poczu­cia siły. Mam do niej duży respekt, po czę­ści rów­nież jako efekt edu­ka­cji. Mam też cał­ko­wi­ty brak sza­cun­ku dla kre­ty­nów, któ­rzy roz­ma­wia­jąc, macha­ją Ci pisto­le­tem w dło­ni z pal­cem na spu­ście przed twa­rzą. Zwy­kle też po drob­nej uwa­dze o bra­ku kom­for­tu twier­dzą, że prze­cież komo­ra jest pusta.

Kie­dy pew­ne­go let­nie­go dnia usły­sza­łem od zna­jo­me­go o zawo­dach, decy­zja była szyb­ka. Jadę strze­lać. Tyle tyl­ko, że zamiast Win­che­ste­r’a zabie­ram body i parę obiek­ty­wów. Oglą­da­jąc wcze­śniej u Micha­ła jego zawod­ni­czy sztu­cer wie­dzia­łem, że będzie potrzeb­na dłu­ga lufa. Obiek­tyw Tam­ro­na 150–500 mm i mono­pod wyda­wał się nie­złym uzu­peł­nie­niem.

Myśli­stwo to nie sport dla mię­cza­ków. Twar­dzi i opa­no­wa­ni ludzie. Na twa­rzach gościł jed­nak od cza­su do cza­su uśmiech, a cza­sem emo­cje zwią­za­ne z rywa­li­za­cją. Nie dziw­ne było rów­nież, że wypo­wie­dzia­na sta­lo­wym gło­sem „proś­ba” jed­ne­go z zawod­ni­ków aby go nie roz­pra­szać migaw­ką, spo­tka­ła się z moją natych­mia­sto­wą apro­ba­tą. W tej bran­ży nale­ży patrzeć kto ma więk­szą lufę. 😉

Zapra­szam do obej­rze­nia foto­re­por­ta­żu ze zawo­dów na strzel­ni­cy w Sucho­do­le.

Link do pokazu lub zdjęć na flickr.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 46 - relacja

Po stycz­nio­wej prze­rwie zawi­ta­łem na Aulę, na któ­rej zawsze coś się dzie­je. Nawet kie­dy się nic nie dzie­je.

  • Gerard K. opo­wia­dał o zbie­ra­niu danych oso­bo­wych. Temat waż­ny ale mono­ton­na for­ma spo­wo­do­wa­ła spa­dek ener­gii do pozio­mu kie­dy nie mogłem sobie przy­po­mnieć mojej pod­sta­wo­wej danej oso­bo­wej.
  • Michał M. mówiąc szyb­ko, szyb­ko poka­zał jak szybko randkować. Inny­mi sło­wy wła­ści­wy czło­wiek na wła­ści­wym miej­scu. Na uwa­gę zna­nej podróż­nicz­ki Kamili S., że kobie­ty wolą dłu­żej, wycią­gnął asa z ręka­wa. Były to bada­nia, według któ­rych kobie­tom wystar­czą 4 minu­ty…
  • Woj­ciech S. poka­zał jak zapłacić w  rachunek w 2 kliknięciach. Nie zoba­czy­li­śmy jed­nak co poka­zać jako potwier­dze­nie Panu, któ­ry przy­cho­dzi wyłą­czyć prąd bo nie zapła­ci­li­śmy 1 zł 58 gro­szy z plus odset­ki. Temat był waż­ny bo po szyb­kich rand­kach nie­jed­ne­mu z nas może być potrzeb­ne narzę­dzie do spraw­ne­go pła­ce­nia rachun­ków.
  • Marek W. opo­wia­dał o hodowli rybek na urządzenia mobilne. Sto­czył nie­rów­ną wal­kę z mikro­fo­nem a wła­ści­wie dwo­ma. Do prze­rwy 2:1 dla mikro­fo­nów. W prze­wie zaś moż­na się było dowie­dzieć, że plat­for­ma apple ma 99% ryn­ku przy 18% udzia­le, oraz że naj­lep­szą stra­te­gią biz­ne­so­wą w app­Sto­re jest mieć szczę­ście.
  • Jakub S. zaś przed­sta­wił poli­glot­kę Ivonę, co do sek­su­al­no­ści któ­rej, moż­na było mieć poważ­ne zastrze­że­nia. Ivo­na bowiem mówi­ła cza­sem, urze­ka­ją­co niskim, męskim gło­sem. Innym zaś razem prze­ko­ny­wa­ła nas, że Igor D. to „Pełen ener­gii koor­dy­na­tor orga­ni­za­cyj­ny spo­tkań Auli”. W kulu­arach mówi­ło się, że swo­je praw­dzi­we ja Ivo­na poka­zu­je mówiąc po rumuń­sku.

Wszyst­ko to a nawet wię­cej zoba­czy­cie pew­nie u Macieja B. jak tyl­ko opad­nie wrza­wa po pre­mie­rze. A była to premiera znacząca.

Szcze­gó­ły pre­zen­ta­cji na czterdziestejszóstej stronie Auli, któ­ra noto­rycz­nie odma­wia mi zalo­go­wa­nia, prze­pra­sza­jąc słod­kim napi­sem „logo­wa­nie sie nie powio­dło… „. Kokiet­ka jed­na. Tajem­ni­czość i nie­do­stęp­ność gra­my. Pozo­sta­je mani­fe­sta­cyj­nie zigno­ro­wać, co zwy­kle poma­ga w budo­wa­niu dal­szej rela­cji.

Jak pew­nie dało się zauwa­żyć w tytu­le bra­ku­je przed­rost­ka foto. No i fak­tycz­nie foto brak. Bez­po­śred­nio jest to zwią­za­ne cał­ko­wi­tym spad­kiem kre­atyw­no­ści wizu­al­nej spo­wo­do­wa­nej wra­że­nia­mi słu­cho­wy­mi. Bodziec — reak­cja. Sła­by bodziec — sła­ba reak­cja. Lek­kie oży­wie­nie nastą­pi­ło przy rand­kach. Sytu­acje pró­bo­wa­ła rato­wać Kami­la barw­nym stro­jem, któ­ry jak wia­do­mo przy­cią­ga obiek­tyw. Jed­na­ko­woż poziom otę­pie­nia zmy­słów osią­gnął wyjąt­ko­wy niż. Na szczę­ście tuż przed roz­po­czę­ciem uda­ło mi się się wyko­nać fot­kę „podej­rza­nej” Iwo­nie.

W związ­ku z powyż­szym. Upra­sza się orga­ni­za­to­rów o wcze­śniej­sze suge­stie pre­zen­te­rom, iż pro­duk­to­wo-sprze­da­żo­wy lans w wiel­ko­ści 13 pre­zen­ta­cji cał­ko­wi­cie wystar­cza w celach rekla­mo­wych. W pozo­sta­łej czę­ści war­to powie­dzieć coś o bran­ży lub trud­nej dro­dze budo­wa­nia fir­my od zera. Ewen­tu­al­nie moż­na mówić wyłacz­nie o fir­mie pod jed­nym jed­nak warun­kiem. Nale­ży pre­zen­to­wać z ener­gią nie mniej­szą niż przed­sta­wi­ciel szyb­kej rand­ki i co naj­mniej takim uśmie­chem na twa­rzy. W prze­ciw­nym razie jest wiel­ce praw­do­po­dob­ne, że piz­zy będzie zosta­wać coraz wię­cej.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 43 - (foto)relacja

Ostat­nia (moja) Aula w grud­niu.

  • Tomasz opo­wia­dał czym i jak się dzie­lić w sie­ci.
  • Eryk opo­wia­dał jak mani­pu­lo­wać i pro­jek­to­wać per­wer­syj­nie… per­swa­zyj­nie… na pew­no sło­wo na P.
  • Peter i Mar­tin mówi­li o pre­zen­ta­cjach, wpro­wa­dza­jąc tym samym na Aulę sło­wac­ki akcent… tak sku­tecz­nie, że po powro­cie spraw­dzi­łem stan swo­ich nart.
  • Alek mówił o wspie­ra­niu w ramach… Ramy rzą­do­we więc deko sztyw­ne w odróż­nie­niu od pre­zen­tu­ją­ce­go.
  • Igor odkrył i udo­wod­nił, że urzęd­nik też „TRZło­wiek” (po T zawsze pisze­my RZ). Czy­li jak speł­nić na pierw­szy rzut oka nie­lo­gicz­ne zachcian­ki dys­po­nen­tów unij­nej kasio­ry. Sto­su­jąc dostęp­nie prze­pi­sy.

Poni­żej foto­re­la­cja.

Link do zdjęć na flickr.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 42 - (foto)relacja

Na dru­giej listo­pa­do­wej Auli zmie­rzy­ły zespo­ły z War­sza­wy oraz Kra­ko­wa. Po inten­syw­nym roz­po­czę­ciu ze stro­ny war­sza­wia­ków, zawod­ni­cy z gro­du Kra­ka prze­szli do kontr­ata­ku, wyko­rzy­stu­jąc w tym celu jedy­ną w zespo­le zawod­nicz­kę. Następ­nie uspo­ko­ili grę a dal­sza część spo­tka­nia nale­ża­ła do nich w cało­ści. Punk­ty zdo­by­wa­no tyl­ko i wyłącz­nie z GRY.

  • Spo­tka­nie moc­nym akcen­tem otwo­rzył Artur K. pre­zen­tu­jąc mokry wymiar roz­ryw­ki. Zna­jąc zacię­cie do kon­sol mie­li­śmy nadzie­ję zoba­czyć AK47 w akcji jako, że AK74 już widzie­li­śmy nie raz. Kała­cha nie było. Była za to żół­ta kul­ka zja­da­ją­ca wisien­ki.
  • Paweł L. z zacnej kancelarii opo­wie­dział co nam gro­zi za hazard w sie­ci i co będzie gro­zić jak Pan P. pod­pi­sze usta­wę. Audy­to­rium słu­cha­ło uważ­nie tnąc w sie­cio­we­go poke­ra.
  • Lidia J. barw­nie snu­jąc opo­wieść wzbu­dzi­ła w nas pożądanie (do gier). Dowie­dzieć się moż­na było m.in, że dzie­cia­ki oraz ren­ci­ści pusz­cza­ją w jaski­ni hazar­du cudzą kasę. Naj­praw­do­po­dob­niej samot­nych matek na zasił­ku.
  • Paweł W. z laboratorium opo­wie­dział jak się robi gry na ajfo­na. Zoba­czy­li­śmy tak piękną grafikę, że aż żal ją będzie zasła­niać pal­cem.
  • Zie­mo­wit P. oraz Artur J. obaj z majn­stri­mu poka­za­li jak małe kon­cep­cje prze­ku­wa się duże pro­jek­ty rok po roku. Wie­lo­let­nia opo­wieść pły­nę­ła dłu­go po wyzna­czo­nym cza­sie. Czuj­ny Mar­cin CAN STOP such a GAME. Na szczę­ście zdą­ży­li­śmy zoba­czyć tra­iler produkcji .
  • Na koniec Marek W. pro­sto z drogi ... numer siedem będą­cy sze­fem wszyst­kich sze­fów, opo­wie­dział nam cze­mu BA z bran­ży roz­ryw­ki sie­cio­wej nie inte­re­su­je kół­ko i krzy­żyk. Nawet w wer­sji na Face­bo­ok’a.

Jeże­li ocze­ki­wa­li­ście pre­zen­ta­cji w for­mie moc­no roz­ryw­ko­wej to pew­nie pozo­stał nie­do­syt. No cóż. Jak mawia mój zna­jo­my pre­sti­di­gi­ta­tor zwa­ny popu­lar­nie cza­ro­dzie­jem: „Zaba­wia­nie ludzi jest tak wyczer­pu­ją­cym zaję­ciem, że po pra­cy nie wycią­gam kró­li­ka z kape­lu­sza nawet pod groż­bą śmier­ci”.

Po kli­ku sta­now­czych pro­te­stach Piz­zy, któ­ra nie życzy sobie być foto­gra­fo­wa­na w trak­cie jedze­nia, posta­no­wi­łem przy­znać jej pra­wo do pry­wat­no­ści. Zdjęć piz­zy w trak­cie kon­sump­cji nie ma. Wszyst­kie pozo­sta­łe poni­żej.

Link do zdjęć na flickr. (więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 41 - (foto)relacja

Tym razem Aula pra­wie wege­ta­riań­ska. Bez­mię­sna. Zna­czy mię­so było ale dla więk­szo­ści prak­tycz­ne­go audy­to­rium brak krwi­ste­go ste­ka to już pełen wege­ta­ria­nizm.

  • Prze­mek S. opo­wie­dział co to #fail, jak go dostać w moż­li­wie naj­prost­szy spo­sób oraz kto się kogo boi w pol­skiej blo­gos­fe­rze.
  • Agnieszka P. i Maciek M. opo­wie­dzie­li jak zara­biać na blo­gach. Dodat­ko­wo Maciek odpo­wia­dał na pyta­nia, na któ­re odpo­wie­dzi moż­na zna­leżć w KRS
  • Tomasz S. powie­dział dla­cze­go war­to być szcze­rym z VC, ale nie uległ chal­len­ge­’o­wi i sam prze­mil­czał trud­ne tema­ty.
  • Bartek R. i Przemek Ś. sami sfil­mo­wa­li swo­je wystą­pie­nie a’la Ram­bo oraz zarzu­ci­li węd­kę na start-up’o­we­go alfon­sa.
  • I na koniec Dino M. w celach edu­ka­cyj­nych zało­żył jed­nej Aga­cie różo­we oku­la­ry. Uświa­do­mił nam rów­nież, iż nazwi­sko może mieć wpływ na pre­fe­ren­cje mar­ki niż to się powszech­nie uwa­ża.

Moja pierw­sza Aula to jesień 2008. Przy­zwy­cza­jo­ny do kuchen­nych opo­wie­ści z moż­li­wo­ścią zaj­rze­nia do gara od cza­su do cza­su (i nie mówię tyl­ko o „kuli­nar­nej” pre­zen­ta­cji Oli L.) pozo­sta­łem z dużym nie­do­sy­tem. Ale było miło „…o rysun­kach się mówi­ło i o śpie­wie kto ma piąt­kę a kto nie”.

Ilość mediów na Auli się podwo­iła wli­cza­jąc w to mnie, wiec łapa­łem kadry ska­cząc pomię­dzy kabla­mi.

Link do zdjęć na flickr.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 40 - (foto)relacja

Aula 40 czy­li przy­jem­nie spo­tkać rówie­śni­ka.

  • Wiesław K. opo­wia­dał o doświad­cze­niach użyt­kow­ni­ka… lap­to­pa na waka­cjach w cie­płych kra­jach. Poza omó­wie­niem stra­te­gii oraz zysków cho­dzi­ło też o pro­ces. (***)
  • Natu­ral­ną kon­se­kwen­cją tego głos zabrał praw­nik Tomasz Z., któ­ry opo­wie­dział nam o regu­la­mi­nach i o tym cze­mu pra­wie wszy­scy na sali łamią pra­wo. (**)
  • Wysłu­cha­li­śmy Pawła C., któ­ry poka­zał jak nawią­zać z nim komu­ni­ka­cję gdy­by­śmy życzy­li sobie dostać parę Euro. Moż­na było się rów­nież dowie­dzieć co wyni­ka z tego jak się tanio sprze­dasz byle komu. (***)
  • Pozo­sta­jąc przy komu­ni­ka­cji Dawid P. przed­sta­wił bar­dzo ogól­ną wie­dzę w zakre­sie narzę­dzi inter­ne­to­wych, na co prag­ma­tycz­nie nasta­wio­ne audy­to­rium zare­ago­wa­ło rów­nie ogól­nym przy­sy­pia­niem. (*)
  • Na koniec tocząc nie­rów­ną wal­kę z piz­zą Jakub P. poka­zał co tak napraw­dę skła­da się na suk­ces w start-upie (****)

Aula​pol​ska​.pl (mam nadzie­je chwi­lo­wo) zbun­to­wa­ła się na mnie w kwe­stii logo­wa­nia wyświe­tla­jąc obraź­li­we komu­ni­ka­ty w obcym języ­ku (pro­gra­mo­wa­nia) więc gwiazd­ki zamie­szam u sie­bie 😉

Gdy­by nie fakt, że wpis o Ogrodnikach i Aniołach powstał dzień wcze­śniej miał­bym wra­że­nie, że pre­zen­ta­cja Paw­ła C. powsta­ła na jego bazie. A tak po pro­stu wiem, że dobrze odczy­tu­je ocze­ki­wa­nia inwe­sto­rów w sto­sun­ku do tych, któ­rzy tej inwe­sty­cji ocze­ku­ją.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Follow Me - (foto)reportaż

Jak raso­wy 747 na lot­ni­sku Okę­cie poda­łem się proś­bie (pole­ce­niu?) i podą­ży­łem. Kolej­na po Muwie WOMM impre­za media­fu­n’o­wa w „spor­to­wym” oto­cze­niu. Jak zwy­kle bez zadę­cia i na luzie. Ponie­waż Jan R. dziel­nie wytrwał do koń­ca impre­zy jako „zakon­trak­to­wa­ny” foto­re­por­ter, pozo­sta­ło mi uchwy­cić tzw. inne spoj­rze­nie. Czy sie uda­ło? Oce­ni­cie sami.

Fol­low Me w moim obiek­ty­wie.

Link do zdjęć na flickr.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 39 - (foto)relacja

W tym odcin­ku Auli obej­rze­li Pań­stwo:

  • Damian L. prze­han­dlo­wał swo­je gry.
  • Codility usta­mi Marcina G. pochwa­li­ło się lon­dyń­skim suk­ce­se­sa­mi, za któ­re trzymałem kciuki.
  • Krzysztof K. wraz z Jakubem K. z oraz Marcinem M. popro­wa­dził panel w z któ­re­go wyni­ka­ło że punkt widze­nia zale­ży od punk­tu sie­dze­nia.
  • Mar­cin G. po raz ostat­ni przed prze­pro­wadz­ką w kra­inę tra­gicz­nych śnia­dań, wziął pod lupę Jaku­ba K. oraz Tomasza K.
  • Jakub G. oraz Paweł J. nato­miast poka­za­li jak zamiast popu­lar­nej ostat­nio prak­ty­ki medial­nej aby kopać leża­ce­go, poko­pać tro­chę pił­kę i pomóc leża­ce­mu. Adam Z w tym cza­sie uda­wał leżą­ce­go.
  • Tomasz K. z uro­czo kolo­ro­wą współ­pre­le­gent­ką poka­za­li, że bran­żo­wi kole­dzy ze Sta­nów nie mają nic do ukry­cia

Bio­rąc pod uwa­gę, że na sce­nie poja­wia­ły się te same oso­by w róż­nych kon­fi­gu­ra­cjach mia­łem wra­że­nie że oglą­dam serial bra­zy­lij­ski. To pew­nie była koin­cy­den­cja myśli po roz­mo­wie ze zna­jo­mym, któ­ry leciał do Bra­zy­li na F1. Poza tym Artur K. sie­dział prze­cież po turec­ku. 🙂

Tak czy owak wszyst­ko obfo­to­gra­fo­wa­łem i poni­żej foto­re­la­cja

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 38 czyli o pomysłach i ich realizacji

Indu­strial­nie było. Klub M25 na war­szaw­skiej Pra­dze, czy­li miej­sce waka­cyj­nej pra­cy dla kil­ku­na­stu mło­dych ludzi. Uczest­ni­ków pro­jek­tu Startup School Rafała A.
I pomy­śleć, że za mojej mło­do­ści jeź­dzi­ło się zbie­rać tru­skaw­ki. No cóż cza­sy się zmie­nia­ją 🙂

Jak zwy­kle towa­rzy­szył mi apa­rat. Tym razem jed­nak mina Jana R. nie wró­ży­ła nic dobre­go. „Jest ciem­no” nie było dobrym okre­śle­niem. Było tra­gicz­nie ciem­no a do tego mato­wo-ciem­no na ścia­nach i sufi­cie. Odbi­jać moż­na było co naj­wy­żej kobie­ty w tań­cu. Nie­ste­ty tym razem w klu­bie muzy­ka nie gra­ła.
Mając w tor­bie tyl­ko 24−105÷4 pod­da­łem się po pół godzi­nie. Zasad­ni­czo pod­da­ły się aku­mu­la­to­ry w lam­pie. Sła­wet­na matry­ca mojej piąt­ki nie­ste­ty nie zagwa­ran­to­wa­ła suk­ce­su. Potwier­dzi­ła się więc teo­ria, że zamiast ISO zylion-pięć­set lepiej mieć jasny obiek­tyw. Jan R. tako­wy posia­dał. {zazdrość} Jeden f‑Stop robi róż­ni­cę.

Zdję­cia jak­kol­wiek ciem­niej­sze niż zwy­kle są do obej­rze­nia w jego galerii.
Po przej­rze­niu mate­ria­łu stwier­dzi­łem, że mam tyl­ko kil­ka zno­śnych ujęć ogól­nych i jed­no Agnieszki D. Nie pozo­sta­ło więc nic inne­go tyl­ko uru­cho­mić kre­atyw­ność. 

Seria „Blo­ody Hell” wzię­ła swo­ją nazwę od wes­tchnie­nia w momen­cie stwier­dze­nia bra­ku zapa­so­wych aku­mu­la­to­rów.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 37 - (foto)reportaż

To była ostat­nia Aula przed waka­cyj­ną prze­rwą.
Łukasz G. przy­pier­wiast­ko­wał się do tema­tu komu­ni­ka­cji, uży­wa­jąc do tego table­tu.
Mar­cin G. spo­zie­ra­jąc chłod­nym okiem prze­py­tał Wit­ka F. w tema­cie dostar­cza­nia z jego firmy mro­żo­nek w sta­nie zdat­nym do spo­ży­cia. Witek zaś opo­wia­dał jaką ma Zasa­dę w pro­wa­dze­niu biz­ne­su.
Jacek N. wyszedł na ring i sto­czył poje­dy­nek w poje­dyn­kę z udzia­łem publicz­no­ści
Jakub D. zasta­na­wiał się nato­miast czy opła­ca się agile pod­czas gdy publi­ka zasta­na­wia­ła się czy opła­ca się jeść zim­ną piz­zę.

Subiek­tyw­na wizja w for­mie wizu­al­nej poni­żej

Zdję­cia tutaj jak zwy­kle na flickr

Zobacz cały wpisNapisane przez w