Archiwa tagu: 5wh1

Pytać czy nie pytać ... oto jest pytanie

What, Whe­re & When

Pyta­nia sta­no­wią odgry­wa­ją istot­ną rolę w moim roz­wo­ju. Zarów­no oso­bi­stym jak i zawo­do­wym. Czas więc zmie­rzyć się z tym tema­tem. Czy war­to zada­wać pyta­nia? Jeśli tak to jakie pyta­nia? W czym może mi pomóc dobre sfor­mu­ło­wa­nie pyta­nia? Posta­no­wi­łem więc się podzie­lić swo­ją wie­dzą i prze­my­śle­nia­mi na ten temat. Temat wyda­je się oczy­wi­sty i banal­ny. Z moich jed­nak doświad­czeń wyni­ka, że im coś prost­sze, tym bar­dziej przy­dat­ne. Kry­je w sobie zwy­kle wię­cej poten­cja­łu niż nam się to na pierw­szy rzut oka wyda­je.

Więk­szość pew­nie pamię­ta ze szko­ły.
— Robert, gdzie leży Boli­wia?
— Pyta Pani gdzie jest poło­żo­na Boli­wia? Boli­wia leży…
To pyta­nie sie­bie oprócz oczy­wi­ste­go bonu­su w for­mie cza­su na zasta­no­wie­nie i upo­rząd­ko­wa­nie myśli pozwa­la skon­kre­ty­zo­wać pro­blem. Nie­ste­ty, nie­któ­rzy moi tzw. nauczy­cie­le potra­fi­li mnie zga­sić krót­kim „sia­daj”. Nie patrząc na to czy jest to li tyl­ko zyski­wa­nie na cza­sie, czy też jed­nak spo­sób przy­wo­ły­wa­nia wie­dzy z pamię­ci i porząd­ko­wa­nia infor­ma­cji. Ale to temat na inny wpis.

Nie ma nic bar­dziej powszech­ne­go niż pyta­nia. Zasta­na­wiam się nawet czy moje pierw­sze wypo­wie­dzia­ne sło­wo, jakie­kol­wiek by ono nie było, nie mia­ło zna­ku zapy­ta­nia na koń­cu. Dzie­ci pyta­ją jak sza­lo­ne, nie bojąc się zada­wać nawet naj­bar­dziej nie­praw­do­po­dob­nie brzmią­cych pytań. Czę­sto sły­szę wte­dy: “Cóż za głu­pie pyta­nie?” Jeże­li ktoś jesz­cze o tym nie wie, to infor­mu­ję że głu­pich pytań nie ma. Są za to głu­pie odpo­wie­dzi. Pyta­nie może być na przy­kład zaska­ku­ją­ce, iry­tu­ją­ce, depry­mu­ją­ce lub nie na miej­scu. Głu­pie nie jest nigdy.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w