Archiwum | Osobiste

Dzień dziecka i nowy eReSeS

Normalnie prawdziwy INFP to sobie może w łeb szczelić jak chodzi o konsekwencje w działaniu. Napisane było, że raz w miesiącu co najmniej a maj przeleciał niewiadomo kiedy. I na dzień dziecka prezent być musi. Szef się powstrzyma od reprymendy. Ale teraz to już do roboty tak żeby średnia za 2 miesiące wyszła przyzwoita. Przecież się nie poddam. Nieprawdaż? 😉
Jak to zwykle w spóźnionych projektach wszystko to kwestia przyczyn technicznych czytaj tyle trwało uruchomienie nowego feed’u oraz domeny.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

3.2.1.zero

Runaway train

Runaway train

Kiedyś trzeba wsiąść do tego pociągu. Szczególnie, że już widać zarysy ostatniego wagonu. Mógłbym jeszcze drążyć temat i poczytać o tym jak się bloga pisze … lub jak się go NIE pisze. Co jest trackback lub pingback i czym się to konsumuje.

“Mógłbym” okazuje się w tym przypadku o tyle pożądane co nie na mejscu. Pomija bowiem brak czasu. Będzie więc „learning by example”. Na żywym organiźmie najlepiej. Wie to każdy chirurg w tym kraju.

Bloga czas zacząć jak by zagaił wodzirej na balu dla starszych wiekiem. Będzie pewnie trochę zmian zanim koncepcja się wykrystalizuje ale przecież jedyną rzeczą stałą w życiu jest zmiana. Trzymam za siebie kciuki przeczytawszy iż kluczem do sukcesu jest „konsekwentna i systematyczna praca”. Brrr. Okay cel. Bezcelowe działanie to strata czasu.  Sukces to 2 wpisy w tygodniu przez 6 miesięcy, optimum raz na tydzień, smutna rzeczywistość raz na miesiąc, rzadziej – ostatni gasi światło.

Zobacz cały wpisNapisane przez w