Democamp Poznań 2009 - (foto)relacja

Przy oka­zji war­szaw­skiej edy­cji Seed­campu nie­jaki Wik­tor S. zapro­po­no­wał poja­wie­nie się z obiek­ty­wem i całą resztą na Demo­cam­pie. W Pozna­niu byłem wieki temu więc chęt­nie przy­sta­łem na pro­po­zy­cję. Tym bar­dziej, że stwo­rzyło to oka­zję aby odwie­dzić zna­jo­mych. Ze względu na braki loka­lowe wybra­łem nie­dzielę. Trasę Warszawa-​Poznań posta­no­wi­łem zali­czyć „sta­rym szla­kiem” . Ku mojemu zdzi­wie­niu aut w jedną jak i w drugą stronę było jak na lekar­stwo. Widać auto­strada robi swoje.

Loka­li­za­cja w postaci Tagów Poznań­skich tro­chę przy­tła­czała ogro­mem pustki na zewnątrz. Mar­twy sezon? Miej­scówka w postaci budynku była okrą­gła. Dobrze. Nie będzie żadnych kantów. To była już druga edy­cja tej imprezy w Pozna­niu. Tym razem na mię­dzy­na­ro­dowo czyli in english przy­naj­mniej na sce­nie. Imprezę pro­wa­dził i fir­mo­wał twa­rzą nie­jaki Adam Z. znany w krę­gach zbli­żo­nych do poin­for­mo­wa­nych jako twórca ser­wisu flaker i oraz ani­ma­tor cyklicz­nych spo­tkań barcamp w mie­ście Poznań. Fotki na sali bez lampy. Nie dość że czarno-​szaro to jesz­cze w czorta wysoko. No cóż, chyba czas pod­jąć decy­zję o zaku­pie reflektora-​deflektora. W lobby dużo lepiej. pew­nie za sprawą uro­czych hostess, które ścią­gały obiek­tyw ;) Oprócz foce­nia były pogawędki. Marcin G. pre­zen­to­wał i testo­wał. Ze spo­sobu trzy­ma­nia pizzy wywnio­sko­wa­łem żeśmy się już spo­tkali na Auli. Ze spo­sobu mówie­nia zaś, że kariera mię­dzy­na­ro­dowa pisana mu . Krótka poga­wędka z Artu­rem K. poskut­ko­wała sesją gru­pową kolo­ro­wego zespołu mob.pl oraz zapro­sze­niem do odwie­dze­nia startup’owej imprezki w Szcze­ci­nie. Co nie wąt­pli­wie uczy­nię. Bowiem, ponie­waż, dla­tego że … zna­jo­mych w Szcze­ci­nie 2 razy więcej.

Zapra­szam do obej­rze­nia fotoreportaż„u

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tags: , , , ,

Na razie brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź