Åšniadanie czy kolacja - wieczorowa fotorelacja

Zaczęło się pro­za­icz­nie. Będąc na drob­nej kawie u Michała M. w robo­cie wzrok mój przy­kuł taras za oknem. A wła­ści­wie widok jaki się z niego roz­ta­czał. Nie byłem więc w sta­nie nie zro­bić cho­ciaż jed­nej fotki.

Swoim zwy­cza­jem rzu­ci­łem że ja tu zamie­rzam jesz­cze wró­cić i pro­szę mnie taras udo­stęp­nić w celach edu­ka­cyjno szko­le­nio­wych. I oto w pewien lip­cowy wie­czór skrzynka wypluła taką o to wiadomość

Jeżeli byście byli zain­te­re­so­wani zro­bie­niem dla swo­ich potrzeb zdjęć zachodu słońca z tarasu na wspól­nej to jutro nada­rza się oka­zja, bo jeden ze zna­jo­mych popro­sił o udo­stęp­nie­nie tarasu na potrzeby krót­kiej sesji - i będę i tak sie­dział w biu­rze.
pozdro­wionka :)
Krzysiek

Timing był napięty ale jak się powie­działo A to trzeba i Zet. Spa­ko­waw­szy graty i nowy naby­tek w postaci sta­tywu, ruszy­łem dziar­sko na Wspólną. Był cie­płe lip­cowe popo­łu­dnie. Na tara­sie trwała sesja do gazety, którą robił prze­sym­pa­tyczny Bogdan Krężel a obiek­tem była znana postać ze świata pol­skiego inter­netu. W ręku Bog­dana leżał jak ulał D700. Było na co popa­trzeć. W prze­ciągu 2 minut Bog­dan zna­lazł dobry kadr z odbi­ciem w szy­bie. Doświad­cze­nie podobno przy­cho­dzi razem z 5 zaje­chaną migawką :)

Wie­czor­kiem zaś roz­po­częła się uczta dla oka. Kon­sump­cje czas więc było zacząć.

Mar­cin G. twier­dzi publicz­nie, że z Krzysz­to­fem K. war­to­ściowe są śnia­da­nia, ale jasno teraz widac że daleko im do kola­cji ;) Na koniec popro­si­łem jedy­nego dostęp­nego modela o krótką sesję celem spraw­dze­nia lampy. Dzięki Krzysztof.

Prze­ko­na­łem się, że wie­czorne wypady z apa­ra­tem mają swój urok. Więc nie omiesz­ka­łem spraw­dzić nowo naby­tych umie­jęt­no­ści za parę dni. A tak na mar­gi­ne­sie, War­szawę jaką pamię­tam z dzie­ciń­stwa (bez kor­ków) można już tylko zoba­czyć nocą.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tags: , ,

Na razie brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź