JimB.40 * The older the better

Fotografowanie : Psychologia : Nowe technologie : Innowacje

Archive for the ‘Fotografowanie’ Category

Aula 48 – felieton

without comments

Przedwiosenna Aula.

Zanim Aula rozpoczęła się na dobre, psychologiczną presję w postaci wzmożonych gratulacji odpierał Maciej B. Pierwszy internauta, który powstrzymał “pierwszego” polityka w tym kraju. Przypadków prób samobójczych nastolatek póki co nie zanotowano.  Chwilę później czterdziesta ósma Aula powitała swoich prelegentów.

  • Tomasz Z. opowiadał czy i jak, zgodnie z prawem, można zarabiać na treściach użytkowników. Biorąc pod uwagę treści, bazowanie na przykładzie kulinarno-gastrologicznym było strzałem w dziesiątkę.
  • Następnie na scenę wkroczył produktywny Michał Ś. bowiem rzecz była o wkraczaniu do Polski. Z uroczym uśmiechem dodawał sobie do lansu jako że do obrotu podobno się nie da. Można się było również dowiedzieć, ile produktywności jest w jednej kawie oraz która kura domowa jest czyim klientem. Okazało się też, ze droga do implementacji Nozbe w Polsce opiera się o GTD (Get Translation Done). Po polskiemu “no i weź to przetłumacz”.
  • Marcin T. starał się pomierzyć nam konta. Niestety wartości ujemne są trudno mierzalne. Widać i słychać było, że twórcy do pomysłu poczuli miętę. Czy poczują Polacy? Założenie, że grupą docelową są wszyscy wydaje się być błędne. Ograniczyłbym ją do piękniejszej połowy. W tradycyjnym modelu pytanie “Gdzie się podziała pensja?” zadaje żona trzymając przy okazji w ręku narzędzie kuchenne.
  • Krzysztof G. oraz Mirosław S. opowiadali o swojej walce z zacofaniem innowacyjnym. Walkę prowadzą używając do tego inkubatora wyposażonego w cwaną kasę. Nie od dziś wiadomo, że prowadząc start-up można dostać hopla. Dorzucanie konsultacji z psychologiem w pakiecie wygląda na ruch w dobrym kierunku. Firma finansowana jest z działania 3.1. Po wnikliwej inspekcji zdjęć nie dopatrzyłem się u prelegentów siniaków co oznacza, że środki zostały pozyskane w poprzednich rundach lub z pomocą agencji ochrony.
  • Leszek B. opowiadał używając słów ogólnie uznanych za trudne. Konwergencja  niech będzie przykładem. Okazało się że radio z wykorzystaniem protokołu IP na komórkach jest już faktem. Jeżeli dorzucić do tego ksywkę pewnej medialnej lejdi w nazwie firmy to otrzymujemy jedną z najciekawszych realizacji osiem-jeden. Poznałem Pana prezesa kiedy realizując sesję zdjęciową balansował na gzymsie kilkupiętrowego budynku. Wygląda więc na to, że najpotrzebniejszą cechę szefa startup’u ma we krwi i jest skazany na sukces.

W marcu jak w garncu. Nie wiadomo czy już zima poszła czy jeszcze pozostanie trochę a przedwiośnie daje się we znaki katarem. Dylemat pozostawiam czytelnikom do rozwiązania.

Na koniec pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie otrzymane od czytelnika.
“… a czemuż to nazwiska na tym blogu skracane są do pojedynczej litery i to w dodatku z kropką”

W naszym kraju prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się ze 100% pewnością iż delikwent będzie podejrzewany, kontrolowany a najchętniej skazany. Przedsiębiorcy (od czasów Romana K. również z branży IT) dzielą się na tych co siedzieli, siedzą lub będą siedzieć. Ceną sukcesu może być gwałtowne skrócenie nazwiska, choćby prewencyjnie na kilka dni. Relacjonując spotkania Aulę piszę zasadniczo tylko o przedsiębiorcach. Wyceniając ryzyko zdecydowałem się na ten zabieg aby zaoszczędzić sobie ewentualnej pracy w przyszłości. Zresztą Aulowicze nie z tych strachliwych a temat puszki mają dobrze opanowany.

A na wszelakie przeciwności zdają się reagować właściwie.

Wszystko to (a nawet więcej) w fotorelacji.

Bezpośredni link do galerii zdjęć na flickr.

Written by Jim B.

11 March 2010 at 11:00

Auto Expo 2009

without comments

W pod koniec listopada trafiła się okazja zmierzenia się z tematem auta w obiektywnie. W centrum Expo na Woli odbywała się wystawa Auto Expo. Specjalnie wybrałem ostatni dzień licząc na mniejszy ruch zwiedzających a tym samym łatwiejszą sposobność do “czystego kadru”. Faktycznie widzów nie było wielu. Niestety efektem ubocznym było zmęczenie materiału jeśli chodzi o hostessy. No ale przecież nie o ładne dziewczyny chodziło :)

Po trzecim ujęciu zrozumiałem, że uchwycenie błyszczącej karoserii bez widocznej którejkolwiek lampy pod sufitem było mało realne. Zmatowienie karoserii też raczej nie wchodziło w rachubę. I tak unikając blików oraz gapiów spędziłem 2 godzinki wśród mechanicznych koni.

Efekt poniżej.

Link bezpośredni do galerii na flickr.

Written by Jim B.

10 March 2010 at 19:33

Posted in Fotografowanie, fotografie

Tagged with , , ,

Me Myself And I

without comments

Mam nieodparte wrażenie, że o Magdzie i Michale będę słyszał coraz więcej w mediach. I nie mówię tu o reklamie sieci komórkowej. Zdecydowanie polecam na żywo. Duża dawka pozytywnej energii. memyselfandi.pl

Magda & ZGAS

Michał

Magda & Michał

Magda

Więcej zdjęć na flickr.

Written by Jim B.

24 February 2010 at 22:20

Strzelanie na polanie – fotoreportaż

with one comment

Dzik jest dziki

Strzelanie zawsze było obecne w moim życiu. Facet, który w dzieciństwie miał duży wpływ na to kim jestem, lubił strzelać. Szef firmy, z którą zdarzyło mi się spędzić zawodowo trochę czasu lubił strzelać. Broń zawsze była “nieopodal” i kusiła magią poczucia siły. Mam do niej duży respekt, po części również jako efekt edukacji.  Mam też całkowity brak szacunku dla kretynów, którzy rozmawiając, machają Ci pistoletem w dłoni z palcem na spuście przed twarzą. Zwykle też po drobnej uwadze o braku komfortu twierdzą, że przecież komora jest pusta.

Kiedy pewnego letniego dnia usłyszałem od znajomego o zawodach, decyzja była szybka. Jadę strzelać. Tyle tylko, że zamiast Winchester’a zabieram body i parę obiektywów. Oglądając wcześniej u Michała jego zawodniczy sztucer wiedziałem, że będzie potrzebna długa lufa. Obiektyw Tamrona 150-500 mm i monopod wydawał się niezłym uzupełnieniem.

Myślistwo to nie sport dla mięczaków. Twardzi i opanowani ludzie. Na twarzach gościł jednak od czasu do czasu uśmiech, a  czasem emocje związane z rywalizacją. Nie dziwne było również, że wypowiedziana stalowym głosem “prośba” jednego z zawodników aby go nie rozpraszać migawką, spotkała się z moją natychmiastową aprobatą. W tej branży należy patrzeć kto ma większą lufę. ;)

Zapraszam do obejrzenia fotoreportażu ze zawodów na strzelnicy w Suchodole.

Link do pokazu lub zdjęć na flickr.

Written by Jim B.

9 February 2010 at 14:26

Posted in Fotografowanie, fotografie

Tagged with , ,

Ogrzewajka

without comments

Zima daje w kość jak mało która. Energia na poziomie temperatury na zewnątrz. Chęć do roboty na poziomie socjalnego minimum. Wszytko w niedźwiedzim letargu, co widać nawet po wpisach a raczej ich braku. Draftów za to przybywa.
Czas podgrzać atmosferę, żeby luty nie zamroził przedsięwzięcia i zacząć przekuwać drafty na wpisy.

Wspomnienie lata znad polskiego morza.

Written by Jim B.

29 January 2010 at 12:50

Aula 43 – (foto)relacja

without comments

Ostatnia (moja) Aula w grudniu.

  • Tomasz opowiadał czym i jak się dzielić w sieci.
  • Eryk opowiadał jak manipulować i projektować perwersyjnie… perswazyjnie… na pewno słowo na P.
  • Peter i Martin mówili o prezentacjach, wprowadzając tym samym na Aulę słowacki akcent… tak skutecznie, że po powrocie sprawdziłem stan swoich nart.
  • Alek mówił o wspieraniu w ramach… Ramy rządowe więc deko sztywne w odróżnieniu od prezentującego.
  • Igor odkrył i udowodnił, że urzędnik też ‘TRZłowiek’ (po T zawsze piszemy RZ). Czyli jak spełnić na pierwszy rzut oka nielogiczne zachcianki dysponentów unijnej kasiory. Stosując dostępnie przepisy.
Poniżej fotorelacja.

Link do zdjęć na flickr.

Written by Jim B.

30 December 2009 at 13:10

Aula 42 – (foto)relacja

without comments

Na drugiej listopadowej Auli zmierzyły zespoły z Warszawy oraz  Krakowa. Po intensywnym rozpoczęciu ze strony warszawiaków, zawodnicy z grodu Kraka przeszli do kontrataku, wykorzystując w tym celu jedyną w zespole zawodniczkę. Następnie uspokoili grę a dalsza część spotkania należała do nich w całości. Punkty zdobywano tylko i wyłącznie z GRY.

  • Spotkanie mocnym akcentem otworzył Artur K. prezentując mokry wymiar rozrywki. Znając zacięcie do konsol mieliśmy nadzieję zobaczyć AK47 w akcji jako, że AK74 już widzieliśmy nie raz. Kałacha nie było. Była za to żółta kulka zjadająca wisienki.
  • Paweł L. z zacnej kancelarii opowiedział co nam grozi za hazard w sieci i co będzie grozić jak Pan P. podpisze ustawę. Audytorium słuchało uważnie tnąc w sieciowego pokera.
  • Lidia J.  barwnie snując opowieść wzbudziła w nas pożądanie (do gier). Dowiedzieć się można było m.in, że dzieciaki oraz renciści puszczają w jaskini hazardu cudzą kasę. Najprawdopodobniej samotnych matek na zasiłku.
  • Paweł W. z laboratorium opowiedział jak się robi gry na ajfona. Zobaczyliśmy tak piękną grafikę, że aż żal ją będzie zasłaniać palcem.
  • Ziemowit P. oraz Artur J. obaj z majnstrimu pokazali jak małe koncepcje przekuwa się duże projekty rok po roku. Wieloletnia opowieść płynęła długo po wyznaczonym czasie. Czujny Marcin CAN STOP such a GAME. Na szczęście zdążyliśmy zobaczyć trailer produkcji .
  • Na koniec Marek W. prosto z drogi … numer siedem będący szefem wszystkich szefów, opowiedział nam czemu BA z branży rozrywki sieciowej nie interesuje kółko i krzyżyk. Nawet w wersji na Facebook’a.

Jeżeli oczekiwaliście prezentacji w formie mocno rozrywkowej to pewnie pozostał niedosyt. No cóż. Jak mawia mój znajomy prestidigitator zwany popularnie czarodziejem: “Zabawianie ludzi jest tak wyczerpującym zajęciem, że po pracy nie wyciągam królika z kapelusza nawet pod grożbą śmierci”.

Po kliku stanowczych protestach Pizzy, która nie życzy sobie być fotografowana w trakcie jedzenia, postanowiłem przyznać jej prawo do prywatności. Zdjęć pizzy w trakcie konsumpcji nie ma. Wszystkie pozostałe poniżej.

Link do zdjęć na flickr. Read the rest of this entry »

Written by Jim B.

30 November 2009 at 19:06

Aula 41 – (foto)relacja

with 2 comments

Tym razem Aula prawie wegetariańska. Bezmięsna. Znaczy mięso było ale dla większości praktycznego audytorium brak krwistego steka to już pełen wegetarianizm.

  • Przemek S. opowiedział co to #fail, jak go dostać w możliwie najprostszy sposób oraz kto się kogo boi w polskiej blogosferze.
  • Agnieszka P. i Maciek M. opowiedzieli jak zarabiać na blogach. Dodatkowo Maciek odpowiadał na pytania, na które odpowiedzi można znależć w KRS
  • Tomasz S. powiedział dlaczego warto być szczerym z VC, ale nie uległ challenge’owi i sam przemilczał trudne tematy.
  • Bartek R. i Przemek Ś. sami sfilmowali swoje wystąpienie a’la Rambo oraz zarzucili wędkę na start-up’owego alfonsa.
  • I na koniec Dino M. w celach edukacyjnych założył jednej Agacie różowe okulary. Uświadomił nam również, iż nazwisko może mieć wpływ na preferencje marki niż to się powszechnie uważa.

Moja pierwsza Aula to jesień 2008. Przyzwyczajony do kuchennych opowieści z możliwością zajrzenia do gara od czasu do czasu (i nie mówię tylko o ‘kulinarnej’ prezentacji Oli L.) pozostałem z dużym niedosytem. Ale było miło  ”…o rysunkach się mówiło i o śpiewie kto ma piątkę a kto nie”.

Ilość mediów na Auli się podwoiła wliczając w to mnie, wiec łapałem kadry skacząc pomiędzy kablami.

Link do zdjęć na flickr.

Written by Jim B.

12 November 2009 at 2:41

Śniadanie czy kolacja – wieczorowa fotorelacja

without comments

Zaczęło się prozaicznie. Będąc na drobnej kawie u Michała M. w robocie wzrok mój przykuł taras za oknem. A właściwie widok jaki się z niego roztaczał. Nie byłem więc w stanie nie zrobić chociaż jednej fotki.

Swoim zwyczajem rzuciłem że ja tu zamierzam jeszcze wrócić i proszę mnie taras udostępnić w celach edukacyjno szkoleniowych. I oto w pewien lipcowy wieczór skrzynka wypluła taką o to wiadomość

Jeżeli byście byli zainteresowani zrobieniem dla swoich potrzeb zdjęć zachodu słońca z tarasu na wspólnej to jutro nadarza się okazja, bo jeden ze znajomych poprosił o udostępnienie tarasu na potrzeby krótkiej sesji - i będę i tak siedział w biurze.
pozdrowionka :)
Krzysiek

Timing był napięty ale jak się powiedziało A to trzeba i Zet. Spakowawszy graty i nowy nabytek w postaci statywu, ruszyłem dziarsko na Wspólną. Był ciepłe lipcowe popołudnie. Na tarasie trwała sesja do gazety, którą robił przesympatyczny Bogdan Krężel a obiektem była znana postać ze świata polskiego internetu. W ręku Bogdana leżał jak ulał D700. Było na co popatrzeć. W przeciągu 2 minut Bogdan znalazł dobry kadr z odbiciem w szybie. Doświadczenie podobno przychodzi razem z 5 zajechaną migawką :)

Wieczorkiem zaś rozpoczęła się uczta dla oka. Konsumpcje czas więc było zacząć.

Marcin G. twierdzi publicznie, że z Krzysztofem K. wartościowe są śniadania, ale jasno teraz widac że daleko im do kolacji ;)  Na koniec poprosiłem jedynego dostępnego modela o krótką sesję celem sprawdzenia lampy. Dzięki Krzysztof.

Przekonałem się, że wieczorne wypady z aparatem mają swój urok. Więc nie omieszkałem sprawdzić nowo nabytych umiejętności za parę dni. A tak na marginesie, Warszawę jaką pamiętam z dzieciństwa (bez korków) można już tylko zobaczyć nocą.

Written by Jim B.

6 November 2009 at 2:01

Posted in Fotografowanie

Tagged with

Aula 40 – (foto)relacja

without comments

Aula 40 czyli przyjemnie spotkać rówieśnika.

  • Wiesław K. opowiadał o doświadczeniach użytkownika… laptopa na wakacjach w ciepłych krajach. Poza omówieniem strategii oraz zysków chodziło też o proces. (***)
  • Naturalną konsekwencją tego głos zabrał prawnik Tomasz Z., który opowiedział nam o regulaminach i o tym czemu prawie wszyscy na sali łamią prawo. (**)
  • Wysłuchaliśmy Pawła C., który pokazał jak nawiązać z nim komunikację gdybyśmy życzyli sobie dostać parę Euro. Można było się również dowiedzieć co wynika z tego jak się tanio sprzedasz byle komu. (***)
  • Pozostając przy komunikacji Dawid P. przedstawił bardzo ogólną wiedzę w zakresie narzędzi internetowych, na co pragmatycznie nastawione audytorium zareagowało  równie ogólnym przysypianiem. (*)
  • Na koniec tocząc nierówną walkę z pizzą Jakub P. pokazał co tak naprawdę składa się na sukces w start-upie (****)

Aulapolska.pl (mam nadzieje chwilowo) zbuntowała się na mnie w kwestii logowania wyświetlając obraźliwe komunikaty w obcym języku (programowania) więc gwiazdki zamieszam u siebie ;)

Gdyby nie fakt, że wpis o Ogrodnikach i Aniołach powstał dzień wcześniej miałbym wrażenie, że prezentacja Pawła C. powstała na jego bazie. A tak po prostu wiem, że dobrze odczytuje oczekiwania inwestorów w stosunku do tych, którzy tej inwestycji oczekują.

Najciekawszą dla mnie prezentację miał Jakub P. Po pierwsze pokazał, że sukces zawsze daje satysfakcje ale ma słodko-gorzki smak. Po drugie  jakie cechy trzeba mieć żeby go osiągnąć. Dlatego tyle projektów upada pomimo świetnych pomysłów. Po trzecie konkretne praktyczne i sprawdzone rady bo diabeł siedzi w szczegółach. I po czwarte bo do tej pory nie widziałem takiego bałaganu na ekranie. Skutkowało to że trzeba było się skupić na tym co mówi :)  Byłby to 5-stars gdyby nie specyficzny sposób wypowiadania się, który przynależy m.in. księdzu na parafii. Bez koloratki niestety ‘to se ne da’

Uznanie również dla Marcina Z. za wytrwałość w walce ze sprzętem. Support techniczny na imprezach to jedna z trudniejszych funkcji. OPR publicznie zbierzesz zawsze, pochwały nigdy. Wiem bo robiłem ;)

Powszechnie znany Maciej B. zapewniający relacje wizualne zmuszony był oddać się na chwilę pod opiekę młodych dziewcząt w białych strojach. Dobrze poinformowane źródła  twierdzą, iż ma to zbawienny wpływ na jego samopoczucie i niebawem pojawi się za kamerą ponownie. W międzyczasie profesjonalne zastępstwo sprawował Michał M.

No a teraz fotki:

Link do zdjęć na flickr.

Written by Jim B.

28 October 2009 at 13:44