Przyszedł czas podzielenie się projektem, który jest od pewnego czasu funkcjonuje w moim życiu. Zbiera on w sobie wszystkie elementy, które poprawiają jakość życia, rozwijają moje umiejętności i sprawiają, że działam efektywniej. Być może również efektowniej
Jest w nim sporo różnych rzeczy. Czasem jest to szkolenie, czasem wiedza. Przemyślenia i wnioski po przeczytaniu książki, obejrzeniu filmu lub rozmowie z drugim człowiekiem. Innym razem to urządzenie, technika lub narzędzie, które mi pomaga. Weryfikowane na różne sposoby. Zwykle praktycznie. Na świecie jest mnóstwo świetnych metod i narzędzi. Nie wszystkie jednak, wbrew temu co twierdzą ich autorzy, są dobre dla wszystkich. Sprawdzenie niektórych rzeczy trwa. Czasem trwa długo. Mówimy o okresach obejmujących wszystkie pory roku. Z mojej perspektywy warto. Wiedza o tym, że coś się nie sprawdza jest równie cenna jak ta, że coś działa dobrze.
Projekty dotyczące rozwoju osobistego zaczynają się ostatnio od sprawdzonej wizualizacji. Tworzy to w moim umyśle kotwicę mentalną, która pozwala po roku czy dwóch świetnie pamiętać “dlaczego?”. Brak klarownej świadomości dlaczego z mojego doświadczenia prowadzi do szybkiego porzucenia tematu.
WARP4 to suma różnych skojarzeń.
Pierwsze to rozmowa z kobietą, którą znam jeszcze z dzieciństwa. Życie pchnęło ja w ramiona mężczyzny, który zawodowo zajmował się się mikroelektroniką. Ze względu na częste zmiany korporacyjnego “przydziału” zawodowego mieszkali w różnych zakątkach Europy, aż w końcu pojechali do Stanów Zjednoczonych. Po 2 latach wrócili do Europy i okazało się, że za oceanem zarabiało się dwa razy więcej a wydawało dwa razy mniej. Factor-Four padło. W tamtym czasie pusta zbitka słowna. Dziś wiedza, że za prostymi hasłami chowają się czasem dość cenne przemyślenia.
Jedno z aktualnie popularnych praw to 2 x 2 = 4. W moim przypadku jest to dwa razy szybciej i dwa razy lepiej. Co najmniej.
Drugie to osiąganie prędkości nadprzestrzenej przez różnej maści pojazdy kosmiczne z Enterprise NX10 na czele, który nominalnie wyciągał 5. Dla zainteresowanych opis. Przekraczanie prędkości światła na chwilę obecna wydaje się nierealne. Tak samo jak nierealne wydawało się latanie w kosmos 100 lat temu. Tak samo jak nierealne wydawały mi się zmiany, których mogę dokonać w sobie parę lat temu.
W dzieciństwie zaczytywałem się SF, niecierpliwie czekałem na kolejny odcinek Kosmosu 1999. Na Gwiezdnych Wojnach byłem kilkanaście razy w kinie. Nie tak dawno zaś, zdarzało mi się poświęcać sporo czasu na Eve on-line. Dziś zdecydowanie preferuję jedną Eve IRL, ale skojarzenie jest bardzo nośne i pomaga utrzymać kurs.
Zgodnie z teorią napędu po osiągnięciu WARP4 będę poruszać się 102 razy szybciej od prędkości światła. Teoria również mówi o dużych potrzebach energetycznych. No to kumuluję tę energię jak się da i gdzie się da. Ćwiczę nawet na desce generowanie własnej fali.
Trzecie zaś, to wspomnienie nie używanego już systemu operacyjnego OS/2, stworzonego przez IBM i Microsoft. Ostatnia jego wersja nosiła przydomek WARP4. Żyjąc w świecie technologii IT takie skojarzenia są dla mnie na porządku dziennym. W tym przypadku pełni ono funkcję swoistej przestrogi. Końcowy sukces zależny jest od wielu czynników. Na wiele z tych zdarzeń nie mamy wpływu. Dokładam starań wierząc w sukces, ale nie uzależniam się od niego.
I tak oto JimB40’s WARP4 rozpoczął swój publiczny żywot. LONG LIVE WARP4!





