
June comes with summer. Vegetables start to taste properly. Girls start to attract with airy clothes. My favourite zodiac people cancers celebrate birth. School ends and vacation starts. Two-wheeling almost everyday. Last barcamps. Wedding season at its peak. Making progress with guitar. Meeting new fascinating people. Discovering new places to have a coffee in my city.
Thank You, and you June.
JimB40's Shoots of Life - June 2011
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie, życie i pożycie
JimB40 lubi czytać ksiazki
Czas otworzyć czytelnię. Jeśli nie masz ochoty czytać o czytaniu klikaj i zobacz jakie książki polecam. Książek które uważam za wartościowe jest sporo, więc co jakiś czas wirtualna biblioteka będzie się powiększać. Tymczasem trochę moich przemyśleń w temacie książek i czytania.
Robert zawsze czytał i to dużo. Czytanie było od dzieciństwa moim ulubionym zajęciem. W kucki na fotelu albo w innej dziwnej pozycji. Z wstrzymanym oddechem albo bez jedzenia przez kilka godzin. Jeżeli książka była naprawdę dobra nie stanowiło dla mnie żadnego problemu, żeby zarwać noc i zamknąć przeczytaną książkę nad ranem. Mówię oczywiście o beletrystyce, która wciągała mnie tak, że zapominałem o całym świecie wkoło. Dzisiaj czytanie beltrystyki w dziwnych pozycjach przejęła córka.
Mniej wiecej w tym samym stylu. Saga „Zmierzch” zajęła jej w sumie coś koła tygodnia.
Czytanie rozwija wyobraźnię. Tylko lub aż z tego powodu, warto czytać zamiast oglądać. Aktualna powszechna moda na wybieranie wizualnego przekazu to przecież akceptacja czyjeś wizji, która nie koniecznie musi być tożsama z naszą własną. Nauczyciel w szkole średniej zwykł mawiać: „Organy nie będące w użyciu zanikają. Dotyczy to również mózgu”. Po latach rozszerzyłem to spostrzeżenie i wiem, że dotyczy również wyobraźni.
Moje półki w regałach więc się uginają a listonosz mnie nie lubi. Uknuł nawet teorię, że ja tak specjalnie, żeby on miał cięższą pracę. Co jest takiego w książkach papierowych, że akceptuje przenoszenie kilogramów przy kolejnej przeprowadzce? Przeprowadzałem się kilkanaście razy więc to chyba miłość.
I zasadniczo można temat zakończyć, gdyby nie to, że jest jeszcze parę innych powodów. (więcej...)
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w Fotografia, Rozwój osobisty
JimB40's Shoots of Life - May 2011
Time goes ahead with constant speed while I try to catch it in pictures and keep forever.
May. End of spring with the summer around the corner. Startup events. Studio works. Business & marketing course. Still lots of people around. Thank you for being part of my life.
Cheers
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie, życie i pożycie
Warsztaty portretu raz jeszcze
Mirek Wiśniewski podesłał mi linka do filmu z warsztatów z Marianem Schmidtem w WSF. Chociaż starałem się omijać oko kamery, ze dwa razy mnie uchwyciła. Una kamera jedna. I to podczas nauki.
Ciekawe obejrzeć to samo innym okiem. Dobry montaż też robi swoje. Polecam raz jeszcze. Cenna wiedza a wykładowca zacny.
Dzięki Mirek.
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotonauka
Dorota - pomiedzy portretem i aktem
Warsztaty fotografii ekspresyjnej utwierdziły mnie, że mam ochotę fotografować ludzi. Dały mi też impuls aby zmierzyć się z tematem fotografowania kobiet. Po raz kolejny przeglądałem oferty warsztatów w studio i trafiłem na ofertę Sergiusza Kornatowskiego. Rodzajów warsztatów było kilka. Jeden z nich miał wielce intrygujący temat. „Pomiędzy portretem i aktem”. Temat zakładał stopniowanie wiec byłem ciekaw zarówno portretowania, aktu jak i tego pomiędzy.
Studio Sergiusza mieści się warszawskiej Pradze. Jest przestronne i dobrze wyposażone sprzętowo. Lampy są podwieszone na systemowych szynach do sufitu co zapewnia więcej przestrzeni. Dorota okazała sie drobną brunetką. Ponieważ były to jedne z pierwszych warsztatów, grupa liczyła całe dwie osoby.
Nachodzi się człowiek na te barcampy i poźniej wszystko tylko w początkowym stadium akceptuje. Tak czy inaczej po zbyt dużej liczebnie grupie w WSF odpowiadało mi to wyjątkowo. Miałem również wrażenie, że ten akurat temat wyjątkowo prosi się o kameralność.
Dzień pierwszy.
Rozmawiamy o sprzęcie w studio, technikach portretowania i kontakcie z modelem. Ale nie za długo. Warsztaty to praktyka wiec po chwili już robimy zdjęcia. Na początek testowanie modyfikatorów światła. Duża okta żeby było mięko. Plaster miodu żeby było ostrzej. Mocowanie lamp na suficie to naprawdę duża wygoda. Żadnych kabli ani nóżek statywów, o które można zahaczyć. Przy moim kadrowaniu lewym okiem (prawe za aparatem) to naprawdę spore ułatwienie i poczucie komfortu. Nie musze co chwilę odrywać oka żeby sprawdzić czy się o coś nie wyłożę. Dorota w brązowym golfie i jeans’ach.
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotonauka
Idealny kadr
W maju zdarzyło mi się przespacerować wzdłuż ogrodzenia warszawskich Łazienek. Na nim to bowiem prezentowane były prace Annie Leibovitz. Lubię uczyć się od najlepszych. Czy wspominałem, że tytuł wystawy to „Women”? Nie mogło mnie tam nie być.
Miejsce do prezentacji jest świetne. Fotografie od zainteresowanych dzielił trawnik. Daje to dobrą perspektywę i ogranicza ilość miłośników pointylizmiu. Mam na myśli tych widzów z przyklejonym nosem do wystawianych prac. Z odległości bowiem dziesięciu centymetrów dobrze widać, że wydruk zbudowany jest z pojedyńczych punktów. Doświadczyłem dużej ilości tego typu widzów, pochodzenia dalekowschodniego, próbując rok temu ogarnąć z odpowiedniej odległości impresjonistów w londyńskiej National Gallery. Bez drabiny nie dało rady.
Prace Ann okazały się świetne. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy. Pierwsza to portret Marylin Leibovitz, mamy Annie. Taki portret może zrobić tylko fotograf, który cieszy się pełnym zaufaniem osoby fotografowanej.
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w inspiracje
JimB40's Shoots of Life - April 2011
Another month passed. Spring in a middle of its age. The best age. ![]()
Lots of people around. If you were part of my life thank you for making it better or worse.
Because unacceptable thing is indifference. Isn’t it?
Cheers
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie, życie i pożycie
Startup Weekend Warsaw photo coverage - part 1
Here go bunch of my photos from the very creative event I wrote about earlier (polish only).
More will follow soon. Happy watching #swwaw
If you don’t see embedded slideshow click to see the slidesow on-line or photos published on flickr.
You can also watch other barcamp and startup photo coverages.
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie, startup
Aula Polska - moje zdjęcia w publikacji
Z okazji czwartych urodzin, Aula Polska zorganizowała bibę w podejrzanie dobrym lokalu o nazwie Hilton. Na wejściu otrzymać można było jak co roku folderek Aulowy, w którym to pojawiły się moje zdjęcia.
To ja dziękuję. Całemu zespołowi. Prezesy już zostały uhonorowane więc moje szczególne podziękowania z kartki w tym roku idą do: Maćka Zielińskiego. To na nim bowiem spoczywał bieżący ciężar spinania całości w sezonie 2010–2011.
Dziekuję również wszystkim fotografowanym za uśmiechy (na które poluje niestrudzenie) i bycie sobą. (więcej...)
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie
Klaudia - warsztaty bladym świtem
W zeszłym roku postanowiłem konsekwentnie poszerzać wiedzę praktyczną w zakresie realizacji sesji. Zacząłem się więc rozglądać za warsztatami, które mi to umożliwią. Kierunek przez skórę już czułem. Ludzie. Pozostało tylko się rozejrzeć za czymś ciekawym. A jak człowiek szuka to i znajdzie.
Zdaje się, że przez Canon Board znalazłem Grześka Osuch'a, który właśnie startował ze swoimi warsztatami. W doborze i wyborze kieruje się intuicją. O ile dobrze pamiętam w rozmowie telefonicznej usłyszałem w głosie ten charakterystyczny ton kiedy mówi człowiek z pasją plus dobrze nam się rozmawiało. Zdjęcia modelki postawiły kropkę nad I. Bowiem, dlatego, ponieważ, że: Klaudia fajna jest.
Wpłata poszła. Sprzęt spakowany. Pozostało tylko się położyć po dobranocce co by już gdzieś po czwartej rano zjeść śniadanie i ruszyć w kierunku warszawskiej starówki.
Co i gdzie
Lokalizacja: Warszawa, rynek Nowego Miasta
Czas: 2 maja 2010 — 5:00 rano
Ekipa podstawowa: 1x dziarski instruktor, 1x lekko ziewająca modelka, 2x kursanci
Ekipa dodatkowa: 1x zainteresowany dostawca pieczywa, 1x biegacz w dresie, 1x jamnik
Sprzęt na szyi: 3x body Canona, obiektywy EF50/1.4, EF100/2.8, EF135/2.0 EF24-105/4.0
Sprzęt na plecach: 2x statywy do lamp, 1x parasolka (thru), 1x blenda po byku (pi razy oko 2m kwadratowe)
Niezbędne dodatki: 1x pudełko tic-tac, 1x chusteczki higieniczne, 2x parasole, dobry humor w dużej ilości
Wstanie o 4 rano do przyjemności nie należy, chyba że efektem mają być zdjęcia. Wtedy wyskakujemy z wyrka jak z procy pomimo ze za oknem czarno. Studio Grzegorza zlokalizowane jest przy samym Starym Mieście. Bierzesz graty i w ciągu 5 minut znajdujesz dobrą miejscówkę. Poranny termin nie sprzyjał frekwencji. Tym lepiej dla mnie. Lubie się uczyć w małych grupach. Poza tym wszyscy, którzy parają się fotografią wiedzą, że o tej godzinie światło jest świetnie. (więcej...)
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotonauka
Portet środowiskowy - Marzenka
W poszukiwaniu wiedzy w zeszłym roku trafiłem na pierwsze zajęcia warsztatów o fotografii. Niestety ramy czasowe nie pozwoliły na uczestnictwo w całym cyklu. Prowadzący pod koniec zajęć zadali pracę domową. A co! Szkoła to szkoła. Temat brzmiał: portret środowiskowy.
O temacie przypomniałem sobie na początku tego roku przy okazji zakupu kolejnej książki o portretowaniu ludzi. Szybki skan pamięciowy i bingo. Przecież chodzę sobie całkiem często do restauracji Chata Polska. Sympatyczne miejsce z domową atmosferą i świetnym polskim jedzeniem. W zeszłym roku wzięło mnie nawet uchywycić trochę tej atmosfery, w efekcie czego powstał kolaż.
Właścicielka jest typem osoby, która zjednuje sobie gości w ramach pierwszych 5-ciu minut. Mnie uwiodła, o ile pamięć nie zawodzi, rosołem
. Ilość spożytego winka i odbytych rozmów zapewniła komfort psychiczny. Jak dziś pamiętam, informacja o tym, że zamierzam ją sfotografować, była podana w formie dokonanej, nie pozostawiając miejsca na odmowę
(więcej...)
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie
True Stories - Hunting for MicroCelebrity
Na okoliczność zwiększonej ilości fotografów na Auli #56 przygotowaliśmy krótki poradnik dla wszystkich fotografujących. Wykorzystaliśmy fakt, że nas natchneło. Poza tym i tak wołają za nami paparazzi. Zamiast się bronić i udowadniać że nie jesteśmy wielbłądem zamierzamy kupić Vespę.
Tym samym światło dzienne ogląda tworzony od jakiegoś czasu dla znajomych w poimprezowym stanie emocjonalnym cykl JimB40’s True Stories.
Dzisiejszy odcinek zatytułowany jest Hunting for MicroCelebrity.
Z okazji udanego polowania oraz dzisiejszych urodzin mikro-celebrytki życzymy Julii sukcesów, uśmiechów i zamiany mikro na makro.
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie
Zimowy ślub - Emilka i Michał
Mój pierwszy ślub. To znaczy drugi, a właściwie trzeci. Mniejsza o cyferki. Pierwszy, na którym podnoszenie szkła oznaczało dźwiganie obiektywów. A było to tak, że razu pewnego popełniłem zdjęcia na zawodach strzeleckich. Kiedy okazało się, że myśliwy Michał dał się upolować niejakiej Emilce, nie można było przepuścić okazji aby sprawę uwiecznić dla potomnych. Potomków ewentualnie.
Nie na darmo fotografia ślubna uważana jest za jedną z najbardziej wymagających dziedzin. “Nic dwa razy się nie zdarza”, a poprosić o powtórkę ślubu z tym samym facetem to można było ewentualnie tylko Liz Taylor. Temperatura emocji rosła w miarę zbliżania się daty imprezy, podczas gdy temperatura na zewnątrz malała w równie gwałtownym tempie. (więcej...)
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie
Foto-sesja w biegu
Nikt nie biegał a wręcz przeciwnie siedział sobie. W biegu było za to cafe. Z końcem sierpnia porzuciłem tureckie wybrzeże zamieniając je na znajomą Warszawę. Spotkanie bolesne termicznie bowiem czterdzieści stopni i słoneczko zamieniłem na piętnaście i deszczyk. Chłód, który dał mi się we znaki, przegonił już na lotnisku mój cfany-telefon wyświetlając wiadomość elektroniczną, emalem zwaną. Było to zaproszenie od Maćka do sfotografowania wywiadu ze Zbyszkiem Hołdysem, który zaplanowany był na dzień kolejny, w sympatycznym lokalu „W biegu cafe”. Czyż można było odmówić?
No i nadarzała się okazja praktycznego testu nowych narzędzi w postaci EF50/1.4 i EF70-200/4.0
Sesja
Po urlopowa nawałnica spraw pozbawiła mnie niestety komfortu spokojnego wcześniejszego obejrzenia lokalizacji, którą zwykle robię. Na szczęście zdarzyło mi się tam ze dwa razy kawę i ciacho spożywać. Mniej więcej kojarzyłem więc plac boju. Warszawskie korki dopełniły formułę „zdjęcia w biegu”, będąc bowiem idealnie o czasie decyzje podejmowałem w biegu. Nie lubię tego, zbyt mało czasu skutkuje u mnie błędami. W temacie fotografii jednak polegam na intuicji. Natomiast Ci, którzy znają Maćka, wiedzą że potrafi stworzyć atmosferę pracy „bez zadęcia”. Wbrew pozorom nie oznacza kompletnego luzu w podejściu do jakości pracy. Po prostu mniej stresu a lepsze efekty. Pełen komfort. (więcej...)
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie
Warsztaty fotografii ekspresyjnej
Grudniowa sesja z Weroniką dała mi impuls do poszukiwania wiedzy w formie praktyki. Szkoleń co nie miara, a wiedzy o ich jakości niewiele. Przypomniałem sobie więc powiedzenie, że jak uczyć się to tylko od najlepszych. Uwagę moją niebawem przyciągnęło ogłoszenie o pierwszej edycji warsztatów mistrzowskich w temacie portret i fotografia ekspresyjna. Powadzone miało być przez Mariana Schmidt’a szefa Warszawskiej Szkoły Fotograficznej. Ponieważ była to pierwsza edycja, promocyjna cena w wysokości 450 zł również zachęcała. I tak ostatni syczniowy weekend spędziłem nieopodal warszawskiego Torwaru.
Piątek
Wykład z teorii. Nastawiony na zajęcia praktyczne i głodny pracy w studio potraktowałem go jako konieczność. Już na samym początku okazało się ze niesłusznie. Przede wszystkim wykładowca, który przekazał i pokazał to czego do tej pory nie znalazłem w książkach.
“Naciskasz migawkę wtedy kiedy czujesz, że warto”
„Świadomość fotografa potrafi zabić zdjęcie”
No proszę czyli moja intuicja nie zawodzi. Warto jednak było usłyszeć to od autorytetu. To trochę jak z przepisem na dobrą potrawę. Ile tej soli? Dokładnie tyle, żeby Tobie albo innym smakowało. Dodatkowo oczywiście dużo wartościowej wiedzy. Aktywne oko, zasady kompozycji, bariera prywatności itd.
“Czasem jest tak, że przyjdziesz na zdjęcia a zdjęć nie będzie. Nie dobry stan psychiczny Twój albo modela”. Skąd ja to znam?…
Sobota
Znów teoria plus oglądamy zdjęcia i malarstwo. “Najlepszą metodą nauki jest kopiowanie”. Herezja? Ależ skąd. Mój ulubiony Vettriano tak właśnie zaczynał. A kogo kopiować? „Tylko i wyłącznie najlepszych”. To też wiedziałem podświadomie. Dlatego ostatnia moja wizyta w National Gallery trwała 3 razy dłużej niż planowałem.
Po części teoretycznej przyszedł czas coś przekąsić i rozpocząć część praktyczną. W wyniku przetasowań wylądowałem w grupie zaawansowanej, co powodowało lekki dyskomfort, biorąc pod uwagę rzeczywiste zaawansowanie. Wiedza co znaczy „przymknąć przesłonę” musiała chwilowo wystarczyć. Drugim negatywnym aspektem był całkowity brak kobiet w grupie. Lubię obserwować jak kobiety fotografują ludzi. Można wiele podpatrzeć. Fotografia ludzi to jednak sfera emocji a tam kobiety maja ewidentny handicap. Faceci za to uwielbiają się chwalić. Stad też nie bardzo się zdziwiłem męskim składem grupy profesjonalistów. Fotografowanie czas było zacząć.
Zobacz cały wpis • Napisane przez JimB40 w fotografowanie, fotonauka
Witaj na moim blogu. Na imię mam Robert i piszę tutaj o innowacjach, technologiach, fotografii oraz rozwoju osobistym. Więcej o mnie oraz o czym i jak piszę.
Welcome to my blog. My name is Robert and I write here about innovations, technology, photography and personal development. More about me.
Subskrybcja na email
Wolisz otrzymywać informacje o wpisach przez email? Proszę uprzejmie. Wpisz swój adres poniżej.
Twój adres będzie wykorzystny w celu przesłania Ci informacji o wpisach lub informacji dotyczących moich działań w zakresie tego bloga. Żadnego udostępniania na zewnątrz. Sam tego nie znoszę. Słowo harcerza.
MOJE FOTOGRAFOWANIE

Jeżeli masz ochote zapoznać się bliżej z Moim Fotografowaniem kliknij i zobacz moją stronę photo.jimb40.com albo zobacz wpisy poświęcone mojemu fotografowaniu. Jeżeli zaś już lubisz Moje Fotografowanie, to KLIKAJ W przycisk LUBIĘ poniżej. :)
Zdjęcia na flickr
Co czytam
Patrząc w ekran Nie czytam wszystkiego w Intenecie. Dobrze dobieram co czytam. Głownie kierując się tym kto pisze. Każdy ma coś do powiedzenia. Nie każdy zaś mówi to co mnie interesuje, w sposób który akceptuje. Poniżej znajdziesz spis miejsc, które odwiedzam regularnie lub blogów które subskrybuję.
Fotografia
- Alex Paleczny Codziennie o fotgrafii
- David Hobby Wszystko o błyskaniu
- Matt Kloskowski O cyfrowej ciemni od Adobe od specjalisty
- Piotr Macura Tematyczne sety fotograficzne w duzym formacie.
- Pokochaj Fotografię NAJ-lepszy e-magazyn o fotografii










Ostatnio komentowane