Archiwum | życie i pożycie

TrueStories - Nubile

Zgod­nie z zapo­wie­dzia­mi dru­gi Tru­eSto­ries z Auli 58.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Kłamstwo ankietowe ... czyli o wpływie anonimowości na decyzje

Będzie o wybo­rach przy oka­zji, ale nie będzie o poli­ty­ce. Zain­try­go­wa­ła mnie duża róż­ni­ca pomię­dzy pro­gno­za­mi wyni­ku wybor­cze­go a rze­czy­wi­stym popar­ciem osią­gnię­tym przed fawo­ry­ta w pierw­szej turze wybo­rów.

Osta­tecz­ne wyni­ki gło­so­wa­nia w pierw­szej turze to 41% popar­cia dla Bro­ni­sła­wa K. i 36% Jaro­sła­wa K. Róż­ni­ca oko­ło 5 pro­cent na korzyść tego pierw­sze­go. W zależ­no­ści od tego kto przed­sta­wiał pro­gno­zę (TVN i Pol­sat) róż­ni­ca wyno­si­ła nawet 12–14%. W dniu poda­nia wyni­ków media roz­pę­ta­ły burzę bijąc w bęben teo­rii spi­sko­wej. Nie mam tele­wi­zji więc burza mnie omi­nę­ła, ale nawet nagłów­ki pra­so­we krzy­cza­ły Skan­dal! Dopie­ro dwa dni póź­niej w radiu Wawa usły­sza­łem pierw­szą roz­sąd­ną infor­ma­cję. Tele­wi­zje w ramach cię­cia kosz­tów zama­wia­ły bada­nia pre­fe­ren­cji pro­wa­dzo­ne przez tele­fon. Tyle fak­ty. Deta­licz­ny opis np. tutaj.
W teo­rie spi­sko­we nie wie­rzę. Wie­rzę nato­miast w pro­ste mecha­ni­zmy, któ­re powo­du­ją nami w życiu.

Mechanizm pierwszy: “Nie opłaca mi się być z Tobą szczerym“

Wyobraź­my sobie na wła­snym przy­kła­dzie jak wyglą­da taka ankie­ta tele­fo­nicz­na.

Dryń, dryń
„Dzień dobry. Nazy­wam się Mag­da Kowal­ska i repre­zen­tu­je fir­mę badaw­czą. Na kogo będzie Pan gło­so­wać w pierw­szej turze wybo­rów?”

Wersja 1

Fir­ma badaw­cza nie ma budże­tu na popo­łu­dnio­wą zmia­nę. Sie­dzę sobie przy biur­ku w pra­cy. Nie mam wła­sne­go poko­ju bo nie jestem żad­ną kadrą. Sie­dzę na wiel­kiej otwar­tej prze­strze­ni zwa­nej open-spa­ce na wprost swo­je­go kie­row­ni­ka. Nie dość, że ma on naj­oględ­niej mówiąc inne pre­fe­ren­cje wybor­cze, to jesz­cze zda­nie na temat przed­wa­ka­cyj­ne­go podzia­łu pre­mii wyra­bia sobie bio­rąc pod uwa­gę dopa­so­wa­nie pra­cow­ni­ków w tym tema­cie.

Wersja 2

Fir­ma badaw­cza dosta­ła kasio­rę na popo­łu­dnio­we dzwo­nie­nie. Jem wła­śnie kola­cję w towa­rzy­stwie. Tak się zło­ży­ło, że z kobie­tą, któ­rą od uwiel­biam bo świet­nie gotu­je. Nie­ste­ty poru­sze­nie tema­tu poli­ty­ki zawsze koń­czy się gro­bo­wą ciszą komu­ni­ka­cyj­ną przez mie­siąc. W przy­szłym tygo­dniu ma być pie­czo­ny schab. To może wyj­dę do dru­gie­go poko­ju?…

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w