Już jutro, po raz ostatni w trzecim sezonie aulowym, sala numer 11 wydziału Mechatroniki Politechniki Warszawskiej gościć będzie osobniki różnej płci, wyznania i poglądów politycznych. Mających jednakże wspólne zainteresowanie. Jak przedsiębiorczo zacząć i skończyć. Cokolwiek by to nie było.
Igor & Co przygotowali różnokolorowy koktail na miarę beachbaru.
- Gość zza kanału zwanego od zachodu angielskim a od wschodu La Manche, pokaże nam jak to się robi w wielkim świecie.
- Autentycznie i automagicznie zostaniemy namówieni do reklamowania się.
- Sprawdzimy co jeszcze ekscytującego można robić w grupie, poza tym co do tej pory robiliśmy.
- Jeździć na kombajnie jest fajnie. Wiemy bo próbowaliśmy. Teraz dowiemy się czy to było legalne.
- Przetestujemy co w okolicy piszczy oprócz paska klinowego w aucie.
- Będziemy mieli szanse przelać dotację na Aulę w trakcie przemieszczania się na after.
Ano właśnie after będzie. Rozgwieżdżona letnia noc sprzyja przecież rozmowom o … technologiach.
Ktoś wątpi? Polecam sprawdzić. Bilety w cenie zero złotych jak zwykle stronie Auli Polska.








Jak pewnie dało się zauważyć w tytule brakuje przedrostka foto. No i faktycznie foto brak. Bezpośrednio jest to związane całkowitym spadkiem kreatywności wizualnej spowodowanej wrażeniami słuchowymi. Bodziec – reakcja. Słaby bodziec – słaba reakcja. Lekkie ożywienie nastąpiło przy randkach. Sytuacje próbowała ratować Kamila barwnym strojem, który jak wiadomo przyciąga obiektyw. Jednakowoż poziom otępienia zmysłów osiągnął wyjątkowy niż. Na szczęście tuż przed rozpoczęciem udało mi się się wykonać fotkę “podejrzanej” Iwonie.












Ostatnio komentowane