Archiwa tagu: aula polska

Aula 100

JimB40_20131024_IMG_8576Aula sto. Jeden zero zero. W bran­ży, w któ­rej przed­się­wzię­cia pada­ją jak roba­le w zetknię­ciu z prusakolepem brzmi nie­wia­ry­god­nie ale praw­dą naj­praw­dziw­szą jest. 7 lat, 100 spo­tkań i nie­zli­czo­na ilość pochło­nię­tej piz­zy. Po raz czter­dzie­sty zatem poje­cha­li­śmy spę­dzić z Aulą tro­chę cza­su i poświę­to­wać ten nie­wąt­pli­wy suk­ces. Wszech­świat sprzy­siągł się tego dnia aby­śmy nie doje­cha­li ale po wie­lo­krot­nej daw­ce myśle­nia „Uda się” pro­ble­my w posta­ci nie­prze­wi­dzia­nych kor­ków, man­da­tu czy awa­rii auta jawi­ły się jako drob­nost­ki.

Co na setnej Auli

W jubi­le­uszo­wym odcin­ku wystą­pi­li:
  • Artur K. — któ­ry zaj­mu­je się tylo­ma rze­cza­mi, że nasz blog jest za mały żeby je wszyst­kie pomie­ścić
  • Jerzy C. — któ­ry zaj­mu­je się pija­ro­wa­niem a wol­nym cza­sie sztu­ką przez duże S.
  • Jim B. — Aulo­wy part­ner i wie­bi­ciel

Pierw­szy na sce­nie poja­wił się Artur K. Pomi­mo tylu lat zna­jo­mo­ści do dziś mamy wąt­pli­wo­ści czy Artur jest mat­ką czy ojcem chrzest­nym Auli. Nie mamy zaś żad­nych wąt­pli­wo­ści, że Aulę zna od dziec­ka. Nie było więc lep­szej oso­by któ­ra mogła­by opo­wie­dzieć o tym jak to z Aulą było. Oraz jak to z Aulą będzie.

Jerzy C. opo­wie­dział bez ście­my jak się budu­je biz­nes. Mamy nie­od­par­te wra­że­nie, że prze­ka­za­na wie­dza znaj­du­je się w opo­zy­cji do wie­dzy aka­de­mic­kiej. Na korzyść tej pierw­szej wer­sji. Szcze­gól­nie w pamięć zapa­dła nam w pamięć opo­wieść o nie­ade­kwat­nych wyma­ga­niach napu­szo­nych insty­tu­cji finan­so­wych wyra­ża­ją­cych się stwier­dze­niem „pokaż kasz­floł” w cza­sach kie­dy roz­li­cze­nia pole­ga­ły na fak­tu­ro­wa­niu z pół­rocz­nym ter­mi­nem płat­no­ści i modli­twie żeby nie został prze­kro­czo­ny. W ramach reali­za­cji marzeń Jerzy pro­wa­dzi gale­rię, cho­ciaż roko­wa­nia biz­ne­so­we są nie­pew­ne. Rynek nie­du­ży a arty­ści dziw­ni. Potwier­dza­my mamy nie­usta­ją­ce poczu­cie dziw­no­ści.

Na zakoń­cze­nie wystą­pi­li­śmy oso­bi­ście. Rzecz raczej nie­spo­ty­ka­na bowiem bar­dziej gustu­je­my w obser­wa­cji i opo­wie­ści obra­za­mi niż sło­wa­mi. Wra­że­nie peł­nej sali było peł­ne, wiec usie­dli­śmy żeby nie upaść z wra­że­nia. Przy­go­to­wu­jąc zdję­cia do poka­za­nia mie­li­śmy dyle­mat bowiem ujęć kil­ka tysię­cy a cza­su 10 minut. Sku­pi­li­śmy się więc na ludziach, emo­cjach i momen­tach z przy­mru­że­niem oka. Na sali roz­legł się cza­sem śmiech, więc momen­ty wybra­li­śmy wła­ści­we.

W kulu­arach otrzy­ma­li­śmy kawa­łek uro­dzi­no­we­go tor­tu i z bra­ku jasne­go obiek­ty­wu rzu­ci­li­śmy się w wir roz­mów. Na całe szczę­ście Aula była w dobrych foto­gra­ficz­nych rękach Agniesz­ki L.

Jeże­li cze­goś nam bra­ko­wa­ło to obec­no­ści rodzi­ny Auli. Żeby wymie­nić tyl­ko kil­ku Krzysz­to­fa K., Igo­ra D., Jana R., Macie­ja B. Micha­ła M czy też Macie­ja Z. Tro­chę szko­da bo prze­cież jak mawia­ją „z rodzi­ną naj­le­piej się wycho­dzi się na zdję­ciu”.

A pro­pos zdjęć oto i foto rela­cja

Fotorelacja

Jesli nie widzisz pre­zen­ta­cji zobacz pokaz slajdów albo wpis na blogu.
Możesz też obej­rzeć same zdjęcia na flickr.
Zobacz rów­nież zdjęcia z poprzednich Auli.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 90 - fotorelacja

Aula dzie­więć­dzie­siąt. Zima to była peł­ną gębą i śnie­giem po kola­na, więc wca­le nam się jechać nie chcia­ło. Szcze­gól­nie, że Aulę wywia­ło za Wisłę. Nawet kie­row­ca trzy razy spraw­dzał dżi-pie-esa bo z rzad­ka mu sie tra­fia tak odle­gła tra­sa. Nie mniej jed­nak ule­gli­śmy poku­sie zoba­cze­nia jak tam nasza Aula się mie­wa. Dono­si­my więc, że mie­wa się dobrze. Jak to z wie­kiem bywa przy­by­ło jej tu i ówdzie. Kon­kret­nie tu zna­czy w wiel­ko­ści a ówdzie w sze­ro­ko­ści. Lista wiel­ka, że prze­wi­ja­li­śmy listę dzie­sięć minut a sala sze­ro­ka, że myśli­my o kupie­niu więk­sze­go tele­obiek­ty­wu. Chwi­lo­wo łapa­li­śmy w kadrze bliż­sze tema­ty. Naj­bli­żej zaś tema­tycz­nie była pro­wa­dzą­ca. W kulu­arach ucie­szy­ło nas, że piz­za tak­że samo okrą­gła, choć zaku­sy są na przej­ście w kwa­drat.
Daw­no nas nie było to się poro­bi­ło, oj poro­bi­ło. Tak czy ina­czej sfo­to­gra­fo­wa­li­śmy co widzie­li­śmy i tym samym kolej­ny zestaw foto­gra­fii dołą­cza do kolek­cji.

Fotorelacja

Możesz też obej­rzeć same zdjęcia na flickr.
Zobacz rów­nież zdjęcia z poprzednich Auli.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aulery 2012 - photo coverage

We wan­ted to have nice & fresh fish so we headed north. We car­ried our came­ra to docu­ment love­ly fish we were going to eat by the sea. We took a bus hoping to work a lit­tle as it takes 5 hours to get to the coast. Our hope vani­shed as soon as we met at the bus stop bunch of people we knew from star­tup events. They were heading north to have some sun­ba­thing as far as we remem­ber. Inste­ad of hard work then, the­re was nice and con­stant conver­sa­tion. Main­ly abo­ut the life, dif­fe­ren­ce betwe­en ex and actu­al and quali­ty of cof­fe served. During this short jour­ney we disco­ve­red that the­re is some­ting going on in ERGO Are­na in Sopot. We disco­ve­red also we have a spa­re memo­ry card. So once aga­in the­re are bunch of pho­tos sho­wing enter­pre­neurs envo­lved in star­tup cre­ation who gathe­red to cele­bra­te in Sopot. Auler Gala 2012.

Hap­py vie­wing.

Photo coverage


If you don’t see any­thing click to watch slideshow.
You can watch photos on flickr.
See also pho­tos photos from other barcamps.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

True Stories - Possibilities & mind influence

Aula Pol­ska was always a pla­ce fil­led with possi­bi­li­ties and oppor­tu­ni­ties. It’s only up you which one you pick.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aulery 2011 - photo coverage

Yes. This not mista­ke. We know it’s 2012 now. We won­de­red why tho­se pho­tos laid for so long on our hard dri­ve. The only reason that comes to our mind is that we love some of them so much that we dont’t want to sha­re it with any­bo­dy. 🙂 We have writ­ten love but sin­ce we’ve just publi­shed them it seems to us we sho­uld wri­te affec­tion. Addic­tion may­be.

Any­way … long, long time ago in a far, far galac­tic 🙂
Event took pla­ce in Hil­ton Hotel in War­saw. That was real fun to see tho­se easy going star­tup enter­pre­neurs wearing the­ir eve­ry­day clo­thes, put in a venue that com­ple­tly doesn’t fit. Even with tie.

We coun­ted on piz­za, but it seems Hil­ton doesn’t pro­vi­de this this kind of fuel. We hoped some­one would order one from piz­ze­ria near­by. No chan­ce. We’ve heard here and the­re that this would be „not in line with the spon­sor guide­li­ne”. We usu­al­ly go along with people that have guide­li­nes in … we don’t know exac­tly whe­re, but we are sure it’s deep pla­ce. We are also 100% sure that deve­lop­ment doesn’t mean cut­ting off the roots.

We had not too much time for phi­lo­so­phi­cal mood becau­se we wan­ted to pitch on Startup Weekend Warsaw having our Vespa ready in front of venue. Timing was thi­ght and loca­tions far. Gre­eting to tho­se dri­vers and one poli­ce­man who sho­ved for­gi­ve­ness to cra­zy Vespa dri­ver relo­ca­ting in irre­spon­si­ble way beetwen Hil­ton and Tech­no­lo­gy Uni­ver­si­ty.

In the mean­ti­me we admi­red beau­ti­ful light in a lob­by and even more beau­ti­ful women that were pre­sent the­re. Results of our admi­ra­tion can be vie­wed below.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

True Stories - Women (Startup) Success' Recipes

I used to say that you can learn from women a lot of wise things . So here you have uni­que chan­ce. Double chan­ce. Two dif­fe­rent woman. Two dif­fe­rent reci­pies. One goal. Star­tup suc­cess. Ano­ther True Sto­ries by JimB40 from Aula 77. I’ve told you it was cre­ati­ve 🙂

First goes Star­tup Suc­cess Reci­pe by Agnes

Then Star­tup Suc­cess Reci­pe by Agha­ta

Thanks for inspi­ring & hap­py star­tup cookin”

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 77 - fotorelacja

Aula sie­dem­dzie­siąt sie­dem. Czy­li mar­ke­ting oraz pijar. Myśmy jak usły­sze­li, że cho­dzi o pijar to od razu w tor­bie miej­sce na butel­kę zro­bi­li­śmy. Nie­ste­ty z bli­żej nie­zna­nych przy­czyn nie poda­wa­no żad­nych napoi z zawar­to­ścią. Czu­je­my się tro­chę oszu­ka­ni. Na pocie­sze­nie jed­nak odkry­li­śmy, że nie tyl­ko nas oma­mio­no obiet­ni­cą. Sala była bowiem peł­na do tego stop­nia ze miej­sca bra­kło na pod­ło­dze. Cie­szy­my się wiec, że tra­dy­cja pija­ro­wa­nia w naro­dzie nie ginie.

Myśmy daw­no takiej Auli nie widzie­li. Ska­kać trze­ba było. Aule­ry uśmiech­nię­te od ucha do ucha. Gdy­by nie te ucha śmia­li by się pew­ni­kiem na okrą­gło. Cho­ciaż sala powo­du­je u nas już spad­ki kre­atyw­no­ści, tym razem było miod­nie. Zna­czy się słod­ko. Zna­czy się pra­co­wi­cie jak u psz­czó­łek. Zna­czy się fotek ze sto­pięć­dzie­siąt bez mała.

Na wła­sne oczy zoba­czy­li­śmy, że aby osią­gnąć suk­ces trze­ba mieć misję. Naj­le­piej od Boga jak Jake i Elwood. Od kogo ma Agniesz­ka zamie­rza­my się dowie­dzieć nie­ba­wem. Usły­sze­li­śmy rów­nież zaska­ku­ją­ce wyzna­nie kto jest ojcem. Jak wia­do­mo suk­ces ma wie­lu ojców. Nie­ja­ka Suzie jest nie­wąt­pli­wym suk­ce­sem w bran­ży inwe­sty­cji zaląż­ko­wych. Nie mniej jed­nak myśmy śle­dzi­li uważ­nie star­tup-sce­nę i swo­je zda­nie mamy kto się przy­cznił do suk­ce­su. Oj dzia­ło się.

Co na Auli

W tym odcin­ku wystą­pi­li:
  • Joan­na M. — kreatywna dama , któ­ra na rand­kach opo­wia­da o swo­im star­tu­pie.
  • Kon­rad L. — zna­ny podglądacz aukcyjny i pro­pa­ga­tor prze­strze­ga­nia przy­ka­zań oraz ojciec swo­je­go dziec­ka.
  • Robert W. — któ­ry zaj­mu­je się pija­ro­wa­niem oraz przy­pra­wia­niem o zawał wła­ści­cie­li agen­cji publicz­nie przy­zna­jąc się do sta­wek.

panel popro­wa­dzi­ła.

  • Agniesz­ka S. — zna­ny w bran­ży SPIN dok­tor zaj­mu­ją­cy się orga­ni­za­cją edu­ka­cji dla tych co zaczy­na­ją.

Na stronie Auli moż­na zoba­czyć pre­zen­ta­cje.
U nas nie­zmien­nie wyjąt­ko­wo inte­li­gent­ne i boga­te kobie­ty, oraz pięk­ni męż­czyź­ni. Albo na odwrót. Nigdy nie pamię­ta­my dokład­nie. Zawsze może­cie oce­nić sami więc zapra­sza­my do foto-rela­cji.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 76 - fotorelacja

Aula sie­dem­dzie­siąt sześć. Czy­li inwe­sto­ry i kasio­ra do roz­da­nia.

W tym odcin­ku wystę­po­wa­li:

  • Arka­diusz H. co to się ogrom­ny­mi rze­cza­mi zaj­mu­je, ale małych firm poszu­ku­je
  • Zyg­munt G. — co to pie­nię­dzy ma w bród i jesz­cze ciut, ale te z 8.1 też przyj­mie z poko­rą.
  • Maciej K. — co to się zaj­mu­je ryb łowie­niem, ale chwi­lo­wo tyl­ko węd­ku­je bo ryby wyło­wio­ne a o nary­bek w Pol­skich sta­wach dba­ło­ści nie ma.

Na stronie Auli moż­na zoba­czyć pre­ze­zn­ta­cje.
U nas jak zwy­kle jed­no oko na boga­tych męż­czyzn a dru­gie na pięk­ne kobie­ty. Myśli­my o trze­cim dla tych co się nie łapią w poda­ne pod­ru­py.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 75 - fotorelacja

Aula sie­dem­dzie­siąt pięć odby­ła się w Gaze­cie . Sala peł­na była. Na szczę­ście sala w Gaze­cie ma trzy wej­ścia zwa­ne też wyj­ścia­mi. Foto­graf więc zni­kać może i poja­wiac się nie para­du­jąc przed obiek­ty­wem kame­ry. Tak się zło­ży­ło że foto­gra­fem to myśmy byli. Zni­ka­li­śmy się i poja­wia­li­śmy więc ile wle­zie.

W tym odcin­ku wystę­po­wa­li:

  • Dariusz B. co to się finan­sa­mi inte­re­su­je. Słup­ki nam poka­zu­jąc mówił o naszym kra­ju, w któ­rym zakła­da­nie nowej dzia­łal­no­ści jest rów­nie łatwe jak jez­dze­nie kotle­tów scha­bo­wych pałecz­ka­mi do sushi (spraw­dzo­ne).
  • Krzysz­tof G. — co to kobie­ta­mi się inte­re­su­je. Na odwrót niż my. Bowiem to kobie­ty się inte­re­su­ją nami. Posta­no­wi­li­śmy zatem odwróć co nie­co, żeby zła­pać wła­ści­wą per­spek­ty­wę. Cie­szy­my się jed­nak, że nam tak nie zosta­ło na sta­łe.
  • Rafał Z. co to się kasio­rą inte­re­su­je. My nie­ste­ty kasio­re mamy w … miej­scu numer dwa. Dla­te­go też Rafał kasio­rę ma a my dopie­ro mieć mamy.
  • Woj­ciech K. co to się uży­tecz­ny­mi pigu­ła­mi inte­re­su­je. Myśmy kie­dyś taką uży­tecz­ną pigu­łe w szpi­ta­lu spo­tka­li więc abso­lut­nie rozu­mie­my zain­te­re­so­wa­nie, bo wspo­mnie­nia mamy bar­dzo przy­jem­ne.

Na stronie Auli moż­na zoba­czyć pre­ze­zn­ta­cje, komen­ta­rze uczest­ni­ków, o ile sko­men­to­wa­li cokol­wiek.
U nas moż­na zoba­czyć jak to wyglą­da­ło z koń­ca sali. Albo z boku sali. Ewen­tu­al­nie z pozio­mu tych co sie­dzie­li na pod­ło­dze.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

True Stories - Nowe technologie w służbie narodu - epilog

Obie­ca­ny epi­log.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 74 - fotorelacja i mini felieton

Pierw­sza nasza Aula w tym roku. Znów była prze­rwa bo to jed­nak sezon gry­po­wy w peł­ni. Kie­dy jed­nak oka­za­ło się, że bedzie o pió­rach, a jak wia­do­mo my pisze­my dużo, zebra­li­śmy się w sobie. Na dzień przed, zapli­ko­wa­na zosta­ła kura­cja muzycz­na w posta­ci The Connels i tak przy­go­to­wa­ni uda­li­śmy na Aulę siedemdziesiąt cztery. Mając w uszach „When I look on your eyes, then I’ll do bet­ter.” zabra­li­śmy apa­rat foto­gra­ficz­ny, żeby w te oczy poza­glą­dać.

Pogo­da na zewnątrz swo­imi ujem­ny­mi tem­pe­ra­tu­ra­mi nasta­ja­ła wyłacz­nie do dłu­gie­go prze­by­wa­nia wśród ludzi o dodat­nie ener­gii. Widząc więc na wej­ściu uśmiech­nię­tą Karo­li­nę wie­dzie­li­śmy że żaden mróz nam nie strasz­ny.

Co tam na Auli

Uśmiech­nię­ta Karolina opo­wia­da­ła o tym pięk­nym momen­cie, kie­dy swo­je dziec­ko mamy zamiar oddać w dobre ręce. Zna­czy się, zamiar mamy oże­nić lub wydać za mąż. Wte­dy to poten­cjal­ni kan­dy­da­ci przy­cho­dzą albo przy­sy­ła­ją nam jakie­go peł­no­moc­ni­ka, żeby nam dziec­ko spraw­dził i obej­rzał z każ­dej stro­ny. Czy to przy­pad­kiem nie jaki lewy inte­res. Ryzy­ko jest. I z jed­nej i z dru­giej stro­ny. Bowiem TAK to się mówi w pięć sekund a reali­za­cja NIE potra­fi zająć parę lat. A jaki to pro­blem zro­bić w taki spo­sób, żeby nie było cze­goś widać? Albo żeby było widać lepiej. My to wie­my bo robi­my zdję­cia, na któ­rych widać tyl­ko to co chce­my poka­zać. (więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

True Stories - Nowe technologie w służbie narodu

Wła­śnie wybie­ram się na Aulę 76 . Z tej oka­zji kolej­ny TS tym razem z Auli 74. Było epic­ko i będzie epilog jutro. Zdję­cia rów­nież. Stay tuned. A teraz czas pako­wać zabaw­ki i wyru­szyć na spo­tka­nie z przed­się­bior­czo­ścią.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

True Stories - Deadline startup way

You pro­mi­sed” she said once. „Here you go” he replied. AK74 and Mar­cin B. in next JimB40’s True Sto­ry from Aula Polska 71 Bar­camp. Deadli­nes in star­tups are to be met for all costs. No mat­ter. No mer­cy. No con­tent? 😉
Have a fun and stay tuned.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 71 - fotorelacja i mini felieton

Daw­no nas na Auli nie było. Wycho­dzi, że mie­sią­ce mine­ły. We waka­cje była Aula RS. Co się tłu­ma­czy Aula robi szoł. To taka tra­dy­cja od wie­ków. Sam król od cza­su do cza­su się prze­bie­rał aby oso­bi­ście spraw­dzić co tam o nim się w naro­dzie mówi. Myśmy nawet chcie­li w mieście królów Aulę na gorą­cym uczyn­ku przy­ła­pać. Nie­ste­ty jed­na smo­czy­ca zgo­dy nie wyra­zi­ła.

Aulę 69 zigno­ro­wa­li­śmy całym swo­im dostęp­nym chło­dem. Taka emo­cjo­nal­na zemsta za zigno­ro­wa­nie, świa­tłej prze­cież, naszej kon­cep­cji zapro­sze­nia na tę Aulę przed­sta­wi­cie­li sek­to­ra Trzech Iksów. Myśmy kie­dyś za cza­sów agen­cji inte­rak­tyw­nej z takim przed­sta­wi­cie­lem roz­ma­wia­li i byli­śmy pod wra­że­niem wie­dzy z wyko­rzy­sta­nia nowych tech­no­lo­gii w tym biz­ne­sie. Szan­sa nie zosta­ła wyko­rzy­sta­na z powo­dów jak usły­sze­li­śmy „ide­owo-stra­te­gicz­nych”. Wraz z szan­są prze­pa­dła jedy­na więc w swo­im rodza­ju moż­li­wość bli­że­go zapo­zna­nia się z „con­ten­tem”.

Od tego chło­dze­nia dopa­dła nas gorącz­ka więc kolej­ną Aulę z nume­rem siedemdziesiąt potrak­to­wa­li­śmy L4 i her­ba­tą z mali­na­mi. No ale na siedemdziesiątą pierwszą wymów­ki już nie było. Zatem po raz kolej­ny z dedy­ka­cją dla tych, któ­rzy złud­ną nadzie­ję żywi­li, że to już koniec. Sezon czwar­ty otwar­ty.

Co tam na Auli

Listo­pa­do­wą porą się dzia­ło. Tak bli­żej jego koń­ca. Mie­siąc Świę­ta Zmar­łych, więc Aulę roz­po­czął panel dys­ku­syj­ny poświę­co­ny Świę­tej Pamię­ci Ste­fa­no­wi. Myśmy napi­sa­li requiem dla niego. Dia­beł jeden wie­dział, że ono takie aktu­al­ne się zro­bi. Opusz­cze­nie tyczyć zaś będzie pado­łu a nie sta­no­wi­ska. Tak czy owak Świę­tej Pamię­ci w spad­ku bio­gra­fię zosta­wił. W przy­pad­ku spad­ku, kie­dy po sche­dę kolej­ka się usta­wia wal­ka jest gwa­ran­to­wa­na. Zatem audy­to­rium wysłu­cha­ło opo­wie­ści o wal­ce nie­ła­twej, lecz suk­ce­sem zakoń­czo­nej. Kto wie czy nie biz­ne­so­wym. Zamie­rza­my zaku­pić książ­kę i się prze­ko­nać.

Gro­no zapro­szo­ne do dys­ku­sji, pane­lem zwa­nym, licz­ne było. Mikro­fon jed­nak dziar­sko trzy­mał jeden pre­le­gent nie­sko­ry do podzia­łu. Resz­ta zatem zasłu­cha­na w dal wzro­kiem wodzi­ła. Uła­twia­ło nam to łapa­nie kadrów, bo nic tak nie psu­je repor­ta­żu jak cią­głe patrze­nie pre­le­gen­tów w obiek­tyw.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Startuper Time Dilema

Sum­mer­ti­me in our minds. Sum­mer colors. Sum­mer topic. Sum­mer Comic Card with one of my favo­uri­te polish star­tup sce­ne play­er. Busi­ness & free can­dies lover. Here goes Rafał with Time Dile­ma.

Zobacz cały wpisNapisane przez w