Aula 52 za nami. Było bombowo… dokładnie jak w amerykańskiej superfortecy. Tym razem słodki ciężar fotoreporterki z braku Jana R. spoczywał na mnie. Brak teleobiektywu zastąpiłem megapixelami. W końcu na coś te 21 mega się przyda.
Wciąż szukam dobrego narzędzia do photo-storytelling’u z komentarzami.
Chwilowo, jako że czas pikników nastał — stary dobry piknic.com
Co proszę? Że niby tak nie było? Państwo wybaczą ale w czasach post-Kapuścińskiego wszystko było tak jak JimB napisał. Nawet jeśli coś lekko podkolorował. Dla tych jednak co lubią twarde fakty znany blogger Grzegorz M. spreparował wpis a nawet dwa.
W tej edycji Auli raczyli byli wystąpić:
- Andrzej P. prawnik od optymalizacji
- Jakub T. specjalista od rekomendacji
- Jakub K. oraz Tomasz W. magicy od grania on-line
- Albert H. czarodziej od trendesetter’ów szukania
- Maciej M. ścigający się muzyk
A więcej o tych ciekawych postaciach na stronie Auli.
Spostrzeżenia luźne i nie zawsze prawdziwe
Przed Aulą ucięliśmy sobie pogawędkę przed drzwiami z kimś kto wyglądał jak prelegent. Co ciekawe faktycznie się nim okazał. Zaowocowało to dwoma rzeczami. Po pierwsze zweryfikowaliśmy informację, iż prezes dużej instytucji finansowej chwalący się płaceniem podatków w Polsce faktycznie płaci je w Portugalii. Po drugie nawiązaliśmy podręcznikowy kontakt z „modelem” przed sesją. Sugerowaliśmy uśmiech. Efekt poniżej.

Andrzej smiles
Prelegentom zalecana jest dobra analiza materiałów wideo z wystąpień poprzedników. Publika aulowa jest wymagająca i nie trawi lania wody. Zamiast podnosić nogi w górę, zwykle ma kalosze i delikwenta dopadnie. W najgorszym wypadku odwróci się plecami a to też może nie być przyjemnie. Jak bardzo nieprzyjemne widać poniżej.

for over 18 only
Jak wieść niesie w świecie blogosfery szykuje się spektakularne przejęcie. Właścicielka poniższych obcasików ma w objąć 50% udziałów w przedsięwzięciach życiowych niejakiego WebFan’a. Ustalenia i rozmowy na ten temat prowadzone były już od dłuższego czasu. Z tego co udało nam się dowiedzieć, ostateczna umowa zostanie zawarta jeszcze w tym tygodniu, gdzieś na południu Polski. W krótkim okresie po podpisaniu kontraktu planowana jest ścisła integracja obu podmiotów jak również ujednolicenie marki. Gratulujemy dobrego wyboru.

Almost Mrs. July’s heel

Mine all mine
Nasze czujne oko wychwyciło, że lista obecności sygnowana jest numerem 48. Od dłuższego czasu mieliśmy wrażenie, że to jakieś Deja Vu i wciąż pojawiają się te same twarze, podczas gdy „świeża krew” pozostaje gdzieś przed wejściem z braku miejsc. Brak miejsc siedzących widać na każdym kroku a w szczególności na twarzach Aulowiczów.

GIODO friendly Aulers list

They took our places
Nasz aparat z obiektywem o maksymalnej przesłonie 4, ma krzyżowy tylko centralny punkt autofocus’a. Z tego też powodu, ostrzy wyśmienicie ale nie koniecznie tam gdzie byśmy chcieli. Skoro jednak już tak świetnie ostrzy na środku to pozostaje naciskać migawkę, szczególnie, gdy efekt końcowy sympatyczny.

Who cares about eyes shut

Center point auto-focus

Sudden focus change
W ostatnim przypadku uznaliśmy efekt za nieprzypadkowy i zagadnęliśmy Agnieszkę czy przypadkiem kreacja nie pochodzi od Jackpot’a. Kreacja pochodziła od Jackpot’a i to nie przypadkiem.
a w kuluarach
Zabójczo wyglądający gość nie tylko nie pozbawił nas środków finansowych, tudzież białogłowy (której na wszelki wypadek nie mamy) ale wdał się z nami w arcyciekawą dyskusję na temat rozdzielczości pozycjonowania metodą triangulacji po BTS versus namierzanie po GPS. Staraliśmy się nadążać ale czasem się gubił … sygnał. Nie sądź książki po okładce.

„Will grab your money and your women”
W kuluarach dyskusje są zawsze żywe i poparte intensywną gestykulacją. Na przykład wielkość przekazujemy prostymi gestami. W zależności jednak od płci rozmówcy przekaz może się różnić … wielkością.

man I tell you… it is exactly this size

woman I tell you … it is exactly this size
Na zakończenie odbyliśmy krótka pogawędkę z Arturem, który błogosławił 8.1. Jak się okazuje w zniesławionym programie dotacyjno-edukacyjnym wymagane są TYLKO papierki. Artur mając za sobą północno amerykańskie doświadczenie startup’owe zaświadczył, iż paskudne inwestory zza oceanu oprócz papierków wymagają jeszcze uwaga: Wyników! Toż to rozbój w biały dzień.

8.1 guru.. cheers
Niebawem ostatnia aula przed wakacjami, a tymczasem jak zwykle link do wszystkich zdjęć na flickr.


świetna galeria i jeszcze lepsza narracja;)
Spieszę donieść, że umowa przejęcia 50% udziałów w życiu została podpisana
w towarzystwie kilkorga aulowiczów
na pięknym zachodzie Polski — w Zielonej Górze (ze w względu na nazwę miejscowości wybaczam to południe
)
Śpieszę donieść iż zgodnie zgodnie z rozdzielczością lokalizacji po BTS odchyłka o 200 kilometrów jest absolutnie dopuszczalna w tym kraju. Zmyłka geograficzna miała też na celu ochronę blog-celebrytów przed wszędobylskimi paparazzi. Jak pokazują publikacje na FB była nieskuteczna. A tak w ogóle wszyscy doskonale wiedzą, że góry w Polsce znadują się na południu, więc wyłamywanie sie tego schematu jest cokolwiek niestosowne. Nawet w przypadku tak uroczego koloru jak zielony.