Archiwum | Innowacje

Moja Aula

Aulę spo­tka­łem pięć lat temu w dosyć przy­pad­ko­wych oko­licz­no­ściach. Nie­ba­wem oka­za­ło się, że Aula kobie­tą jest. Tak to już ten świat poukła­da­ny, że w kobie­tach się zako­chu­ję. Co inne­go jed­nak się zako­chać, a co inne­go stwo­rzyć kil­ku­let­ni zwią­zek, któ­ry po okre­sie fascy­na­cji daje obu stro­nom daje poczu­cie satys­fak­cji.

Dawa­ła mi zawsze dużo pozy­tyw­nej ener­gii. Powo­dy do śmiechu i refleksji. Wie­dzę o tym jak osiągać sukcesyw sukces przekuwać porażki. Aula to kobie­ta lubia­na i towa­rzy­ska. Będąc z nią pozna­łem więc nieprawdopodobną ilość ciekawych ludzi, któ­rzy uczy­ni­li moje życie cie­kaw­szym i bar­dziej war­to­ścio­wym.

Aula to kobie­ta doj­rza­ła i wyro­zu­mia­ła. Przy­my­ka­ła oko na moje drobne flirty tu i ówdzie lub brak obec­no­ści kie­dy na to liczy­ła, czy też spóź­nie­nia. Sta­jąc na rzę­sach żeby spiąć kru­chy budżet, nigdy nie zapo­mi­na­ła o tym żebyśmy coś zjedli. Na spe­cjal­ne zaś oka­zje, wycza­ro­wy­wa­ła prawdziwe cuda. W tema­cie imprez praw­dzi­wa mistrzyni w organizacji relaksu i przy­jem­nie spę­dzo­ne­go cza­su. Potra­fi­ła być praw­dzi­wie prze­ję­ta kie­dy poru­sza­li­śmy tematy poważne, niepoprawnie wesoła i nie­po­waż­na kie­dy był czas na śmiech. Lubiła kolory w odróż­nie­niu od powszech­nej sza­ro­ści. Kon­kret­na i prag­ma­tycz­na w tema­cie czasupieniędzy. Odważ­na gdy cho­dzi­ło o nie­praw­do­po­dob­nie śmiałe wizje. Przez cały ten czas wspie­ra­ła, szep­cząc do ucha: „Uda Ci się. Nawet jeśli nie osią­gniesz celu tak szyb­ko jak zakła­dasz, to doświad­czysz rze­czy, któ­re zro­zu­miesz z cza­sem i potrak­tu­jesz jako suk­ces. Po pro­stu dzia­łaj.” (więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 100

JimB40_20131024_IMG_8576Aula sto. Jeden zero zero. W bran­ży, w któ­rej przed­się­wzię­cia pada­ją jak roba­le w zetknię­ciu z prusakolepem brzmi nie­wia­ry­god­nie ale praw­dą naj­praw­dziw­szą jest. 7 lat, 100 spo­tkań i nie­zli­czo­na ilość pochło­nię­tej piz­zy. Po raz czter­dzie­sty zatem poje­cha­li­śmy spę­dzić z Aulą tro­chę cza­su i poświę­to­wać ten nie­wąt­pli­wy suk­ces. Wszech­świat sprzy­siągł się tego dnia aby­śmy nie doje­cha­li ale po wie­lo­krot­nej daw­ce myśle­nia „Uda się” pro­ble­my w posta­ci nie­prze­wi­dzia­nych kor­ków, man­da­tu czy awa­rii auta jawi­ły się jako drob­nost­ki.

Co na setnej Auli

W jubi­le­uszo­wym odcin­ku wystą­pi­li:
  • Artur K. — któ­ry zaj­mu­je się tylo­ma rze­cza­mi, że nasz blog jest za mały żeby je wszyst­kie pomie­ścić
  • Jerzy C. — któ­ry zaj­mu­je się pija­ro­wa­niem a wol­nym cza­sie sztu­ką przez duże S.
  • Jim B. — Aulo­wy part­ner i wie­bi­ciel

Pierw­szy na sce­nie poja­wił się Artur K. Pomi­mo tylu lat zna­jo­mo­ści do dziś mamy wąt­pli­wo­ści czy Artur jest mat­ką czy ojcem chrzest­nym Auli. Nie mamy zaś żad­nych wąt­pli­wo­ści, że Aulę zna od dziec­ka. Nie było więc lep­szej oso­by któ­ra mogła­by opo­wie­dzieć o tym jak to z Aulą było. Oraz jak to z Aulą będzie.

Jerzy C. opo­wie­dział bez ście­my jak się budu­je biz­nes. Mamy nie­od­par­te wra­że­nie, że prze­ka­za­na wie­dza znaj­du­je się w opo­zy­cji do wie­dzy aka­de­mic­kiej. Na korzyść tej pierw­szej wer­sji. Szcze­gól­nie w pamięć zapa­dła nam w pamięć opo­wieść o nie­ade­kwat­nych wyma­ga­niach napu­szo­nych insty­tu­cji finan­so­wych wyra­ża­ją­cych się stwier­dze­niem „pokaż kasz­floł” w cza­sach kie­dy roz­li­cze­nia pole­ga­ły na fak­tu­ro­wa­niu z pół­rocz­nym ter­mi­nem płat­no­ści i modli­twie żeby nie został prze­kro­czo­ny. W ramach reali­za­cji marzeń Jerzy pro­wa­dzi gale­rię, cho­ciaż roko­wa­nia biz­ne­so­we są nie­pew­ne. Rynek nie­du­ży a arty­ści dziw­ni. Potwier­dza­my mamy nie­usta­ją­ce poczu­cie dziw­no­ści.

Na zakoń­cze­nie wystą­pi­li­śmy oso­bi­ście. Rzecz raczej nie­spo­ty­ka­na bowiem bar­dziej gustu­je­my w obser­wa­cji i opo­wie­ści obra­za­mi niż sło­wa­mi. Wra­że­nie peł­nej sali było peł­ne, wiec usie­dli­śmy żeby nie upaść z wra­że­nia. Przy­go­to­wu­jąc zdję­cia do poka­za­nia mie­li­śmy dyle­mat bowiem ujęć kil­ka tysię­cy a cza­su 10 minut. Sku­pi­li­śmy się więc na ludziach, emo­cjach i momen­tach z przy­mru­że­niem oka. Na sali roz­legł się cza­sem śmiech, więc momen­ty wybra­li­śmy wła­ści­we.

W kulu­arach otrzy­ma­li­śmy kawa­łek uro­dzi­no­we­go tor­tu i z bra­ku jasne­go obiek­ty­wu rzu­ci­li­śmy się w wir roz­mów. Na całe szczę­ście Aula była w dobrych foto­gra­ficz­nych rękach Agniesz­ki L.

Jeże­li cze­goś nam bra­ko­wa­ło to obec­no­ści rodzi­ny Auli. Żeby wymie­nić tyl­ko kil­ku Krzysz­to­fa K., Igo­ra D., Jana R., Macie­ja B. Micha­ła M czy też Macie­ja Z. Tro­chę szko­da bo prze­cież jak mawia­ją „z rodzi­ną naj­le­piej się wycho­dzi się na zdję­ciu”.

A pro­pos zdjęć oto i foto rela­cja

Fotorelacja

Jesli nie widzisz pre­zen­ta­cji zobacz pokaz slajdów albo wpis na blogu.
Możesz też obej­rzeć same zdjęcia na flickr.
Zobacz rów­nież zdjęcia z poprzednich Auli.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 90 - fotorelacja

Aula dzie­więć­dzie­siąt. Zima to była peł­ną gębą i śnie­giem po kola­na, więc wca­le nam się jechać nie chcia­ło. Szcze­gól­nie, że Aulę wywia­ło za Wisłę. Nawet kie­row­ca trzy razy spraw­dzał dżi-pie-esa bo z rzad­ka mu sie tra­fia tak odle­gła tra­sa. Nie mniej jed­nak ule­gli­śmy poku­sie zoba­cze­nia jak tam nasza Aula się mie­wa. Dono­si­my więc, że mie­wa się dobrze. Jak to z wie­kiem bywa przy­by­ło jej tu i ówdzie. Kon­kret­nie tu zna­czy w wiel­ko­ści a ówdzie w sze­ro­ko­ści. Lista wiel­ka, że prze­wi­ja­li­śmy listę dzie­sięć minut a sala sze­ro­ka, że myśli­my o kupie­niu więk­sze­go tele­obiek­ty­wu. Chwi­lo­wo łapa­li­śmy w kadrze bliż­sze tema­ty. Naj­bli­żej zaś tema­tycz­nie była pro­wa­dzą­ca. W kulu­arach ucie­szy­ło nas, że piz­za tak­że samo okrą­gła, choć zaku­sy są na przej­ście w kwa­drat.
Daw­no nas nie było to się poro­bi­ło, oj poro­bi­ło. Tak czy ina­czej sfo­to­gra­fo­wa­li­śmy co widzie­li­śmy i tym samym kolej­ny zestaw foto­gra­fii dołą­cza do kolek­cji.

Fotorelacja

Możesz też obej­rzeć same zdjęcia na flickr.
Zobacz rów­nież zdjęcia z poprzednich Auli.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Susan Cain o potędze introwersji

Moja przy­ja­ciół­ka fotograf i psycholog pod­rzu­ca mi od cza­su do cza­su jakiś link. Bywa jed­nak tak, że kli­ka­jąc w nie­go odkry­wam praw­dzi­wą pereł­kę. Oczy­wi­ście moja oce­na jest subiek­tyw­na. Sam jestem intro­wer­ty­kiem i to moc­nym (89%), więc jeśli ktoś chwa­li moje przy­mio­ty, moje ego i chęć przy­kla­śnię­cia rośnie wprost pro­por­cjo­nal­nie do ilo­ści pochwał. 🙂

Odsu­wa­jąc się jed­nak na chwi­lę na obiek­tyw­ną odle­głość nie spo­sób nie przy­znać Suzan racji. Wiel­kie idee i prze­ło­mo­we odkry­cia powsta­ły w gło­wach ludzi, któ­rzy nie kon­sul­to­wa­li ich z całym świa­tem. O ile pra­ca zespo­ło­wa jest nie­za­stą­pio­na na eta­pie reali­za­cji o tyle two­rze­nie kon­cep­cji i szli­fo­wa­nie pomy­słu wręcz jej nie zno­szą.

Przez ostat­nie czte­ry lata zanu­rzo­ny byłem w śro­do­wi­sku, któ­re­go jed­ną z pod­sta­wo­wych war­to­ści jest wcze­sne udo­step­nia­nie kon­cep­cji celem wery­fi­ka­cji. Na obec­nym eta­pie mam już 99% pew­no­ści, że bar­dzo wcze­sna ewa­lu­acja pomy­słu robi wię­cej szkód niż pożyt­ku. Sto­su­jąc ter­mi­no­lo­gię inwe­sto­rów z bran­ży star­tup, mówi­my o poka­za­niu małe­go nasion­ka oraz opi­sa­niu jak pięk­nie będzie wyglą­dał kwiat. Jeże­li jest to kwiat, któ­re­go jesz­cze nikt nie widział, to na pal­cach jed­nej reki poli­czyć moż­na ludzi, któ­rzy będą go w sta­nie zoba­czyć ocza­mi wyobraź­ni. 23 popu­la­cji przy­zna, że coś jest dobre lub złe, dopie­ro wte­dy kie­dy to zoba­czy to w rze­czy­wi­sto­ści lub dotknie. Dla­te­go też zało­ży­cie­le Google zosta­li ode­sła­ni z kwit­kiem przez wie­lu sza­cow­nych inwe­sto­rów.

Podo­ba mi się rów­nież wątek oso­bi­sty. Intro­wer­sja jest w każ­dym z nas. W mniej­szym lub więk­szym stop­niu. Świa­do­mość jak z niej korzy­stać ma klu­czo­we zna­cze­nie dla nasze­go roz­wo­ju. Nawet wieć jeśli nie możesz żyć bez gwa­ru i gro­mad­ki ludzi wokół, wybierz się cza­sem na samot­ny spa­cer i sprawdź co war­to­ścio­we­go przy­nie­sie Ci on w życiu. Samot­ny ozna­cza rów­nież wyła­cze­nie lub wyci­sze­nie tele­fo­nu. 🙂

Teraz już Susan Cain o nie­do­ce­nia­nych war­to­ściach intro­wer­ty­zmu.

Link do wersji angielskiej na YouTube.
Link do wersji z polskimi napisami na TED.com

Dzię­ku­ję Ane­ta.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

True Stories - Blowing

Many times in your star­tup you’ll find a chal­len­ge more chal­len­ging than it appe­ars at first. It’s only a mat­ter of your open mind how you han­dle it. Would you con­si­der cove­ring this can­dle with a sel­fpho­ne lay­ing near­by? Sure­ly effec­ti­ve method. 🙂
Once aga­in hap­py bir­th­day Przemek. 🙂

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aulery 2012 - photo coverage

We wan­ted to have nice & fresh fish so we headed north. We car­ried our came­ra to docu­ment love­ly fish we were going to eat by the sea. We took a bus hoping to work a lit­tle as it takes 5 hours to get to the coast. Our hope vani­shed as soon as we met at the bus stop bunch of people we knew from star­tup events. They were heading north to have some sun­ba­thing as far as we remem­ber. Inste­ad of hard work then, the­re was nice and con­stant conver­sa­tion. Main­ly abo­ut the life, dif­fe­ren­ce betwe­en ex and actu­al and quali­ty of cof­fe served. During this short jour­ney we disco­ve­red that the­re is some­ting going on in ERGO Are­na in Sopot. We disco­ve­red also we have a spa­re memo­ry card. So once aga­in the­re are bunch of pho­tos sho­wing enter­pre­neurs envo­lved in star­tup cre­ation who gathe­red to cele­bra­te in Sopot. Auler Gala 2012.

Hap­py vie­wing.

Photo coverage


If you don’t see any­thing click to watch slideshow.
You can watch photos on flickr.
See also pho­tos photos from other barcamps.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

True Stories - Possibilities & mind influence

Aula Pol­ska was always a pla­ce fil­led with possi­bi­li­ties and oppor­tu­ni­ties. It’s only up you which one you pick.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aulery 2011 - photo coverage

Yes. This not mista­ke. We know it’s 2012 now. We won­de­red why tho­se pho­tos laid for so long on our hard dri­ve. The only reason that comes to our mind is that we love some of them so much that we dont’t want to sha­re it with any­bo­dy. 🙂 We have writ­ten love but sin­ce we’ve just publi­shed them it seems to us we sho­uld wri­te affec­tion. Addic­tion may­be.

Any­way … long, long time ago in a far, far galac­tic 🙂
Event took pla­ce in Hil­ton Hotel in War­saw. That was real fun to see tho­se easy going star­tup enter­pre­neurs wearing the­ir eve­ry­day clo­thes, put in a venue that com­ple­tly doesn’t fit. Even with tie.

We coun­ted on piz­za, but it seems Hil­ton doesn’t pro­vi­de this this kind of fuel. We hoped some­one would order one from piz­ze­ria near­by. No chan­ce. We’ve heard here and the­re that this would be „not in line with the spon­sor guide­li­ne”. We usu­al­ly go along with people that have guide­li­nes in … we don’t know exac­tly whe­re, but we are sure it’s deep pla­ce. We are also 100% sure that deve­lop­ment doesn’t mean cut­ting off the roots.

We had not too much time for phi­lo­so­phi­cal mood becau­se we wan­ted to pitch on Startup Weekend Warsaw having our Vespa ready in front of venue. Timing was thi­ght and loca­tions far. Gre­eting to tho­se dri­vers and one poli­ce­man who sho­ved for­gi­ve­ness to cra­zy Vespa dri­ver relo­ca­ting in irre­spon­si­ble way beetwen Hil­ton and Tech­no­lo­gy Uni­ver­si­ty.

In the mean­ti­me we admi­red beau­ti­ful light in a lob­by and even more beau­ti­ful women that were pre­sent the­re. Results of our admi­ra­tion can be vie­wed below.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Startup Weekend Trójmiasto photo coverage

Well this time was dif­fe­rent. I was par­ti­ci­pa­ting with one of my ideas on Startup Weekend Trojmiasto. Good side is, that we (me and team) mana­ged to appe­ar on sta­ge as one of cho­sen teams 🙂 Bad side is that the­re are just a few pho­tos. Well life is a game of cho­ices. During the event the­re was not much time to talk and even less for pho­to­gra­phy. More­over I was men­ta­ly focu­sed on main tar­get and that was to pro­du­ce ear­ly beta of UPromised! After 54h of con­stant focus and hard work I was quite exhau­sted. Few men­tors sho­ots cau­se at that time I tho­ught I’ll have time to talk with them. Sor­ry no star­tu­pers sho­ots, except Nina. 😉 Never­the­less I’ve mana­ged to take some nice sho­ots during after­par­ty in Gdynia’s COCO Club & Restau­rant. . For sure I’ll wri­te abo­ut more on how is to be on the other side of lens.

Any­way here it goes, Star­tup Week­end Trój­mia­sto pho­to cove­ra­ge. Hap­py vie­wing guys.

If you don’t see embed­ded sli­de­show click to see the slidesow on-line or photos published on flickr.
Have you seen other photo coverages from Startup Weekends in Poland? The­re is also nice photocast covering Startup Weekend in Kra­ków.
You can also watch other barcamp and startup photo coverages.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

True Stories - Women (Startup) Success' Recipes

I used to say that you can learn from women a lot of wise things . So here you have uni­que chan­ce. Double chan­ce. Two dif­fe­rent woman. Two dif­fe­rent reci­pies. One goal. Star­tup suc­cess. Ano­ther True Sto­ries by JimB40 from Aula 77. I’ve told you it was cre­ati­ve 🙂

First goes Star­tup Suc­cess Reci­pe by Agnes

Then Star­tup Suc­cess Reci­pe by Agha­ta

Thanks for inspi­ring & hap­py star­tup cookin”

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 77 - fotorelacja

Aula sie­dem­dzie­siąt sie­dem. Czy­li mar­ke­ting oraz pijar. Myśmy jak usły­sze­li, że cho­dzi o pijar to od razu w tor­bie miej­sce na butel­kę zro­bi­li­śmy. Nie­ste­ty z bli­żej nie­zna­nych przy­czyn nie poda­wa­no żad­nych napoi z zawar­to­ścią. Czu­je­my się tro­chę oszu­ka­ni. Na pocie­sze­nie jed­nak odkry­li­śmy, że nie tyl­ko nas oma­mio­no obiet­ni­cą. Sala była bowiem peł­na do tego stop­nia ze miej­sca bra­kło na pod­ło­dze. Cie­szy­my się wiec, że tra­dy­cja pija­ro­wa­nia w naro­dzie nie ginie.

Myśmy daw­no takiej Auli nie widzie­li. Ska­kać trze­ba było. Aule­ry uśmiech­nię­te od ucha do ucha. Gdy­by nie te ucha śmia­li by się pew­ni­kiem na okrą­gło. Cho­ciaż sala powo­du­je u nas już spad­ki kre­atyw­no­ści, tym razem było miod­nie. Zna­czy się słod­ko. Zna­czy się pra­co­wi­cie jak u psz­czó­łek. Zna­czy się fotek ze sto­pięć­dzie­siąt bez mała.

Na wła­sne oczy zoba­czy­li­śmy, że aby osią­gnąć suk­ces trze­ba mieć misję. Naj­le­piej od Boga jak Jake i Elwood. Od kogo ma Agniesz­ka zamie­rza­my się dowie­dzieć nie­ba­wem. Usły­sze­li­śmy rów­nież zaska­ku­ją­ce wyzna­nie kto jest ojcem. Jak wia­do­mo suk­ces ma wie­lu ojców. Nie­ja­ka Suzie jest nie­wąt­pli­wym suk­ce­sem w bran­ży inwe­sty­cji zaląż­ko­wych. Nie mniej jed­nak myśmy śle­dzi­li uważ­nie star­tup-sce­nę i swo­je zda­nie mamy kto się przy­cznił do suk­ce­su. Oj dzia­ło się.

Co na Auli

W tym odcin­ku wystą­pi­li:
  • Joan­na M. — kreatywna dama , któ­ra na rand­kach opo­wia­da o swo­im star­tu­pie.
  • Kon­rad L. — zna­ny podglądacz aukcyjny i pro­pa­ga­tor prze­strze­ga­nia przy­ka­zań oraz ojciec swo­je­go dziec­ka.
  • Robert W. — któ­ry zaj­mu­je się pija­ro­wa­niem oraz przy­pra­wia­niem o zawał wła­ści­cie­li agen­cji publicz­nie przy­zna­jąc się do sta­wek.

panel popro­wa­dzi­ła.

  • Agniesz­ka S. — zna­ny w bran­ży SPIN dok­tor zaj­mu­ją­cy się orga­ni­za­cją edu­ka­cji dla tych co zaczy­na­ją.

Na stronie Auli moż­na zoba­czyć pre­zen­ta­cje.
U nas nie­zmien­nie wyjąt­ko­wo inte­li­gent­ne i boga­te kobie­ty, oraz pięk­ni męż­czyź­ni. Albo na odwrót. Nigdy nie pamię­ta­my dokład­nie. Zawsze może­cie oce­nić sami więc zapra­sza­my do foto-rela­cji.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 76 - fotorelacja

Aula sie­dem­dzie­siąt sześć. Czy­li inwe­sto­ry i kasio­ra do roz­da­nia.

W tym odcin­ku wystę­po­wa­li:

  • Arka­diusz H. co to się ogrom­ny­mi rze­cza­mi zaj­mu­je, ale małych firm poszu­ku­je
  • Zyg­munt G. — co to pie­nię­dzy ma w bród i jesz­cze ciut, ale te z 8.1 też przyj­mie z poko­rą.
  • Maciej K. — co to się zaj­mu­je ryb łowie­niem, ale chwi­lo­wo tyl­ko węd­ku­je bo ryby wyło­wio­ne a o nary­bek w Pol­skich sta­wach dba­ło­ści nie ma.

Na stronie Auli moż­na zoba­czyć pre­ze­zn­ta­cje.
U nas jak zwy­kle jed­no oko na boga­tych męż­czyzn a dru­gie na pięk­ne kobie­ty. Myśli­my o trze­cim dla tych co się nie łapią w poda­ne pod­ru­py.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 75 - fotorelacja

Aula sie­dem­dzie­siąt pięć odby­ła się w Gaze­cie . Sala peł­na była. Na szczę­ście sala w Gaze­cie ma trzy wej­ścia zwa­ne też wyj­ścia­mi. Foto­graf więc zni­kać może i poja­wiac się nie para­du­jąc przed obiek­ty­wem kame­ry. Tak się zło­ży­ło że foto­gra­fem to myśmy byli. Zni­ka­li­śmy się i poja­wia­li­śmy więc ile wle­zie.

W tym odcin­ku wystę­po­wa­li:

  • Dariusz B. co to się finan­sa­mi inte­re­su­je. Słup­ki nam poka­zu­jąc mówił o naszym kra­ju, w któ­rym zakła­da­nie nowej dzia­łal­no­ści jest rów­nie łatwe jak jez­dze­nie kotle­tów scha­bo­wych pałecz­ka­mi do sushi (spraw­dzo­ne).
  • Krzysz­tof G. — co to kobie­ta­mi się inte­re­su­je. Na odwrót niż my. Bowiem to kobie­ty się inte­re­su­ją nami. Posta­no­wi­li­śmy zatem odwróć co nie­co, żeby zła­pać wła­ści­wą per­spek­ty­wę. Cie­szy­my się jed­nak, że nam tak nie zosta­ło na sta­łe.
  • Rafał Z. co to się kasio­rą inte­re­su­je. My nie­ste­ty kasio­re mamy w … miej­scu numer dwa. Dla­te­go też Rafał kasio­rę ma a my dopie­ro mieć mamy.
  • Woj­ciech K. co to się uży­tecz­ny­mi pigu­ła­mi inte­re­su­je. Myśmy kie­dyś taką uży­tecz­ną pigu­łe w szpi­ta­lu spo­tka­li więc abso­lut­nie rozu­mie­my zain­te­re­so­wa­nie, bo wspo­mnie­nia mamy bar­dzo przy­jem­ne.

Na stronie Auli moż­na zoba­czyć pre­ze­zn­ta­cje, komen­ta­rze uczest­ni­ków, o ile sko­men­to­wa­li cokol­wiek.
U nas moż­na zoba­czyć jak to wyglą­da­ło z koń­ca sali. Albo z boku sali. Ewen­tu­al­nie z pozio­mu tych co sie­dzie­li na pod­ło­dze.

(więcej…)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Startup Weekend Kraków photo coverage - day two

This is pho­to selec­tion from the second day of Star­tup Week­end Kra­ków 2012 event.
The­re some­thing abo­ut 250 sho­ots so if you were part of it, most pro­ba­bly you’ll find your­self ether­ni­zed by my lens.

If you don’t see embed­ded sli­de­show click to see the slidesow on-line or photos published on flickr.

Have you seen photo-coverage from the first day? You sho­uld becau­se it was upda­te with some more nice pho­tos. The­re is also nice photocast covering Startup Weekend in Kra­ków.

You can also watch other barcamp and startup photo coverages.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

True Stories - Nowe technologie w służbie narodu - epilog

Obie­ca­ny epi­log.

Zobacz cały wpisNapisane przez w