Archiwum | Marzec, 2010

Aula 49 - felieton

Ostat­nia Aula przed “siąt­kami”. Pięć­dzie­siątka, sześć­dzie­siątka … a jak na licz­niku setka to zwy­kle mandat.

Aula Polska z wieku doro­słego wcho­dzi w doj­rza­łość. Mamy nadzieję, że do póź­niej sta­ro­ści nie zabrak­nie jej wigoru. Póki co krew gorąca. Emo­cji nie bra­kuje, szcze­gól­nie gdy trup ściele się gęsto.

Yes, yes, yes

Czy materiał w TVN się przy­czyni do poprawy jako­ści dys­po­no­wa­nia środ­kami na inno­wa­cje? To się dość szybko wyja­śni, bo pro­jekty i kolejne unijne nabory w trakcie.

A na Auli:

One milion for beginners

Jacek M. opo­wie­dział o tym jak dostać milion na start. Nic za darmo. Żeby wyjąć trzeba wło­żyć. Podobno 10 tysięcy pol­skich zło­tych wystar­cza aby się zmo­ty­wo­wać do roboty na okrą­gło. Korze­nie inku­ba­tora w Nowym Sączu należy wpi­sać po stro­nie akty­wów. Z tym, że po casu­sie Romana K. zwra­cać należy baczną uwagę na kwe­stie roz­li­czeń podatku VAT. Ile zaś milio­nów dosta­niemy na finisz? Musi­cie się dowie­dzieć sami. Na pro­mo­cyj­nym video jedną z twarzy przedsięwzięcia jest Michał L. Odkrywa on know-​how zdo­by­cia pierw­szego miliona w postaci kom­bi­na­cji długu finan­so­wego i infor­ma­cji o potomku płci męskiej. Zna­jąc „stan posia­da­nia” Michała w zakre­sie dzieci i aktu­alny kurs giełdowy K2 wnio­skuję, że każda taka kom­bi­na­cja jest w sta­nie wyge­ne­ro­wać kilka milio­nów zło­tych. Ponie­waż nigdy nie wia­domo kiedy i w jakiej sytu­acji otrzy­mamy takiego news’a, na wszelki wypa­dek warto mieć jedno konto ze sta­łym debe­tem. (więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Professor Risk

One of the bigest risks is to be too cautious”

Ori­gi­nal movie on YouTube.

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Aula 48 - felieton

Przed­wio­senna Aula.

Zanim Aula roz­po­częła się na dobre, psy­cho­lo­giczną pre­sję w postaci wzmo­żo­nych gra­tu­la­cji odpie­rał Maciej B. Pierw­szy inter­nauta, który powstrzymał „pierw­szego” poli­tyka w tym kraju. Przy­pad­ków prób samo­bój­czych nasto­la­tek póki co nie zano­to­wano. Chwilę póź­niej czter­dzie­sta ósma Aula powi­tała swo­ich prelegentów.

  • Tomasz Z. opo­wia­dał czy i jak, zgod­nie z pra­wem, można zara­biać na tre­ściach użyt­kow­ni­ków. Bio­rąc pod uwagę tre­ści, bazo­wa­nie na przy­kła­dzie kulinarno-​gastrologicznym było strza­łem w dziesiątkę.
  • Następ­nie na scenę wkro­czył pro­duk­tywny Michał Ś. bowiem rzecz była o wkra­cza­niu do Pol­ski. Z uro­czym uśmie­chem doda­wał sobie do lansu jako że do obrotu podobno się nie da. Można się było rów­nież dowie­dzieć, ile pro­duk­tyw­no­ści jest w jed­nej kawie oraz która kura domowa jest czyim klien­tem. Oka­zało się też, ze droga do imple­men­ta­cji Nozbe w Pol­sce opiera się o GTD (Get Trans­la­tion Done). Po pol­skiemu „no i weź to prze­tłu­macz”. (więcej...)

Zobacz cały wpisNapisane przez w

Auto Expo 2009

Lucky 7

W pod koniec listo­pada tra­fiła się oka­zja zmie­rze­nia się z tema­tem auta w obiek­tyw­nie. W cen­trum Expo na Woli odby­wała się wystawa Auto Expo. Spe­cjal­nie wybra­łem ostatni dzień licząc na mniej­szy ruch zwie­dza­ją­cych a tym samym łatwiej­szą spo­sob­ność do „czy­stego kadru”. Fak­tycz­nie widzów nie było wielu. Nie­stety efek­tem ubocz­nym było zmę­cze­nie mate­riału jeśli cho­dzi o hostessy. No ale prze­cież nie o ładne dziew­czyny cho­dziło :)

Po trze­cim uję­ciu zro­zu­mia­łem, że uchwy­ce­nie błysz­czą­cej karo­se­rii bez widocz­nej któ­rej­kol­wiek lampy pod sufi­tem było mało realne. Zma­to­wie­nie karo­se­rii też raczej nie wcho­dziło w rachubę. I tak uni­ka­jąc bli­ków oraz gapiów spę­dzi­łem 2 godzinki wśród mecha­nicz­nych koni.

Efekt poni­żej.

Link bez­po­średni do galerii na flickr.

Zobacz cały wpisNapisane przez w